reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
dziekuję w imieniu mojego niemowlaczka :)

ja mialam pierwsza wizyte patronażową w domu pare dni po wyjsciu ze szpitala. i wtedy lekarz kazal mi sie tak zapisac na pierwsze wazenie w ośrodku. 6 lutego mamy szczepienie, 27 stycznia usg główki (już raz miał robione ale jeszcze raz kontrolnie chcą, a to dlatego ze byly male komplikacje po porodzie), 2 lutego robimy usg stawów biodrowych. ciekawe jak mały to zniesie.
 
To mi w szpitalu kazali iść na szczepienie dopiero... i poszłabym w ten wtorek, bo minęło 6 tygodni... ale była położna i kazała iść jak Nat skończy 7 tygodni, a witaminki sama kazała wykupić... Vit d3 - 2 krople i cebion max. 4 krople... nie wiem od czego to zależy... kurcze...
zresztą z Asią też chodziłam tylko na szczepienia... i jak była chora /z 5 razy do tej pory/...
 
A ja właśnie odwrotnie... dopóki nie muszę, to nie chodzę do lekarza...
Na szczepienie idziemy we wtorek i się zapytam lekarza, co i jak... polozna była 2 razy, to było OK. nie mówiła nic o lekarzu, tylko, że mamy iść na szczepienie...
z Asią też rzadko chodziłam do lekarza, bo nie było takej potrzeby... zawsze się pielęgniarki dziwiły, że zeszyt ma założony i dwie strony zapisane... raz miała anginę, raz świnkę, raz reakcję uczuleniową na paracetamol... i ze dwa razy grypę... koniec...:-D
 
Majeranka od urodzenia bardzo ladnie odwodzi bioderka, nie ma potrzeby robic usg. U nas raz byla lekarka, raz polozna na wizyte patronazowa. Pozniej latalam sprawdzic, czy juz moze byc szczepiona, tak co tydzien. (ciagle miala strupek nieodpadniety). I co m-ac ogolny przeglad, warzenie, mierzenie itp.
 
Natalka miała po szczepieniu taką czerwoną kulkę, potem podeszło to ropą, potem ta ropa wypłynęła, i teraz nic się nie dzieje... ale ślad jest zaczerwieniony, nie ma strupka... czy to dobrze???
 
u Milenki po szczepieniu nie ma śladu i nic się tam nie robiło, chociaz w szpitalu mnie uprzedzali, że coś się będzie działo :eek: czy Wy też tak miałyście:confused:
 
kurcze, myslalam, ze musi. uff

moj juz mial robione usg bioderek (prywatnie poszlam). i wsio ok. maly ryczal, ale bardziej z glodu chyba (poczekalnia, brr). bez obaw :-) i dlugo to nie trwa, na szczescie :-)
 
reklama
U mnie też czerwona kulka i się nie babrze.

Do pediatry trzeba iść po witaminy, bo w zależności od wielkości ciemiączka przepisuje on dawkę. Też byłam w 3 tygodniu, chociaż bardziej sama z siebie, bo nikt mi nic nie mówił w szpitalach. D3 mu daję 2 krople. Cebionu nie daję, kwasu foliowego też - po kwasie foliowym wymiotował (bo drobinki), po cebionie też, a wierzę, że czego jak czego, ale witaminy C to mu nie zabraknie. 1 lutego kontrola anemii. USG bioderek nie wiem kiedy, bo mam skierowanie, ale kolejki do kwietnia, więc chyba prywatnie zrobię. Jeszcze będę przy okazji kontroli w szpitalu na USG jamy brzusznej, może namówię babę na kontrolę bioderek, jak już będzie miała głowicę w ręku...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry