nonek
Grudniowe mamy'06 przywodca babinca w domu!
heheh, ja to nie mam pamieci do nazwisk. Tyszkiewicz to klasa sama w sobie. Choc denerwuje mnie w tym tancu z pseudogwiazdami. Zmuda-Trzebiatowska to porazka na maksa. Brodzik kiedys niecierpialam ( w polsacie miala program jakis- czarne wlosy- okropna byla), teraz juz na mnie tak nie dziala. O Grabowskim zapomnialam- swietny aktor. Ja Liszowska lubie, moze przez to, ze nie jest taka zachudzona lansiara, tylko taka wlasnie grzmot baba z jajami. Takie zawsze mialam o niej zdanie razem z moim starym. Kazuchowska z nosem jak kartofel i grymasem twarzy, ble. Choc jej styl ubierania sie czesto gesto mi sie podoba.
Cichopka to porazka na maksa.
Sugar byla Chyry tez chyba niezla agentka;-).
Kasprzyk jest dobra, swietna byla w Kogel Mogel.
Figura- widzialam kiedys jej monodram w teatrze- bylam pod wrazeniem. Choc nie przepadam za nia.
A Boguslaw z Nocy i Dni, to jak sie nazywal ten aktor? Uwielbialam go, tez do mojego taty podobny.
A jeszcze lubie Szleszynska, Tynca i ogolnie obsade "Szpitala..." I pchelke Fraszynska.
Cichopka to porazka na maksa.
Sugar byla Chyry tez chyba niezla agentka;-).
Kasprzyk jest dobra, swietna byla w Kogel Mogel.
Figura- widzialam kiedys jej monodram w teatrze- bylam pod wrazeniem. Choc nie przepadam za nia.
A Boguslaw z Nocy i Dni, to jak sie nazywal ten aktor? Uwielbialam go, tez do mojego taty podobny.
A jeszcze lubie Szleszynska, Tynca i ogolnie obsade "Szpitala..." I pchelke Fraszynska.
Poza tym gadał, chichrał i w ogóle. Dziś się zanosi na to samo. Gada z misiami właśnie...
Więc ich nie znam ;-) Większość z gęby straszna ;-)
Na szczęście nie śledzą nas paparazzi ;-)
.