jesu nie straszcie mnie tymi zabkami! moj tez sie slini cale dnie, malo zjada i jest nerwus straszny (nie marudzi cale dnie, tylko od czasu do czasu i nagle z totalnej ciszy robi sie mega wrzask)
a teraz lezy w lozeczku z wlaczona karuzelka tylko i patrzy sie w sufit. kurfa. a ja zmeczona, podziebiona i marze o snie. ale wiem, ze jak tylko przyloze glowe do poduchi, to on sie ocknie z wrzaskiem.
grrrrr.
swoja droga, podziebilam sie ;-( gardlo boli, miesnie, zimno sie robi... typowe.. na szczescie goraczki nie mam.. ale boje sie o malego ;-(((( boshe oby nie byl chory!
a jutro idziemy na szczepienie..