• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie i ich malenstwa 2009

reklama
witamy.my juz po przyjeciu urodzinowym,goscie dopisali,zabawa udana,maly szalal do 23 z kolega! bylo super!
spi sobie slodko,ja nadrabiam zaleglosci w necie, sprzatm,piore, oj a jutro rano do pracy musze wstac,ciezko,zmeczona jestem. u nas jest slonce! a ma byc go wiecej pod koniec tygodnia,cieszy mnie to,bo tez potrzebuje ciepla!!!!dobrej nocy
 
a u nas dzisiaj rano maly mial wypadek :zawstydzona/y: Sprzatalam kuchnie a Lukasza posadzilam na podlodze i dalam mu mnostwo zabawek. Nim zdarzylam sie spostrzec a maly juz stal przy krzesle. Niestety krzeslo niestabilne i Lukasz upadl na podloge a krzeslo na jego buzie :-(:-(:-( nawet nie zdazylam podbiec i go zlapac. Podnioslam Lukasza i zaczelam przytulac. Plakal tylko przez pol minuty i potem od razu zasnal na mnie (to byla jego pora na drzemke). Nos ma zadrapany i czerwony. Bedzie siniak ze ho ho. Teraz sprawdzam go co 5 min czy wszystko jest ok. Bardzo sie martwie :-(
 
Anna28- Mój mały przez ostatnie 5 miesięcy od kiedy raczkuje i wstaje zaliczył sporo upadków. Mimo,że się dziecko pilnuje to niestety się zdarzają. Sama jestem zdziwiona,że niektóre jego upadki nie skończyły się nawet siniaczkiem. Dzieci są jakieś mega odporne. Tylko raz Adaś porządnie się stuknął. Spadł nam z łożka- niestety nie na podłogę-a na półkę pod stolikiem i miał mega siniaka na udzie-goił sie z 3 tyg. Nie przejmuj się-jeśli nie ma żadnych niepokojących objawów-to wszystko ok- niedługo się zagoi. A może mały zrobi się ostrożniejszy. Bo Adaś nic sobie nie robi z upadków.
 
lenka87 - masz racje, ze dzieci sa odporne na wypadki :) ja sie tak zamartwialam i sie balam ze Lukasz bedzie mial sinego nosa...a tu taka niespodzianka - zaczerwienienie zeszlo i tylko pozostala lekka zdrapka, ktore jest wrecz niewidoczna!

asienka_r - gratulacje dla Ani!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! upewnij sie ze nie bedzie sie podciagac przy krzesle hihihi
 
Ania na szczęście na razie się boi:-), ale postępy są, a jaka z siebie zadowolona:-D:-D:-D

Śpi już półtorej godziny, to do niej niepodobne o tej porze, chyba znowu brzuszek ją boli:-(, oby tylko się do niej nic nie przypałętało
 
U nas tez kiedys byl wypadek z przewijakiem ale na szczescie skonczylo sie na strachu...Oliwcia tez walczyla wczoraj z krzeslem ktorym zastawilam piekarnik i omalo nie przewrocila na siebie:-D:-D:-D oj bardzo ciezko juz upilnowac Teraz jej ulubiona zabawka jest suszarka na bielizne zdejmuje wszystko co tylko dosiegnie i ciaga za soba w chodziku...Zabek stanal w miejscu i nie moze sie biedny do konca przebic...bez syropu spania nie ma w dzien...ale za to cala noc przesypia :tak::tak::tak:wczoraj padla o 20 i wstala dzis o 7 takze troszke odpoczelam sobie:-):-):-)
Powiedzcie mi czy dajecie w nocy mleczko swoim dzieciaczkom??czytalam ostatnio, ze lepiej dawac wode zeby sie dziecko oduczylo wstawac w nocy na jedzenie, ale nie wiem czy to dziala:confused::confused:
 
reklama
Ania je w nocy na śpiocha, ona się już właściwie nie budzi. Ale musi na razie w nocy jeść, bo ona zjada maks w dzień 140 ml 2 razy, w nocy lepiej, bo 180. Już się przyzwyczaiłyśmy do tego. Poza tym czasem zje o 23 i śpi aż do 6-7, więc już jakoś dajemy radę. Czasem obudzi się koło 4, ale tylko na chwilkę, zje i śpi dalej. A o piciu czegokolwiek nie ma mowy, Ania od 4 miesiąca życia przestał pić herbatki nie chce, niby powinna być przepajana, bo i często zaparcia ma, ale przecież na siłę jej wlewać nie będę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry