czesc dziewczynki:-)
no i Milana tez mozna zaliczyc do epidemii wyrzynajacych sie zabkow;-) mamy gorna 2 troche dziwnie bez jedynek ale ponoc nie ma reguly;-) i w ogole rozmieszyl mnie dzis rano bo przy kaszce na krzesle zasnal:-)


chyba zanudziłam go tymi kaszkami i zrobilam pozniej kisiel jablkowy zeby sie taka sytuacja nie powtorzyla

tami_dj Milan rano 150 ml mleka
ok 10 kaszka;-)

(do dzis niecodziennie)
ok 13 owoce
ok 16 obiad
ok 18 jogutr
20 mleko 210ml
w nocy cycek :-( (w dalszym ciagu)
z niekapka pic nie chce bo woli sobie dziąsła drapać natomist butelkę sam trzyma. Nauczył się wspinać na fotele, wersalkę, meble. Śmieje się z byle czego a najbardziej z muzyczki z serialu "MAJKA"

mowi "mamama" "babu" i jeszcze pare słów których nie jestem w stanie napisać;-)
sypia w łózeczku na noc do pierwszej pobudki i polubil nawet wózek ale szału nie ma
o zapomnialabym ostatnio 2 dni temu spadl mi z wersalki

bo nad ranem nawet nie wiem jak to sie stało przysnęło mi sie i za chwile slysze placz


patrze Milana nie ma łóżku i juz wyobrazam sobie jak leci głową w dół

lece jak opetana a on na pleckach lezy i ryczy

:-( na głowie guz a ja oczywiscie panika i juz chce dzwonic na pogotowie, M mowi ze do guzów nie przyjezdzaja i zeby sie nie błaznic na szczescie nic sie nie stalo ale to bylo niebezpieczne i mało odpowiedzialne z mojej strony mam takie wyrzuty sumienia:-

baffled:
oczywiscie dzis nie spalam od 6 rano i czekałam az Milan wstanie:-(
ok pochwaliłam sie dzieckiem teraz mozecie mnie zrypac jak[ B] scarlet[/B] na innym forum


;-)