reklama

mamusie grudniowe:)

ja chyba przestane sie odzywac poki moj nie zacznie gadac :baffled: przykro mi czytac o postepach innych, ale nie przez zazdrosc, a tak poprostu
i sie wkurzam (cos chyba jak laski co kolezanki porodzily a one dobijaja 42 tc i nic)
przykro mi na "przechwalki" pt. moje mowi to, a moje tamto
albo zdania "jeszcze nie bedziesz mogla sluchac"
nie zrozumie glodnego syty :-( wszystkie taki mozgi ze sie czuje jak matka dziecka cofnietego :-p
chcialam sie pozalic ze moje dziecko dalej nic, a tu mi wierszykami siekacie :-(
 
reklama
po prostu wypad z postępami na postępy, nie śmiecić;-):tak:

U mojego po diagnozie kate musze migdał zbadać, nie dość ze choruje, to jeszcze japa non stop otworzona i język wyciągnięty:baffled: I sepleni że szok, przez ten wyciągnięty język;-) Ja miałam trzeci migdał, wycięty, być moze ona też ma, rodzinnie tak:dry: Luduuuuu, jak ja mam dośc chorób młodych!!!!
 
Kasia akwarium fajowe troche mi nasze wczesniejsze przypomina jednak dla nas okazalo sie duzym problemem bo ciagle gdzies wyjezdzamy. Po powrocie z Teneryfy okazalo sie ze jedna rybka wpadla do filtra i ja troszke porozrywalo a do tego z wody mleko sie zrobilo nie wiedziec czemu. Glonojad jakichs plam dostal wiec oddalismy wiekszosc ryb do zoo i zostawilismy nieliczne w malym akwarium. I teraz jest git.Co jakies dwa miesiace robie podmianke wody i to wszystko co robie przy rybkach oprocz karmienia.
Kasie a filtr macie wewnetrzny czy zewnetrzny?
 
Maja, no my na razie zaczynamy. Wierzę że połowa tego co jest zdechnie.
Wyjazdy pewnie będziemy zaliczać na żarciu w tabletkach pt. "holiday". Filtr mamy na razie wewnętrzny, bo był w zestawie ;-)
W każdym razie ja palcem tego nie tykam, tylko rybki oglądam ;-)

Roniaku, tulę mocno, Jasieniek na pewno wkrótce się rozgada :tak: Przecież on wszystko rozumie, więc nie martw się kochana :happy:

Dita, ja się nie znam na migdałach... może to i przyczyna tych chorób?

Aenye - gratuluję Filipka gaduły :tak:
Pingwinku - świetne z tym śpiewaniem kołysanki! :-D

Atol, mi też się morskie bardziej podoba, ale generalnie trochę drogo wychodzi, więc na razie spróbujemy z takim z gupikami, może coś wyżyje ;-) Zresztą sadzawka to D. z założenia więc niech ma co chce ;-)
 
Kasia spoko...jesli Ty sie do niego nie dotykasz. U nas ja ogarniam rybki a to naprawde kupe roboty.
A nasze duze akwarium musze wystawic na ebaya bo tylko miejsce zajmuje.
 
o i świnkę morską;-)
Miałam kiedyś chomika, świetny był, ale świnka morksa to normalnie przyjaciółka:tak: niestety jak mieliśmy epidemię mocniejszego przeziębienia, to świnka się zaraziła i zdechła. Bardzo wrażliwe są.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry