reklama

mamusie grudniowe:)

no a u nas pobyt tesciowej wyszedl nam na zdrowie, ma zapalenie oskrzeli...Moj men juz tez, Mercedes ma goraczke, ja kaszle, a Sara jest nieswoja. Brawo dla niej. Mogla spierdalac jak tylko zachorowala no ale po co? Przeciez ona jest najwazniejsza, a dzieci nie. K...wa!!!!!!
 
reklama
kamila, ja w dzien dawalam sinupret + mucosolvan lub flegamine w kroplach, na noc drosetux i clemastine, ladnie bez kaszlu cala noc przespana.

u nas sinupret poki co tez nie dziala.. musze przerwe zrobic, bo widac, ze sie zobojetniaja dzieciaki. szkoda, bo ciagle zaglutowane od dwoch miechow,a zwykle s to moja superbron..

Roni, no co ty dajesz.. babo, wyluzuj, mowilam ci juz, ze przesadzasz okropnie! sama mowilas, ze jak byl u dziadkow to walil tekstami jak stary! moze on taki po prostu malomowny i juz? taki jego urok, ze ma swoj swiat?
a pamietasz,jak u mnie bylas przed sweitami? jak Filip nie-gadal? i zobacz,co sie porobilo. a wez pod uwage, ze moje dziecie ciagle z innymi dziecmi popyla (w zlobku), co go glownie stymuluje. bez tego pewnie nadal by nic nie mowil. a i tak szybciej gadal od Amelki, co ruszyla dopiero w wieku 2 lat 4 mies.i tez dopiero po kilku mies w zlobku :sorry2:
mnie jakos to nie rusza, ze sie Fiol wolniej rozwija w niektorych kierunkach,np dopiero odbardzo niedawna sie wspina :sorry2:
generalnie to taki maly gulonik, odkad poszedl do przedszkola dopiero nauczyl sie sam jesc, gadac, pic z kubka (co nadal mu srednio wychodzi).
takze chill, babo. bo strasznie to brzmi, jak sie tak serio przejmujesz,ze masz dziecie cofniete w rozwoju. nasz super-Jas konstruktor cofniety??? dumna badz, a nie sie zal.
o.
:-)
 
ja chyba przestane sie odzywac poki moj nie zacznie gadac :baffled: przykro mi czytac o postepach innych, ale nie przez zazdrosc, a tak poprostu
i sie wkurzam (cos chyba jak laski co kolezanki porodzily a one dobijaja 42 tc i nic)
przykro mi na "przechwalki" pt. moje mowi to, a moje tamto
albo zdania "jeszcze nie bedziesz mogla sluchac"
nie zrozumie glodnego syty :-( wszystkie taki mozgi ze sie czuje jak matka dziecka cofnietego :-p
chcialam sie pozalic ze moje dziecko dalej nic, a tu mi wierszykami siekacie :-(

moje skromne zdanie jest takie ze za bardzo sie nakrecasz w tym temacie, Agata gada od moze dwoch miesiecy a za miesiac skonczy 3 lata, a Jasiek chlopak wiec w ogole moze gadac pozno...pamietam jak Kasia_z pisala ze maly sie rozgaduje a Agata jeszcze nic nie mowila a jest miedzy nimi 9 miesiecy roznicy, a jesli sprawa naprawde niepokoi cie tak jak piszesz to moze idz z nim do lekarza, choc nie przypuszczam by Jasiek byl dzieckiem COFNIETYM:sorry2:
 
hej hej

Roni spoko wodza ! Jasiek ma jeszcze czas na rozgadanie ! a jak tak bardzo się tym przejmujesz to po prostu zapytaj o opinię specjalistę jakiegoś . Ja ostatnio spotkałam się z 3-latkiem , który mówi tylko "mama" :sorry2:

Pozdrawiam Was ciepło !

Resztę nadrobię później , bo jak zwykle z poniedziałku pracy sporawo .
 
hej kobitki
my wczoraj caly dzien w zoo w Chester spedzilismy, boze jak tam pieknie:tak: zoo cudne ogromne, czysciutkie zadbane, super atrakcja dla Brunia, a samo Chester to takie miesteczko stare , z murami obronnymi, rynkiem, slodko-boskie
chester74big.jpg

chester07big.jpg

chester08big.jpg


Roni no co ty wuluzuj! Brunio tak jak Filip Aenye ruszyl jak zaczol chodzic do przedszkola, moze Jasiek potrzebuje kontaktu z rowiesnikami?

Dita ja tez mialam wycinane migdaly:dry:

Kasiu super akwarium:tak:

Atol :-D moj tez ma czasem 'te dni' :-p

Kamila, Pingwinek zdrowka!!!!:happy:

sciskam wszystkie:tak:
 
Brunio tak jak Filip Aenye ruszyl jak zaczol chodzic do przedszkola, moze Jasiek potrzebuje kontaktu z rowiesnikami?

W przedszkolu jest generalnie tak, że jak nie powie to nie dostanie ;-)
Myślę że stąd dzieci uczą się tam mówić. Bo jak patrzę na żłobek Pepe to on się z mówieniem bardziej uwstecznia od innych dzieci niż idzie do przodu w tej chwili (po weekendzie z nami mówi jako tako zrozumiale, po tygodniu w żłobku zaczyna strasznie bełkotać i seplenić)
 
moj tez juz gada praktycznie wszystko
ale jak pisala agaton kazde dziecko ma swoj czas i nie ma sie co wczowac
jak zacznie trajkotac to jeszcze zatesknisz za czasami ciszy ;-)

ja mialam zawsze miliard zwierzatek
teraz mamy dwa psy ktore rezyduja u moich rodzicow i bardzo mi ich barkuje juz :-(
ale u nas mialyby trudno a tam pola lasy i wlasny ogrod

co do kup na trawnikach to no koments, popsprzatanie po swoim psie to rzecz oczywista, jak widze jakies baby ktorych piesek wali kupe na srodku chodnika i udaja ze nic nie widza to zwracam uwage
zreszta ja jestem mega wyczulona, stawiam wycieraczki jak jakis palant blokuje chodnik, dzwonie na straz miejska i wogule
nie znosze takiego prostactwa i juz

my jakos lepiej chorobowo
juz bym poszla na jakis spacer a tu jeszcze przymusowy szlaban

w sb bylismy na weselu, w sumie fajnie tylko czemu teraz te wesela koncza sie o 3????
 
A ja wlasnie piere kanape;-).
Aenye wlasnie zamawiam orajel dla Cosmo z uesej, jestes zainteresowana?
O gadaniu sie nie wypowiadam, moje dziecie nas zamecza.

Moj szawgier nie mowil do 4 roku zycia praktycznie nic. A jak zaczal to mu sie geda nie zamyka do tej pory:-D. Spokojnie, na wszystko przyjdzie czas.

Sugar No tak, wyjatkkowo krotkie wesele;-)
 
reklama
Zakupiłam sinecod syrop prawoslazowy wit c flegamine i bede go inhalowac kaszle strasznie :confused:
Roni nie martw sie moj tez nie gada kazde dziecko inaczej sie rozwija
Suger no krotkie cos weselicho najfajniejsze sa te do 7 rano albo te paro dniowe :-D
Kasu super ze wypad do zoo udany
Pingwinku zdrowka dla was
A gdzie sara sie podziewa?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry