reklama

mamusie grudniowe:)

Roni ale byczek ten twoj Jasiek :szok: ja cie sune!! gratulacje! widzisz tyle stresu a maly w swietnej formie!]

fajowe te tygryski i inne gady, ale to juz dla wiekszego smyka!

kulka79 ludzie maja czasem rozne pomysly, chyba mama poprostu zabardzo nie przemyslala sprawy!
 
reklama
tak sie zdenerwowalam ze dzidzia dostala szalu, i teraz wiruje:dry::dry:

Roni,ja slyszalam ze chlopcy czesto rodza sie duzi. moze nawet twoj termin z miesiaczki jest ok, dlatego jeszcze nic sie nie dzieje.
 
kulka79 nie denerwuj sie ! napewno sie nie zarazisz!

Roni21 normalnie maly PUDZIAN hehe pewnie bedzie najwiekszy z grudniowych dzieci :-)

co ty jadlas, kurczaka na sniadanie hehe ??
 
Kulka nie jest tak łatwo sie zarazić mój brat kiedyś miał i nikt w domku niedostał, więc spokojnie.
Moja córa ostatnio dostała paciorkowca zakaźnego i ja głupia się naczytałam i spać nie mogłam normalnie w domku miałam meksyk osobne sztuczce talerze itp. na szczęscie były to poczatki i teraz wszystko jest ok. ale nadal lecze ją farmakologicznie (mimo wyleczenia) ale tak jest przy tej chorobie.

Roni pamiętam jak tydzień przed porodem miałam USG lekarz mówił jaka kruszynka bedzie jak dobije 3 kilo to bedzie rekord no i moze z 48 cm bedzie miała a przytym jaka kudłata (badanie wód miałam robione). A mała sie urodziła prawie łysa 3290 -hmmm mogła przytyć i 57 cm:confused: -bardzo szybko urosła .Tak to jest z tymi maszynami:)):tak:
 
ha, ja tez bylam dzis na usg!!! COS WSPANIALEGO! chyba najfajniejsza wizyta, na jakiej bylam ;-) obok tej, jak maluch jadl ;-) no po prostu niesamowita!
maluszek zdrowiutki, sliczny, duzy - 3240, wiec duzo przybral przez 2tyg. I ladnie rosnie, ale nie bedzie zaden wielkolud z niego - parametry zgodne z terminem OM, oprocz glowki - ta 10 dni w przod, jak zawsze.

Ale co z niego za sliczne dziecko!!! normalnie spal sobie slodziutko, widzielismy niezwykle wyraznie jego buzke (pierwszy raz, wiele lepiej niz na filmie!!!), zamkniete oczka (zacisniete powieczki, identyczne jak jego tatus, gdy spi), duze usteczka (to nie wiemy po kim ;-) ), maly noseczek (na szczescie, juz po filmie mialam lekki przestrach odn tego noska)... CUDNY!!!! i takie fajne policzki pultaski!!! niesamowite, po prostu niesamowite, jak to bylo widac..
no i ma duzy zoladeczek ;-) opijec z niego maly ;-)
i PRZESLICZNE stopki pletewki, hehe, cudne paluszki u stopek... REWELACJA... zakochalam sie jak nie wiem :-) bedzie modelem, hehehe :-)

A spal sobie, ale nie tak jak zwykle, nieaktywnie ;-) ruszal buzia, usteczkami, glowka, raczkami przy buziuni - cos mu sie snilo... co moze sie snic takiej kruszynce? ale jestem ciekawa..

jak go zobaczylam, przeszly mi wszystkie obawy... kocham go nad zycie i taka jestem dumna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

co do mnie, to szyjka powoli sie szykuje - robi sie miekka, skrocona jest juz tez. czop i polip nadal na posterunku. glowka jeszcze nie zaczela schodzic w dol, jeszcze sie maluszek nie zdecydowal wyjsc. ale lekarz mnie zapewnil, ze do swiat spokojnie urodze!!! SUPER :-) i kazal sie molestowac telefonem, kiedy sie cos zacznie!
no i po raz pierwszy w ciazy nie mam infekcji zadnej (nawet bez ciazy mialam co chwile cos, juz lekarz nawet stwierdzil, ze taki moj urok ;-) )!!! HAHAHAHAAAA. juz sie balam, ze sie maluszek przy porodzie czyms usyfi, a tu mile zaskoczenie :-)

aha, no i malenstwo pieknie cwiczylo plucka - lekarz mowil, ze slicznie wszystko wyksztalcone i dziala ;-) i ze dzidzia biologicznie dojrzala do porodu.
chyba czas na torbe... a jeszcze nie mam szlafroka ;-)


RONI - ty to masz wielkoluda!!!!!! SUPER, gratuluje! przynajmniej PEWNE wskazanie do cesarki, ekstra!!!!!!! nikt cie nie odesle :-) i fajnie, ze bedziecie jechac do Wejhera! moze sie spotkamy? a jak nie, to cie odwiedze :-)
 
aenye normalnie czytałam twój post z zapartym tchem:tak: Masz prawo być dumna z synka no i gratulcje tak wspaniałej wizyty.
Roni moze i duży ale moja bratowa tez urodziła dużego 4430 i 60 cm a wydaje sie taki drobniutki, malutki tylko calowac i ściskac:-D

Mnie juz raczej ominie USG chyba ze bede po terminie a tak to raczej sie niezapowiada bo nawet nie mam wyznaczonej wizyty, moja gin stwierdziła ze raczej sie juz niespotkamy a byłam u niej 2 tyg temu. No zobaczymy czas pokaze.
 
Roni - hihi - gratuluje pudziana:))). Super,że wszystko ok.
Aenye - no rośnie nam śliczny synuś i typowa mamusia zakochana w synusiu - teściowa z ciebie będzie pierwszorzędna:-D:-D:-D. Tak, jak Czarna, czytałam twój opis jednym tchem:-) - gratuluję i cieszę się,ze wszystko w porządku.
Kulka - spokojnie, już teraz nawet choróbstwa nie są w stanie zaszkodzić maluszkowi, bo po pierwsze to końcówka, po drugie, maluchy już zdarzyły od nas nabrać przeciwciał odpornosciowych, a po trzecie - tak, jak dziewczyny mówią, wcale nie jest tak łatwo sę zarazić.

No - i mamy grudzień, wszystkie (oprócz dwóch może trzech) grzecznie potanowiłyśmy zostać grudniówkami - tylko ja styczniówką nie chcę być!!!!:errr::shocked2::baffled:
Dzieciaki - wyłazić, co do jednego!!!!! Mamusie czekają!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry