Ja mam tez juz recepte na szczepionki ale bije sie nawet isc do apteki, tutaj takie drogie lekarstwa. bedzie szczepionka kombinowana plus na zoltaczke, mam tez recepte na plasterki. Ale szczepic bedziemy dopiero za 1,5 miecha.
Roni nie poddawaj sie, dobrze ze duzo pijesz, ale czytalam ze nie nalezy przesadzac powyzej 3 litrow bo moze to przyniesc odwrotny skutek i rozcieczyc totalnie mleko i nie nalezy pic wiecej niz 0,5 l na raz.
Poza tym nie miałam jeszcze kopru włoskiego (bo tu nie ma) pilam jakis tam proszek ktory mi polecili w aptece z galaktoza przed kazdym moim posilkiem i potem jak przyjechal koper z Polski to i ten proszek i herbatki ze 3 dziennie.
A co do butli to ja uwazam ze jak Jas bardzo glodny i naprawde juz sie wscieka - bo moja to byla totalna terrorystka i az spazmow dostawala to podaj mleczko, ale nie umiem Ci poradzic jakie, ja daje Nestle -dla matek karmiacych piersia jako uzupelnienie, mleko to posiada zespol bakterii i innych drobnoustrojow jak w naszych mleczkach. Podawalam najpierw cyca do oporu, potem szybko butla i znowu cyc, aby caly czas mala ssala i wplywala na produkcje mleczka. A tak naprawde to mleko sie zaczelo na bogato produkowac po takim zdazeniu, ze nakarmilam mala cycem, butla i musialam jechac na miasto z nia, wiec 4 godziny jej nie karmilam bo spala smacznie w aucie. jak wrocilam to bylam zalana mlekiem i ona tylk jednego cyca byla w stanie zjesc (wczesniej ZAWSZE DWA) wiec po 3 h zjadla nastepnego i juz.
Mam bardzo wazne pytanko, na co wasze pociechy byly szczepione pzy urodzeniu, bo tutaj sie nie szczepi na nic gdyz Francja to niby "region bezpieczny" no ale Myszka bedzie czesto w Polsce.