reklama

mamusie grudniowe:)

Dziwny dzień dzisiaj. W nocy śnił mi się poród, że córci się zapierała nogami aby się wypchnąć, a ona poprostu tak kopała mnie w nocy.
Dzisiaj przed obiadem chyba byłam strasznie głodna, albo ciśnienie napady gorąca, zimna i prawie zemdlałam. Ale już po obiadku i 3 godzinach snu mi lepiej.
 
reklama
Nie... no jestem... nic się nie dzieje...

Kicia - do lekarza marsz!!
Roni - mogłabyś tak trochę Jaśka popędzić... ;-)

Nieistotnej przesyłam wasze fluidy...

A ja sobie trochę pospałam... skurcze są coraz częstsze... ale bardzo nieregularne... i nie bolą :) więc nic z tego...:dry:
 
Laski... skurcze mam około 4-5 na godzinę... jeszcze nieregularne, ale jednak... gdyby mnie jutro nie było, to znaczy, że jestem w szpitalu... na pewno puszczę eska do którejś, jakby co... oczywiście...
całuski i pozdrawiam...:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry