hej.ach ta zima,wszyscy choruja,zeby ona szybko sie skonczyla.moj szkrabek nadal ma lekka chrypke, no i wogole to uciazliwe,na dwor tylko na chwile,bo zimno,w domu zimno... oj oj.
u mnie w pracy znow mam problem z urlopem,moja glupia przelozona nie chce dac mi wtedy kiedy ja potrzebuje,nie dosc,ze do Polski raz na rok jezdze to jeszcze nie moge kiedy chce,mimo ze urlop mi przysluguje! no ale SZkoci maja kiedy zapragna. ach nie dbam o to juz,jak nie da mi holideya to wezme bezplatne na ten czas,albo sie zwolnie i po urlopie znade nowa prace.nie moge sie jej poddac,bo zawsze robi mi problemy.a moj maz juz od dawna ma ustalony w prac urlop,na czas kiedy poprosil.
oj mowie Wam kochane,nie jest tak slodko jak by sie myslalo zyjac za granica.
Macius spi,ja odpoczywam. chyba obejrze 2012 film. nic mi sie nie chce:-(