reklama

mamusie grudniowe:)

Wiecie co.. chyba dzieciaczki na ten wiatr tak zareagowały.. Mój maluszek także od wczorajszego wieczoru tzn od 18 tak dał mi popalić.. aż do 2 w nocy nic tylko krzyk.. nic nie pomagało... usnął o 2 i tylko do 6 spał i koniec na dziś spania.. I mimo że aż ma zapuchnięte oczka ze zmęczenia nie chce spać..:baffled:
 
reklama
Jeszcze niedawno mialam podobne akcje z moim szkrabem.Szlam spac dopiero okolo 4 nad ranem,ale to juz ustalo...juz jest spokojnie i w miare stabilnie.
W moim przypadku to byla wina wiatru,ale kiszkowego...hihihih
Mauszek mial koleczki i tyle...
 
Mój malutek odkąd dostaje kropelki przeciw kolkowe brzuszek ma mięciutki i to nie to było przyczyną nie spania... wiec chyba jednak to wiatr..:baffled:
 
To ja się pochwalę moją Nat... /żeby nie zapeszyć/

zasypia ok. 23, śpi do ok. 3 w nocy, je w 15 minut i od razu zasypia, śpi do ok 7, je i zasypa, śpi do ok. 10:00, wstaje :-D, pogada..., zje i śpi, budzi się, je, gada i śpi i tak do ok. 18:00, je,.... gada... kąpiel ok. 19:30 /uwielbia!!!/ i generalne jest OK ale się zaczyna wieczorne "gadanie"... nazwane przez nas "jazdą" czyli płacz i marudzenie do ok. 23... czsaem z przerwą na jedzenie, które muszę podawać ze 3 razy, bo przez pierwsze dwa ryczy i nie można jej do piersi przystwić... dopiero za którymś razem, po obowiązkowym kołysaniu, lulaniu i bujaniu... mogę ją nakarmić... i jak w końcu zaśnie, to jest git!

Na katarek u nas działa fatastyczny odsysacz.... wkładam długą rurkę do buzi i taką końcówkę przykładam do noska i wciągam... Nat się drze... ale gluty wyłażą!!!
 
ja mysle ze to pogoda
moj tez dzisiaj byla jakis rozdrazniony
obudzil sie o 17 na jedzonko i zasnal dopiero przed 20 potem ok 21 kapanie jedzenie i znowu spi ale mial male miauczenie

co do spania to moj w nocy ladnie spi. po kapaniu tak ok 20-21 spi 3-4godziny, male przebudzenie , przewijanie na spiocha, butla i lulu, potem tez tak ok 4h spania i powtorka
rano wstaje tak 10-11 biore go do lozka i lezy sobie i obserwuje swiat tak z 1-1,5 a ja jeszcze odsypiam :)

ja daje juz malemu infacol i polecam goraco
nam pomaga
 
Czy moje dziecko kiedyś się w końcu nauczy,że spać chodzi się najpóźniej o 22 ????
Trzeci tydzień trwa walka o wieczorne uśpienie - czasem nawet do 3-4. I cyc co 10 minut. a jak podam butlę, to zje i dalej nie śpi. Paranoja...:eek::eek::eek:
Już wyglądam czasem jak zombie:dull:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry