reklama

mamusie grudniowe:)

Kurcze ale dziś Milenka dala nam w nocy popalić :eek: mówimy na nią Dzidzia Maruda :-D ale w nocy kilka razy wyrwało mi się że jest diabłem :zawstydzona/y: bo wydzierała się jak cholera :-p
Nie wiem czy Wasze dzieci tak mają ale jak jej zmieniam pieluche to zawsze drze ryja tak jakbym ja obierala ze skóry :sick:

Nieistotna wspólczuje i mam nadzieje, że szybko wyjdziecie ze szpitala :tak:
Kinga wpadaj jak możesz, ja też czasem piszę z krzyczacą Milenką na ramieniu ;-)
 
reklama
Miłka - hehe, moja jak ją przewijam to jest w stanie błogości. Czasem jak drze mordkę, to specjalnie ją rozbieram i przewijam, bo się uspokaja. A niestety często w nocy się drze - czasem tez mi się wyrwie ,,bachorze" albo coś podobnego. Oczywiscie zaraz mam wyrzuty sumienia i tulę ją , całuję i mówię ,,kochanie" itp. Myśle, Miłka, że takie słowa to nic złego, a w prosty i bezpieczny sposób (hehe) pozwala nam rozładować nerwy.

Nieistotna - myślę, że jak już wszystko jest na dobrej drodze, to pewnie już was wypuszczą i Filipek w końcu będzie zdrów jak ryba. Trzymaj się. No i życzę cierpliwości - no cóż, ta dziewczynka po prostu potrzebuje mamy, która niestety do niej nie przyjdzie... wiem, jak to wkur.. ale jeszcze troszkę i bedziecie w domu.
 
Dita to Ci zazdroszcze ;-) bo u mnie czasem mozna cipca dostać :eek: , zje cyca wpada w błogostan, walnie kupe, darcie ryja bo przebieram no i na uspokojenie cycek znów kupa i tak w koło :szok:
 
Kinga - również pozdrawiamy! Wpadaj i pisz jak twoje maleństwo rośnie i się rozwija, żebyśmy były na bieżąco! :-)

Asia - normalnie jestem w szoku, jak sprytnie to sobie wymyślili, co za bzdura! Przecież to pierwsze becikowe nijak się powinno mieć do zarabiania za granicą. Głupie urzędasy, zamiast się cieszyć, że ktoś sobie radzi, to jeszcze mu obetną becikowe... dno...

Nieistotna - ja też w szpitalu z nerwów straciłam pokarm... dokarmialiśmy Nutramigenem, a potem w domku - dwa dni i rzeka mleka! Także nie martw się, niedługo koniec szpitala i będzie już oki!

U mnie przy przewijaniu się cieszy, chyba że jest mocno głodny!
 
Asia rozmawiałam dziś ze znajomą panią, która u nas zajmuje się wydawaniem zasiłków rozinnych a w tym także becikowego. Przedstawiłam jej mniej więcej Twoją sytaucję i ona twierdzi tak jak już mówiłam- zatrudnienie nie ma nic do rzeczy! BECIKOWE CI SIE NALEZY! Gdybyś była zameldowana za granicą czy tylko jako "turystka" urodziła w Polsce prawdopodobnie musiała byś zwrócić to becikowe. Ale skoro jesteś obywatelką Polski, zameldowaną w Polsce, zarejstrowana w UP to tymbardziej Ci się becikowe należy! Nie należy Ci się natomiast to drugie becikowe bo to jest powiązane z wypłacaniem rodzinnego z zakładów pracy czy to w Polsce czy za granicą. Poza tym masz prawo być niezamężną matką i niezmienijsza to Twoich praw do becikowego! Samotne matki nie wiedzące co kombinuje tatuś (nie twierdzę że w twoim przypadku tak jest) też dostają becikowe i nie muszą ich zwracać jeśli nawet tatuś gdzieś w świecie zacznie na dziecko pobierać jakieś świadczenia.. Dlatego nie daj się tym urzędasom i pokaż im swoją pewność siebie. Niech Ci pokażą takie prawo na piśmie w jakimś dzienniku ustwa, że będziesz musiała zwrócić kase! Nic takiego nie ma więc nie masz się co martwić! Głowa do góry- już niedługo będziesz jednak miała swoje becikowe szaleństwo!!!! :tak:
 
Fanti ja o DEBRIDADZIE wspominalam juz na forum chyba nawet kilkakrotnie. Ale jest to dla dzieci, ktore maja dosc juz bolesne problemy zoladkowo-jelitowe i problemy z kupami. Ja mam ten syropek, ale nie podaje. Dalam kilka razy tylko. Majeranka nic nie dostaje oprocz witamin. Poprawil jej sie ostatnio apetyt choc dalej swiruje przy piersi lub zasypia. Chyba nie chce jej sie ciagnac. Jak daje z butli to je spokojniej.
Ja dzis wrocilam z balu. Przyznam szczerze, ze mialam niezly stres. Majeranka jak na zlosc nie chciala zasnac, chyba wyczula moj niepokoj.Balam sie, ze moja matka (dla ktorej dzieci to tylko z daleka), nie da sobie rady. Ale na szczescie nie bylo zle. Niepotrzebnie sie stresowalam. Ale za to nikt z moich znajomych nie mogl sie nadziwic, ze niecale trzy m-ce po porodzie tak wygladam. Ale fakt, zrobilam sie na bostwo, i poczulam sie dowartosciowana po tych miesiacach z brzuniem.
 
w koncu jestem, moj moaz wrocil i sie zajmuje nasza mala.
Ja od dwoch dni mam duuuzo mleczka, nie wierzylam ze moze sie to udac, ale po miesiącu sie UDAŁO!!!! Az moge karmic tylko z jednego cycka, a czasem to nawet leci mojej kruszynce za szybko i sie wscieka. Miesiac to trwalo, ale sie udalo, wiec jak na razie wierze w to ze jak sie jest wytrwalym to mozna zwiekszyc laktacje.
A co do utraty mleka, mi naprzyklad wczoraj przestalo leciec, bylam juz u kresow wytrzymalosci nerwowej, zostawilam mala w lozeczku placzaca i poszlam do lazienki sie wyladowac, pokrzyczalam, strasznie poplakalam i potem wrocilam do niej i wiecie ze nie mialam wogole mleka!!! chociaz 4 godziny wczesniej rzeka plynela. Nakarmilam butla i juz za 3 godzinki bylo oki, wiec stres potrafi czynic rozne rzeczy.

Nieistotku trzymam kciuki za szybki powrot do domciu i spokojna dzisiajesza noc.

Asia ja jestem swiecie przekonana ze nalezy Ci sie becikowe, wiec sie nie martw tylko je odbieraj i wydawaj.
 
Nonek myśmy mieli nie dość, że problemy z kolkami to jeszcze w kupie było masę śluzu. Teraz po DEBRIDADZIE jest ok i na razie będziemy go nadal podawać.
A co do balu to fajnie, że tak dobrze się bawiłaś..:tak:Podpisuję się pod tym co kicia napisała ŻĄDAMY ZDJĘĆ !!!
 
reklama
U nas chyba mini kolki zaczęły się:sick:
Ale póki co jakoś jest.

Roni:tak: ;-) :-) Gratuluję mieszkanka!!!!!!! Jak T. przyjedzie na pewno wpadniemy!!! Wpraszam się i już!!!!:-p
..aenye na pewno dasz radę z gripe'm;-)
Ilona trzymaj się dzielnie
Kate artykuł debeściarski!!!!!!:tak:
Asia należy Ci się na 100%!!!!!!!:tak:
Fanti super że Oli spokojniuchny:-)
Nonek foty na BB może nawet do galerii:confused: :cool2:
Pingwinek super że się udało. Gratuluję wytrwałości:happy:
Dita jak Maleńka???
Miłka może ona ma wrażliwą cewkę moczową i nie lubi podmuchu wiatru:confused: Okrywaj ją jak możesz najcieplej przy przebieraniu pieluchi;-) Ucałuj od cioci:-)
Ja nie lubię zimy-roztopiny:no: :dry:
Kuleczko Twoja dziewczynka (zdjęcie pod suwaczkiem) jest przepięknooka!!!:happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry