reklama

mamusie grudniowe:)

cos musi byc w BB i w zarazaniu, wczoraj niektore z Was pisaly ze maluszki spia w nocy od 22 do 5-6 i moja dzisiaj od 22 az do 7 przespala, oczywiscie z dwoma przerwami na papu. w koncu sie wyspalismy troszku HURA!!!!!!

Milego dzionka zycze wszystkim mama i maluszkom.Buziaki
 
reklama
Koniecznie Age trzeba do nas sprowadzić. Niech sie samiuteńka nie męczy!!! Co za pomysł z tym niewchodzeniem na BB. Przecież "Nasza Ci Ona"!!! A ja tak dla odmiany prawie wogóle nie spałam w nocy. Miniś miał ochotę pogadać. Całe szczęście nie płacze, ale za to potwornie głosno stęka, ale nie jest to nic ani z brzuszkiem ani kupką...
 
hehe wlasnie nad nami przechodzi burza :baffled:
normalnie grzmi!!!

kurde to ok moj w takim razie tez spi od 22 do 8 rano tylko z przerwa tak 20 min na jedzenie hehe
myslalam ze wasze spia non stop ;-)
w takim razie luzik
 
Ostatnio pisałyście, że bb jest dla grudniowych dzieciaczków zaraźliwe.. ZGADZAM SIE W 100% !!! Co bym wcześniej tu nie przeczytała zaraz sprawdza się u mojego Oliwierka.. Pisałyście o katarku - trach już się pojawił u niego, pisałyście o niespaniu dzieciaczków- nocka z głowy (co by to jedna..), o przybieraniu na wadze- także skoczyła.. Teraz ostatnio pisałyście jak to Wasze dzieciaczki śpią coraz więcej.. i to także było zaraźliwe co mnie osobiście bardzo cieszy.. ostatnie kilka nocy spal po 5 - 5,5 godziny bez przerwy :tak::tak::tak: a dzisiejszej nocy pobił rekord - 8 godzin snu bez przerwy!!!!! :-):happy::rofl2::rofl2::yes::happy::-)
Ta zaraźliwość coraz bardziej mi się podoba :-)
A swoją drogą zobaczcie jak to fajnie wymieniać się doświadczeniami przy naszych maluszkach.. ja sama po sobie widzę, że nie martwi mnie tak strasznie jak coś nie tak zauważam u swojej niuni bo jeśli już coś podobnego któraś z Was opisywała, a przecież nasze dzieci są mniej więcej w jednym wieku, to zawsze łatwiej do tego podejść.. Ot choćby jak pisałyście o katarku.. w pierwszej chwili jak się u mojego malutka pojawił to się wystraszyłam, że to może po naszych spacerach ale zaraz przypomniałam sobie, że i Wasze maleństa to przechodziły i co zalecali Wam lekarze no i zrezygnowałam z wizyty u pediatry.. a katar po dwóch dniach sam przeszedł :tak:
Eh.. co ja bym zrobiła bez BB..;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry