reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Wywolywanie kupki: czopek glicerynowy( pol czopka), ewentualnie troche przegotowanej wody gruszka( extrem). A to dlatego, ze Majeranka czasem ma bardzo gesta ta kupke. Nie taka wodnista, ale w konsystencji przypominajaca hmmm...krem do tortow. I codziennie cwiczymy rowerek z przyciskaniem obu nozek do brzuszka, masowaniem brzuszka-postepowanie jak przy kolce. Jesli dzidzi brak zrobienia kupki nie przeszkadza, nie ma co ingerowac. Ale ja jestem maniaczka i tak mniej wiecej co 5 dni jak nie zrobi to wywolywuje, bo mam wrazenie, ze poprawia jej to apetyt. Ale moze ja jakas glupia jakas jestem.
 
U mnie też jakoś rzadko kupy idą - chociaż zauważyłam, że jak nie jem czekolady to są częściej. W każdym razie raz na 2,3 dni - ale ostatnio były 2 dziennie, potem następna następnego dnia i od dwóch dni cisza. Ale generalnie to nie ma problemu z robieniem, bo kupa rzadka, więc nic nie robiłam typu wywoływanie.

Mój demon dziś bawił się godzinę (łypał na wszystkie meble, zabawki itp) i śpi jak suseł od 13:00 - robi tylko 15 min przerwy na jedzenie. Szok. Jeszcze tak to nie było, zawsze coś gadał, popatrywał, a tu zapadł w śpiączkę.
W związku z powyższym przygotowuje materiały na egzamin z angielskiego, bo mam w czwartek przedegzaminacyjne konsultacje. A luby śpi razem z susłem synalkiem (hm... geny?) :-)

Roni, wielkie dzięki za info przychodni, właśnie się zapisałam na bioderka :happy:
 
witajcie grudniowki :-) wlasnie wrocilismy od pediatry i Pan Jan wazy 6000g, rowne 6000g :szok: :tak: :-) wzrostu nie znamy, dopiero bo usg bioder jesli wsjo bedzie oki beda go "naciagac" do miarki ;-) Pani doktor powiedziala ze Jas rozwija sie bardzo dobrze, wszystko oki, ze wyglada i zachowuje sie jak 6 miesieczne dziecko :eek: :laugh2:
 
marwac i roni gratulacje!! ale macie wielkoluda :szok: !!
jak biedna roni bedzie go tachac za miesiac :-)

moj maly juz jest coraz fajniejszy!! coraz mniej spi tylko sie rozglada i mozna juz sie z nim bawic w "smieszki", pierdze mu po brzuszku i cos tam gadam wesolym glosem a on sie smieje!


dzieci sa cudowne!!!!

strasznie kocham moje smyka i juz nie pamietam jak to bylo gdy go jeszcze nie bylo... :-)
 
No to Jas pewnie juz jest wiekszy od swojej Majeranki! Ja ide w srode na bilans,ciekawe ile wazy. Zaczynam zakladac jej ubranka 68, sa troszke wieksze, ale za to ma swobode ruchow.
 
Moj nosi 62 ale niektore sa na styk bo ma dlugie nogi :)

narazie nie bede wywolywac ale martwie sie bo dzis wieczorem zaczelo go to meczyc, plakal..

Kicia ja tez juz nie wyobrazam sobie jak ja moglam zyc bez niego :)
 
kupilam dzisiaj gripe wather ponoc super na kolki, kupki, pierdzioszki i takie tam - bedziemy sprawdzac (moj maly rano ma problemy zeby sie zalatwic).

Nieistotna niesamowite jak to czlowiek szybko i mocno pokochal tego malego czlowieczka!!
 
oczekujaca - moj mial zwyczaj spac min 5,6h (max 7) bez przerwy. niestety, dwa ostatnie dni daje nam popalic. spi max 3h bez przerwy.. a u mnie przerwa to niestety min. 1h wyrwana ze snu.. bo karmienie+usypianie i czaem przewijanie tyle mi zajmuje ;-(

wlasnie, czy wasze dzieci po nocnym karmieniu same zasna? moj zasnie u mnie przy cycku, czekam kilka minut, odkladam do lozeczka - i w ryk. zasypia tylko u mnie na rekach (klade sie z nim do lozka, wtedy usnie, po jakis 30 min odkladam do lozeczka i jest git. ale godzina z glowy..)

w ogole maly sie dzis wsciekl.. od wczoraj w sumie powinnam napisac... nie wiem, chyba ma te kolki, ale nie wiem, nie wiem! nic nie pomaga. nawet cycus :-( nagle zaczyna ryczec i tye mozemy sobie pogadac. a wyje tak, ze robi sie caly (nie tylko twarz) bordowy i sie zanosi.

(dokanczam post po jakis 6h ;-) ) - to chyba kolka byla jednak.. zmienilam ostatnio herbatke i sama mam po niej kolki - o dziwo! i byc moze maly stad tez cierpial..
wypierdzial sie w koncu (ale ok 18 dopiero) i juz sie usmiecha znowu. ale kupilam juz infacol i przy nastepnym takim napadzie mu podam..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry