• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie i ich malenstwa 2009

Powiedzcie mi czy dajecie w nocy mleczko swoim dzieciaczkom??czytalam ostatnio, ze lepiej dawac wode zeby sie dziecko oduczylo wstawac w nocy na jedzenie, ale nie wiem czy to dziala:confused::confused:

Milan o 20 zjada 210ml i idzie spac potem ok 24 budzi sie i dostaje 120ml i spi do 5 czasem 6 :tak: porzeczkas moze Oliwcia jest malym podjadaczem??? niektóre dzieci tak maja, w sumie tak mysle i pare razy Milan w nocy dostawał herbate bo nie chciałam przeholowac z tym mlekiem i tez sie zaspokoił:tak: a moze przed mleczkiem pare godz spróbowac dać jej kaszkę na kolację?? może trochę ja zapcha??
 
reklama
a u nas dzisiaj rano maly mial wypadek :zawstydzona/y: Sprzatalam kuchnie a Lukasza posadzilam na podlodze i dalam mu mnostwo zabawek. Nim zdarzylam sie spostrzec a maly juz stal przy krzesle. Niestety krzeslo niestabilne i Lukasz upadl na podloge a krzeslo na jego buzie :-(:-(:-( nawet nie zdazylam podbiec i go zlapac. Podnioslam Lukasza i zaczelam przytulac. Plakal tylko przez pol minuty i potem od razu zasnal na mnie (to byla jego pora na drzemke). Nos ma zadrapany i czerwony. Bedzie siniak ze ho ho. Teraz sprawdzam go co 5 min czy wszystko jest ok. Bardzo sie martwie :-(

biedaczek:-(:-(:-( no niestety takie wypadki zdarzaja sie nawet jesli dziecko ma sie caly czas na oku:-( Milan tez juz zaliczył wywrotkę z wersalki:-( i kiedys byl taki incydent w kuchni ze pociagnal za gałkę od szafki, szafka sie otworzyła i bach!!! płaczu tez co nie miara i on i ja:-( czasem ułamek sekundy wystarczy :-( ale przed nami jeszcze nie jedne guzy, zdarte kolana.....
gdzie te czasy co leżał sobie spokojnie i bezpiecznie w łóżeczku;-)

aniu dopiełaś swego !!! gratulujemy ogladania świata z góry!!!!:tak::tak::-)
 
Hej dziewczynki :-)
U nas Błażko znowu chory:-(:-(, ma zapalenie gardła i przy okazji zatarł oczko i zapalenie spojówek gotowe:no::no:. Wczoraj byliśmy u lekarza i po okładach na oczko już dzisiaj dużo lepiej :-). Poczytałam sobie co was nowego i widzę że cały czas coś się dzieje. Co do komputera i Błażka, to on uwielbia myszkę bo jest w kształcie samochodu i na dodatek się świeci, cały czas coś przy niej kombinuje. Teraz już je tylko 2 porcje mleka albo kaszki w ciągu dnia i 1 czasem w nocy, ale lekarka powiedziała, że mam się nie przejmować widocznie nie potrzebuje więcej, mam mu urozmaicić dietę i tu moja prośba. Co dajecie do jedzenia oprócz obiadków i deserków ( owoców) , Błażko ma skazę białkową więc np. jogurty odpadają, czekam na wasze pomysły bo ja sama jakoś nie mogę nic wymyślić, żeby nie było białka mleka w tym:no:. Pogoda straszna ale do poniedziałku nie wychodzimy nigdzie, więc przynajmniej nie jest nam żal:tak:.
 
Mój też je 2 razy mleko. Nie za bardzo pije z butelki od kiedy skończył 6m. Wiec 2 razy kaszka 240ml jak nie przesunie mi posiłków przez sen(bo śpi kiedy chce o różnych porach) to jakis jogurcik jeszcze wcisnę. Czasem jak wczesniej chce mu sie spac na noc to wypije góra 150 z niekapka zamiast kaszki.Wcześniej się stresowałam tym mlekiem. Ale teraz odpusciłam. Rośnie prawidłowo, wygląda zdrowo. Ważne,że wogole je mleko. Może wkrótce mnie zaskoczy i będzie jadł wiecej mleczka.

Adaś zjada oprócz tego duży słoiczek owocowy, dużą zupkę-musi byc jakis makaron,ryż lub kasza-bo nie lubi papek. Całe jajko co drugi, trzeci dzien. W różnej postaci.
Chrupki kukurydziane,biszkopty, chlebek z masełkiem i szyneczka. I wiele innych których nie pamietam.
 
Ostatnia edycja:
U nas z tym mlekiem to jest tak, że powinna wypijać 500-600 ml w ciągu doby, a skoro pije mało to nasza nurse mówi, żeby jej rozbić na 4 razy i tego na razie się trzymamy:-). Ania je chrupki kukurydziane, czasem wafelki ryżowe, chlebek z masełkiem uwielbia, żółtko jest numerem jeden:-), a deserek z jajkiem uwielbia. To jedyny deserek, który zjada cały od razu:tak:. Teraz myślę, żeby jej śliwki wprowadzić, bo cierpi na zaparcia, ale słoiczków tu nie widziałam, no w polskim sklepie są:tak:, ale tych ichniejszych niet
 
witamy.my juz po przyjeciu urodzinowym,goscie dopisali,zabawa udana,maly szalal do 23 z kolega! bylo super!
koniecznie wstawi imprezowe fotki!!

a u nas dzisiaj rano maly mial wypadek :zawstydzona/y: Sprzatalam kuchnie a Lukasza posadzilam na podlodze i dalam mu mnostwo zabawek. Nim zdarzylam sie spostrzec a maly juz stal przy krzesle. Niestety krzeslo niestabilne i Lukasz upadl na podloge a krzeslo na jego buzie :-(:-(:-( nawet nie zdazylam podbiec i go zlapac. Podnioslam Lukasza i zaczelam przytulac. Plakal tylko przez pol minuty i potem od razu zasnal na mnie (to byla jego pora na drzemke). Nos ma zadrapany i czerwony. Bedzie siniak ze ho ho. Teraz sprawdzam go co 5 min czy wszystko jest ok. Bardzo sie martwie :-(
Oj domyślam się jak się zdenerwowałaś - współczuję i mam nadzieję że szybko się zgoi.

AnulkA WCZORAJ SAMA STANĘŁA NA NÓŻKI:-):-):-)
Brawo!! Brawo!!

Powiedzcie mi czy dajecie w nocy mleczko swoim dzieciaczkom??czytalam ostatnio, ze lepiej dawac wode zeby sie dziecko oduczylo wstawac w nocy na jedzenie
Ja daję przed snem mleko z kleikiem i potem dopija z cycka a i tak budzi się w nocy na mleczko. Myślę że budzi się bo potrzebuje uzupełnić kalorie, tym bardziej że na pół śpiocha opróżnia pierś. Gdyby piła kilka łyków i spała dalej to chyba spróbowałabym podać wodę zamiast mleka.

Ania od 4 miesiąca życia przestał pić herbatki nie chce, niby powinna być przepajana, bo i często zaparcia ma, ale przecież na siłę jej wlewać nie będę
A próbowałaś soczku jabłkowego? Zazwyczaj smakuje dzieciom i super zwalcza zaparcia

Wysłałam Krzyśka z Marisią na popołudniowy spacer, wrócą dopiero przed kąpielą :) Może takie dotlenienie pomoże jej trochę lepiej pospać w nocy. Ząbek nr 1 już pięknie przebity, ale wychodzi drugi i szykuje się górna jedyneczka - jest wyraźnie niżej. Misia popłakuje całą noc co godzinę, może półtorej. Porządnie zasypia koło 5 rano, czyli wtedy kiedy ja już muszę wstawać żeby szykować ją i siebie do wyjścia. Jakiś ten tydzień mamy taki pokręcony, codzień jakiś lekarz.
Właśnie byłyśmy dziś u kardiologa i dostałyśmy skierowanie na wypożyczenie holtera do domu...
 
i tu moja prośba. Co dajecie do jedzenia oprócz obiadków i deserków ( owoców) , Błażko ma skazę białkową więc np. jogurty odpadają, czekam na wasze pomysły bo ja sama jakoś nie mogę nic wymyślić, żeby nie było białka mleka w tym:no:. Pogoda straszna ale do poniedziałku nie wychodzimy nigdzie, więc przynajmniej nie jest nam żal:tak:.

u nas wyglada to mniej wiecej tak:
ok 7 mleko 180ml
ok 10 kaszka lub jajecznica lub nalesniki
ok 13 owoce lub kisiel lub budyn
ok 15 obiadek
ok 18 jogurt
ok 20 mleko 210 ml

w miedzy czasie chrupki, biszkopty, chlebek, herbatki, soki;-) a ostatnio Milan posmakował czekolady:sorry2: i on wie ze to dobre,
tylko jeszcze nie chce mu dawać. Jakbyscie zobaczyły te oczy na smak słodkiego:szok:..... i te nerwy ze mama nie chce dac wiecej:-(:eek:
 
Co dajecie do jedzenia oprócz obiadków i deserków ( owoców) , Błażko ma skazę białkową więc np. jogurty odpadają, czekam na wasze pomysły bo ja sama jakoś nie mogę nic wymyślić, żeby nie było białka mleka w tym:no:. Pogoda straszna ale do poniedziałku nie wychodzimy nigdzie, więc przynajmniej nie jest nam żal:tak:.
ok 8 rano kaszka bezsmakowa albo waniliowa z połową słoiczka owocków
ok 11-12 cycuś
ok 15 obiadek
ok 18 druga połowa owocków i cycuś
po kąpieli czyli ok 21 120-150 modyfikowanego + kleik kukurydziany i potem cycuś
Marzy mi się podanie biszkopcików, ale pierwsze zęby dopiero w drodze. Dałam dziś zupkę o bardziej grudkowatej konsystencji i niby próbowała coś mielić dziąsłami, ale pokasływała delikatnie, więc zmiksowałam w końcu na gładko. Jak zmieniacie dzieciom konsystencję posiłków? Może się za bardzo pospieszyłam?
 
reklama
Lagajka-Mój Adaś dostał pierwszego ząbka jak miał 8 miesięcy. A chrupki, biszkopty wcinął wcześniej. Zupki też wolał np.z makaronikiem.Natomiast siostrzeniec ma ząbki od 2 miesięcy-ale cieżko mu idzie rozdrabnianie. To zależy od dziecka. Adaś powolutku,ostroznie sobie slinił i gniótł aż udawało mu się zjeść. Natomiast siostrzeniec- miał odruch,że chciał od razu połykać i każdy się bał-bo się krztusił.

To zależy od dziecka. Musisz ją wybadać.Z delikatnymi rzeczami dziecko jest w stanie sobie poradzić dziąsełkami i dzieki ślinie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry