reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
A przecież to ich praca do jasnej...:wściekła/y:

Juz sobie wyobrazam, jak ja bym choć raz wydarła ryja na klienta - mój wylot byłby jeszcze szybszy. A na te flądry nie ma bata:wściekła/y:
 
oj poczytalam troche o nieistotnej, masakra:no:

a propos ciemiaczka to i Hania i Helenka maja (Hania miala )szczelinowate ciemiaczka czyli bardzo male, na poczatku Hani w ogole nie podawalam vit D3, potem po badaniach krwi i moczu lekarka zalecila jedna krople 2 x w tyg. teraz Helence tez nie daje D3

dita bylam z Helenka u alergologa, ta sapka to od suchego powietrza, Helenka ma bardzo male dziurki w nosku i nawet ciupenki fluk zatyka jej nos, nawilzac powietrze, czyscic nos frida po uprzednim zakropleniu soli fizjologicznej, jedna dziurka na raz zeby dziecku nosa nie zatykac i luz, uspokoilam sie troche

a zkolejnych nowosci to Hania zrobila sie zazdrosna o malutka, tak mi sie wydaje, bo nikt nie moze przy niej nic zrobic tylko ja i tatus, reszta jest be, marudna, nie bardzo wiem co robic:confused:
 
matko, czytam o nieistotnej i rece mi sie same zaciskaja w piesci... bez kitu, niech ktoras zorientowana w sytuacji zadzwoni do uwagi!! przeciez mozna sie pochlastac. skisniete mleko dla chorych bidulkow... serce sie kraje..

dita - ja tez nie wyobrazam sobie tak traktowac klientow.. przez usta by mi takie nieprzyjemne slowa nie przeszly! k.. jedne.. i nie mozna ich ruszyc z panstwowej posadki.. ukladziki i raczki.. oto Polska wlasnie!
ale zastanawiam sie, z czego taka znieczulica wynika!? przeciez wszyscy jestesmy ludzmi i tak samo potrzebujemy nieraz pomocy - a przeciez te polozne czy pielegniarki same sobie wybieraja zawod, chyba z powolania? a ze pensje marne? a bo to tylko w szpitalach?
mnie tak nawet nigdy w Geancie czy Biedronce nie potraktowali, a praca przeciez tez niewolnicza...

moj malutki znowu spi ;-) dzis w nocy 6,5h z rzedu, potem 2x2h :-) i teraz znowu kimka :-) cuuudo :-)
 
hej byłam dziś z Milenką u neurologa i kazał mi on zwrócić uwagę na obwód główki podobno w 2 miesiącu nie może przekroczyc 41 cm :confused: czy Wam też ktoś o tym wspominał :eek:
oczywiście wszystko jest gites Milenka reaguje tak jak trzeba :tak:
 
roni
daj mu butli
nic sie nie stanie

a propos tego mleka
to mamy butlowe mam pytanie: czy mozna odgrzac to co dziecko nie zje? bo ja zawsze wylewam reszte bo na opakowaniu jest napisane ze nie moze stac dluzej niz 2h :confused:
 
hej Laseczki. Włos się jeży na głowie jak się czyta o Nieistotnej. Dobrze ze chociaż postawili diagnozę. Ale nie spodziewałam się że i w Szczecinie będzie tażke beznadziejnie.
Co do mleka to masakra, u nas dawali jednorazówki i mówili że tylko godzinę można trzymać otwartą butelkę, a potem wywalić, nawet jeżeli mała nic nie zje.
Teraz już własne przetrzymuje w lodówce :-)
Dzięki za gratulacje w wytrwałości, ja bardzo chciałam karmić piersią, już nie raz miałam dosyć:wściekła/y: , mój mąż mi gadał że jak się tak wkurzam na brak pokarmu to żeby na butle przejść, ale ja nie chciałam się poddawać. No i się udało :tak: Poza tym mi bardziej pasuje bo dużo będziemy z małą jeżdzic i cyc to extra wygoda.
Roni Jaś pewnie szybko teraz rośnie i cycuszki musza zwiekszyc produkcje.
 
reklama
Sugar ja się pytałam położnej czy to mleczko w butelce można odgrzewać i mówiła że do godziny od kiedy zrobione tak a potem do wylania.. no chyba, że na noc zrobisz i od razu do lodówki. A... i nie można mleka podgrzewać w mikrofali w butli.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry