reklama

mamusie grudniowe:)

moj synek tez miał żółtaczkę, na początku miał 13,6 bilirubiny a juz po przepłukaniu mniał, 11,3 i wypuscili go do domku. Swieta spedzilismy w szpitalu.
 
reklama
Wiatm, witam..

jakoś się wyleczyłam... grzaniec super!!!

Słuchajcie... moja Natala już chce chodzić:) i siedzieć...
łapie się za moje palce i podciąga do góry!!! głowę trzyma twardo i jaka jest silna... a trzymana pod pachy SAMA!!! staje na stópkach i przykuca i prostuje nogi... nic na siłę... sama tak robi... a jak się ją położy po takich "ćwiczeniach", to drze się, że NIE!!! ona musi "siedzieć"... oczywiście podtrzymujemy ją, itd... ale niesamowite... później wkleję zdjęcia z tego faktu...
Ale to chyba jest dziedziczne, Asia chodziła już jak miała 8 miesięcy! SAMA!
Spadam się dokurowywać....
 
Kate ciesze sie, ze moja rada sie przyczynila sie do Twojego wyzdrowienia.
Marianka juz od jakiegos czasu tak ma jak Natalka. Tylko ja staram sie tego nie robic, Macieja namietnie tak robi. Julka tez tak miala, chodzila jak miala 10 m-cy.
Wracam pospac troszke, jezeli Maniana mi da. Noc mialam taka sobie.
 
dziewczyny pomózcie !!!!
probowalam juz wszystkiego nie wiem co robic mala sie pręży żeby zrobić kupkę i nic az z bolu placze i tak przez caly dzien dopiero wieczorkiem daje rade jak jej pomóc.
 
Ja mam to samo z Marianka. Jak robienie kupki robi bardzo duzy bol i problem, robi rzadko, pojdz do lekarza i poradz sie czy moze przepisac DEBRIDAT. To taki lek na recepte, ktory daje ulge jelitkom. Ale to juz jak naprawde nie moze zrobic i ja boli.
 
Nonek - DZIĘKI!!! za tego grzańca...
Ja nic na siłę nie robię:) a lekarz powiedział, że jak sama tak robi, to trzeba jej na to pozwolić /oczywiście rozsądnie... czyli czasami/ :-D

Margaret - dawaj dziecku herbatki wspomagające trawienie z Hippa, no i ten czopek... ale lepiej idź do lekarza...
 
reklama
Co do piwka i czerwonego, wytrawnego winka ...
UWAGA CYTUJĘ: "Jeżeli mama karmiąca ma ochotę, to może sobie pozwolić czasami na szklankę piwa lub lampkę czerwonego wina. Dziecku nic nie będzie, a mama będzie zrelaksowana!" - oto naukowy wywód! z czasopisma o dzieciach, ciąży, itp... napisał tak pan profesor!!! czytałam też o tym w wielu innych publikacjach :)

Tylko - co to jest czasami? raz na dwa dni? raz w tyodniu? czy raz w miesiącu??? Ja sobie pozwalam na piwko czy winko raz na ok. tydzień... i wszystko jest OK! i położna mówi, że OK i lekarz...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry