reklama

mamusie grudniowe:)

Dziewczyny,

moja ma na buźce takie krosteczki, tak jak na zdjęciu w moim awartarze:)
tylko już mniej... kazali to smarować maścią z wit. A i niczym więcej. i tak też stosuję:) zobaczymy... Asia nie ma żadnych uczuleń i alergii, mam nadzieję, że Nat też nie będzie miała... narazie jem wszystko oprócz potraw wzdymających... i jest git...

zostałam poproszona przez "babyboom" o pisanie artykułów do portalu...
tu jest pierwszy: https://www.babyboom.pl/dzieci_1_2/wychowanie/teraz_odlozysz_misia_na_polke_naucz_dziecko_regul.html

mam nadzieję, że sobie poczytacie... ten artykuł znajduje się na stronie głównej portalu przy "Dziecko. Drugi rok życia"
Na pewno będę pisała więcej... dam znać o czym piszę:) trzymajcie kciuki:-)
 
reklama
sluchajcie, wasze dzieci tez tak przebieraja nogami i rekami jak sa podniecone?musze powiedziec, ze ta lekarka mnie ostatnio niezle sfilmowala. wczesniej myslalam ze to normalne ale teraz denerwuje sie za kazdym razem jak tak robi. wczoraj chyba przez 2 godz tak majtala.martwie sie....
 
Kate, bardzo fajny artykuł :-) Gratulacje i czekam na następne. To super, że będziesz pisać do portalu!

Kulka, to chyba zależy od dziecka - mój to ogólnie się mało rusza. Rodzinka śmieje się, że ma temperament po moim tacie - który słynął z tego, że jako kilkulatek mógł godzinami siedzieć w jednym miejscu nawet bez zabawek i obserwować sobie np. szafę, kompletnie się nie nudząc. Czasem macha rączkami i nózkami oczywiście, ale np. u lekarzy podczas badań głównie śpi. Potrafi spać podczas pobierania krwi (w sumie bolesne dla większości dzieci). Mojego brata córeczka całkowicie odwrotnie, ciągle się rusza, mało śpi i ciągle "gada". Więc ja myślę, że najlepiej to ty będziesz wiedziała, czy rusza się za dużo czy za mało - jak od początku ruszała się dużo to znaczy że ten typ tak ma :-):tak::happy:

Mi zaczęła złazić wysypka z brzuszka, nóżek, rączek, głowy i karku. Na buźce jeszcze najgorzej. Pewnie jak i u was, z czasem zlezie. :-) A pediatra niczym nie kazał smarować bo powiedział że samo zejdzie...
 
kulka moj tez majda raczkami i nozkami jak jest zadowolony, zwlaszcza jak lezy na golaska :-)

a czemu ty bylas u neurologa ? bo moj maly przekreca sie troche na prawa strone. mamy go pilnowac i ukadac na lewej stronie plus cwiczenia na brzuszku. kontrola w 3 miesiacu i mamy podawac witaminki.

kate fajny artykul - gratulacje :tak:
 
wczorajszy dzien byl do bani, jestem sama i musialam mala zapakowac do auta i zalatwialam sprawy-4h. po powrocie mala sie rzucila na cyca i zaczela sie porazka. najadla sie i chciala tylko sobie pociumciac do snu a tutaj lecialo i lecialo. nie mam laktatora wiec zaczela sie wkurzac, smoka nie chciala, no i zaczelo sie, od16 do polnocy - chyba wiem jak wyglada kolka i wcale nie spowodowna bolem brzusia. padalam na eyj, 12h nic nie jadlam, bo kuchnia w drugim skrzydle zamku:no: . o polnocy usnela przy cycu w lozku ze mna i ...obudzila sie o 5rano, a ja odbudowalam sily.:-)

moja tez ma male krostki na twarzy, bez kolru specjalnego, ale od urodzenia ma 3 biale krostki i nie wiem co to.
 
Moja Nati spadła z kanapy!!!

Byłam natychmiast u lekarza, nic groźnego u niej nie znalazł, ale na wszelki wypadek dał skierowanie na prześwietlenie główki, bo ma albo guza albo to kości, które są u niemowląt ruchome i mogą się przesuwać. Mam obserwować i gdyby mnie coś zaniepokoiło to mam jej zrobić to prześwietlenie.

Jezu, dziewczyny, oczy dookoła głowy - Nati leżała na brzuszku, PRZEKRĘCIŁA SIĘ i spadła. Nie mogę sobie tego darować. Boję się, nie wiem, czy jechać na to prześwietlenie ze względu na tego niby guza.
 
reklama
ja od trzech dni niemal nie poznaje mojego stworka.. co chwile poplakuje, tak strasznie zalosnie, ze mi sie serce kraje... masakrycznie meczy go kupa.. od wczoraj cos tam ledwo ledwo dwa razy zrobil, a normalnie robi 3-4 kupki dziennie i to spooore, nie takie, ze jeden piard i pozamiatane, jak teraz... jak baczki puszcza, to tez zero ulgi.. dzisiaj kupuje czopki glicerynowe i mam nadzieje, ze zadziala!

daje infacol odkad sie zaczelo, przed kazdym karmieniem, nawet w nocy.. i nie widze najmniejszej zmiany, poprawy.. wiec nie bede w ogole dawac, jak skoncze to opakowanie... za jakis czas bede miec sab simplex z niemiec. i ten fenchelkonig, co mowila nonek. nie wiem, co to, ale wyprobuje.

najgorsze, ze na nic nie mam czasu... maly zasypia na 15 minut, nawet przez sen placze.. przy cycku - tez poplakuje.. no dramat po prostu.. a widze, ze to nie z nerwow, nic, tylko z bolu.. fak fak fak..
nosze go niemal non toper na rekach, bo tylko tak jest wzglednie spokojny.. biedulek... strasznie, strasznie mi go zal!!!
a rce odpadaja.. bede kupowac ta chuste chyba... czy nosidelko, jak myslicie?

sugar - moj ma tez wysypke, nic z nia nie robie.. ale chyba zaczne, bo nie znika wcale, za to co dzien jakies nowe krostki widze. ale wydaje mi sie, ze te pojedyncze, co teraz wyskakuja, to potowki; cala reszta to taka mikro kaszka.
ale sterydow unikaj! je mozna max 3 dni stosowac u dzieci! i nie daj Boze jakies przebarwienia beda...

dita - to ci mala akrobatka! moj na szczescie jeszcze sie nie przekreca i nie widze, zeby mial w niedlugim czasie zaczac. ale az strach bierze.
ale nic sie nie martw, zrob dla swietego spokoju to przeswietlenie i bedzie dobrze.

nieistotna, pozdrowienia dla malego i duzo sil dla ciebie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry