reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Roni spokojnie się przygotuj że oze Jaś za bardzo Cie kocha i to od środka!;-):-)
Dee jeszcze troszkę. Spokojnie:happy:

A dziś wpadłam do domu z mamą - obstawa;-) i szybko korzystam z własnego komputerka. Tu znacznie szybciej potrafie działać (lepsze warunki).
Pozdrawiam Was serdecznie i mocno ściskam.:happy:
 
Luckymama zaglądaj do nas jak często możesz:tak:
Pieprzona mysz:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

A mi zamontowali półeczke i dokończyłam przemeblowanie w pokoju jeszcze tylko jedna szafeczka potrzebna coby poprzenosić do niej kika pierdół, żeby mi się cała szafka dla dzidziola zwolniła ale to już myśle na dniach będzie i moge rodzić:-p
 
No dobrze, bedę zaglądać jak tylko będę mogła. Ale tęsknie za Wami jak diabeł bardzo mocno!!!:happy::tak::-D
A ta mysz to myszy i na razie aż 3 i jest jeszcze jakaś bo zeżarła z pułapki ser!!! a pułapka nie zaskoczyła!!!:wściekła/y:
 
reklama
Wieści z frontu: od Nieistotnej, godzina 9:10, dnia 02.12.2006

"Za 2 godziny będę mogła wstać, wtedy oddadzą mi małego. Ja widziałam go minutę w narkozie i nawet nie wiem jak wygląda. Waży 3050 g i mierzy 53 cm. Marcin mówi, że jest podobny do mnie, ma czarne włoski. Miał lekki obrzęk na główce po parciu, ale już schodzi. Ma trochę za niski poziom cukru, bo był wczoraj wymęczony, ale nie dzieje się nic złego. Dziś będę mogła przystawić go do piersi. Ja sama jestem obolała igłodna jak pies, ale szczęśliwa. Mój synuś ma piękną datę urodzin."
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry