• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie i ich malenstwa 2009

honda a jakbys kupila mu kojec/ u mojej szwagierki sie sprawdzil, sa wysokie- dziecko nawet jak stoi to nie wypadnie, maja siatkie po bokach -maly bedzie cie widzial dzieki temu, no i zawsze mozesz wlozyc mu tam duzo zabawek i niech sie bawi.

Mój synek jak miał 8 miesięcy potrafił tak się wspinać i skakać, że wyłaził górą z łóżeczka, więc bardzo szybko musieliśmy mu je zlikwidować i spał na materacyku otoczony poduszkami. Ale on był bardzo długi, więc udawało mu się podciągnąć i przełożyć noge nad barierką :szok: Do tej pory takie to zszajbowane jest.
 
reklama
Iwonka i Honda, kojec to dobry pomysl. Ja juz go mam i wsadzam Luaksza do niego jak musze sie czyms zajac. Wiem, ze jest tam bezpieczny. Chociaz przyznam, ze kojec bedzie jeszcze bardziej pozyteczny jak maly zacznie stawac tak jak twoj syneczek, honda.
scarlet, masz racje czas leci ze ho ho! Mimo, ze Lukasz urodzil sie 5 miesiecy temu, mam wrazenie tak jak by byl z nami od zawsze! :-)

Lagijka - ja tak sie zachwycalam zdjeciami twojej coreczki, ze nawet zapomnialam skomentowac jak ona urocza jest!
 
Mój synek jak miał 8 miesięcy potrafił tak się wspinać i skakać, że wyłaził górą z łóżeczka, więc bardzo szybko musieliśmy mu je zlikwidować i spał na materacyku otoczony poduszkami. Ale on był bardzo długi, więc udawało mu się podciągnąć i przełożyć noge nad barierką :szok: Do tej pory takie to zszajbowane jest.
to twoj synek naprawde w ekspresowym tempie sie rozwijal!
 
to twoj synek naprawde w ekspresowym tempie sie rozwijal!

oj tak, szajba zupełna
do tej pory do wszystkiego pierwszy :eek:

Jestem w lekkim szoku. Zuzia mi marudzi od rana i co ja ją do cycka to possie chwile i mnie gryzie. W południe dałam jej zupke i jak zobaczyła kubeczek i łyżeczke to łapki wyciągała, zabierała łyżeczke, ledwo połkneła a już buzia otwarta i zjadła ponad 100 g w tempie ekspresowym :szok: Teraz sobie cyckiem doprawiła. I od czasu zjedzenia zupki nastrój jej się poprawił, bo śpiewa zadowolona i rzuca zabawkami :happy:
 
Orientujecie się może kiedy dziecku można wprowadzić natke i rzeżuche?
Nigdzie nie mogę dostać dyni w słoiczku wiec wprowadze małej szpinak :)
 
Ostatnia edycja:
HEJ KOCHANE.MAMY KOJEC W SALONIE,TU SPI ZA DNIA JAK MA OCHOTE A TAK OGOLNIE TO SLUZY DO ZABAWY.... W SYPIALNI NA GORZE MAM LOZECZKO... ALE I TAK SPI MACIUS ZE MNA,WIEC TO LOZECZKO SLUZYLO TYLKO NA CHWILKE JAK MUSIALAM WYJSC DO WC ALBO COS ZROBIC,MALY SIEDZIAL SOBIE TAM I SIE BAWIL,A TERAZ JUZ WSTAJE I ZA DUZY JEST DO TEGO LOZECZKA. SZKODA MI PRZENOSIC KOJEC Z SALONU :-( BO TO WLASNIE TAM SPEDZMY WIECEJ DNIA .SYPIALNIA TYLKO DO SPANIA:-)POPROSTU KONIEC Z LOZECZKIEM HEHEHE

Macius dostal dzis swieza truskawke,zajadal sie jak szalony hehehe,oczywiscie po kilku kesach zabralam mu,bo truskawki czesto uczulaja, ale musialam wreszcie sprobowac,bo nie wiem czy ona go uczula.duzo soczkow,herbatek, deserkow a nawet kaszek jest z truskawka,mysle ze 9 miesieczny alergik chyba moze juz sprobowac ten owoc.zobaczymy ,poczekamy kilka dni na reakcje
 
Kojec to fajna sprawa, pod warunkiem, że dziecko chce w nim siedzieć i nie wyje jak szalone :tak:

Moja Zuzia od 7 rano spała tylko raz i to 15 minut. Będzie jej druga jedynka szła i jest strasznie wściekła :angry:
 
Macius lubi siedziec w kojcu ale zazwyczaj jak ja jestem w tym samym pokoju... czasem tez posiedzi sam,wtedy cos tam moge porobic.
dzis zamowilam koncowke do niekapka z twardym koncem,wiec drugi krok do samodzielnego picia
 
reklama
Moje Kochanie chciało się tulić na leżąco po zabawie na kocyku i tak nam się zasnęło. Ja obudziłam się obolała, a ona śpi tak mocno, że na spokojnie przełożyłam ją do łóżeczka i mam chwilę wolnego. Wykończyć mnie dziś postanowiła pociecha. Spacer-zabawa-jedzenie-marudzenie-jedzenie-kolka-15 minut drzemki-zabawa... o kurcze, to trzeba mieć zdrowie. Lecę prasować póki mogę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry