reklama

mamusie grudniowe:)

Aeneye - a tobie z tej Rumii nie wsjo rawno czy Sopot czy Gdańsk? 10 km w te czy w te ;-) Bo tak myślałam o Roni, że jej pewnie Gdańsk lepiej z Pruszczowa.
Ale mówię, mi tam obojętnie, najwyżej bezalko będę w Sopot. Zresztą możemy potem odbić sobie następnego dnia w Gdańsku ;-)
Nonki a wy w ogóle gdzie będziecie mieszkać?

Atol, a ty gdzie jedzieśz? Bo coś znów przegapiłam...:zawstydzona/y:
 
reklama
Krcze a jaledwo glowa ruszam. Jakos zle spalam i wlazlo mi cos w szyje. Boli strasznie.

Hehe Aenye fajy sen mialas;)Tez mi sie czasami takie glupoty snia z sie pozniej zastanawiam dlaczego.

Kurcze czekam na naszego nowego maclarena. Mial byc w ciagu 48 godzin liczac od niedzieli a jeszcze go nie ma. A juz sie nie moge doczekac.

Wzelam sobie do serca nasze ostatnie pogadanki o krzykach i klapsach. No i spokoj u nas panuje od wczoraj. Pyza lubi tam...calkie inne dziecko i swieta prawda ze zachowanie rodzica udziela sie dziecku.
 
Pati , jak ja odstawiałam , całkiem niedawno z resztą , Mikołaja od cycka to dostałam bromergon ( coś na zatrzymanie laktacji ) - faktycznie mleko automatycznie przestało lecieć i cycki nie były nabrzmiałe i z grudkami . Niestety ja bardzo źle się po tym leku czułam - zawroty głowy , wymioty ... blee . A może po prostu zastosuj kapustę ? :confused:

Ach no i gratulacje dla Blanki :happy2:
 
Roni i moje życzenia też gorące .....ZDROWIA, SZCZĘŚCIA i ogólnie 100 lat z jednym chłopem :tak: - spóźnione ale szczere:tak:,a chłop miodzio:tak:

ja to ostatnio kłębek nerwów jestem, tzn nie tak dla otoczenia, ale tak w głebi duszy, a że jestem raptus to czekanie mnie dobija np ta komenda niby nic sprawa oczywista, ale samo czekanie na wyznaczony dzień było denerwujące, potem Alicji na sutku zrobiła sie taka biała krostka zauważyłam w piątek, więc musiałam czekać do poniedziałku, niby czytałam ze to zmiany hormionalne, ale czekanie do poniedziałku mnie dobijało, oczywiście lekarz potwierdziła hormony i samo zniknie, no i nie dawać mam kurczaków i indyków bo najbardziej pędzone hormonami, a to potem odbija się zwłaszcza na przyspieszonym rozwoju dziewczynek,
teraz czekam na wizytę u alergologa bo nie możemy się pozbyć kataru, właśnie jestem na etapie robienia badań :szok:, strasznie płakała na pobieraniu krwi:dry:
echhhh:cool:

Ja jak zaczynam mówić do niej zdrobniale tzn któraś nazwała to ciumkaniem, to dostaje ataku śmiechu:sorry:, nigdy nie ciumkałam, a wyrazy dzwiękonaśladowcze typu bum, bach, sii to dla mnie nie ciumkanie tylko tak jak pisała nonek szybkie zrozumiałe informacje.
Klapsy były dwa, jeden z wyrzutami drugi bez, oczywiście bezbolesne placki ,czy zrozumiała o co chodzi?, ....zrozumiała , ale tylko w danej chwili bez wpływu na przyszłe zachowanie :sorry:, to było dawno teraz nie ma klapsów:tak:
staram sie nie mówić podniesionym głosem a tłumaczyć, zobaczymy jakie będą efekty w przyszłości.
też daję wszystko w łapki tłumacząc co do czego i że nie wolno bo może coś tam sie zdarzyć, chce młotek to proszę młotek, chce szklankę proszę szklankę, oczywiście z tym przedmiotem nie zostaje sama i po zapoznaniu się z tym czymś odkładamy na swoje miejsce, czego jednego nie dałam jej w rączki to nóż, tego nie wolno , nie leży na wierzchu i nie ma do niego dostępu:happy2:

a czego nie lubię to tego że muszę coś zrobić na siłę i tu oczywiście czasem ubieranie , czasem mycie ząbków :wściekła/y:
a i nie okłamuję dziecka, jak idziemy do lekarza to idziemy do lekarza, jak na pobranie krwi to na pobranie krwi,
i nie przekupuję jak zjesz to coś tam......proszę zjedz i szybko idziemy na spacer, a nie jak zjesz to pójdziemy ,i przyklad z dzisaj jak będziesz grzeczna to kupimy puzle NIE, jak wyszłam z gabinetu to powiedziałam, byłaś bardzo dzielna, podobało mi się kupimy puzle, płakała bardzo nie dziwię się, ale w sumie krew na badania podbrana:sorry:

czy dobrze robię, mam nadzieję że tak:happy2:, ale muszę przyznać że,dużo uczę się od Was:tak:
 
Bromergon jest okropny, tak jak i jego zamienniki ,miałam tak jak Anitka + zatwardzenia :-(:-p, ale brałam go na za wysoką prolaktynę.

a ja to odstawiałm stopniowo i samo zanikło, a ciekło po troszku jeszcze do niedawna, ale samo przestało:blink:
 
anitko, fakt, bromergon to syf, ja bralam na wydluzenie cyklu - fazy lutealnej. przed ciaza z Fiolem. cos okropnego i nie chcialabym tego brac znowu.
nie, u mnie na razie lajt, maly guziolek, ktory niestety coraz mocniej boli. ale mam zamiar dzis wieczorem (w dzien nie dam rady) porzadnie sie wymasowac w goracej kapieli, z prysznicem goracym. zawsze pomagalo. i ta szalwia - kasia, dzieki za przypomnienie! i wezme na noc ibuprom.

ja uspilam glona, pisze prace. fuj FUJ FUUUUUUUUUJJJJ!!!!
 
Roni, i jak buły?
Natchnęłaś mnie i też zrobiłam :-)

Aenye, łączę się w bólu, ja ciągle z tym doktoratem się męczę, teraz poprawiam. Najbardziej mnie trafia, że nasz uniwerek prenumeruje same czasopisma szity, a jakieś liczące się to nie, za drogie, i połowa mojego pisania, to żebranie po różnych ludziach rozsianych po europie i stanach "pls przyślij mi artykuł, może macie dostęp" Grrrr

Agutek :-) Na szczęście dzieciaki coraz więcej rozumieją i są coraz grzeczniejsze (przynajmniej mój Pep)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry