Witam się i ja
Gratuluję nowym mamusiom
Dzisiaj zaczynam 36 tydzień
Lekarz daje mi jeszcze 3 tyg, choć młody jest już duży (3 z przodu na wadze juz się pojawiła) i wszystkie pomiary do przodu ma, ale mam nadzieję, że sie grzecznie nie bedzie spieszył.
Te wczorajsze salcesony sprawiły że i u mnie w lodówce dzisiaj sie pojawił razem z kaszanką za którą przepadam, a wczoraj to skrzydełka z biedronki musiały wystarczyć. Niebezpiecznie jest was podczytywać wieczorami i jeszcze oglądając TopChefa bo ślinka zaczyna kapać.
Sterta ciuchów do prasowania czeka a ja mam leeeeniaaa, ale w sumie to pierwszy dzień od 2 mc kiedy od rana siedzę sama, młoda sprzedana do dziadków i błoga cisza i spokój w domu.
AgutkaZG, Auliya trochę późne pytania- ale macie jakąś fajną położną środowiskową do polecenia? Prze poprzedniej ciąży nie przypadła mi pani do gustu bo większość czasu narzekała jak jej trudno wejść na moje 3 piętro a chyba nie o to chodzi. Poza tym wasze okolice to także moje przyszłe miejsce zamieszkania
Gratuluję nowym mamusiom
Dzisiaj zaczynam 36 tydzień
Te wczorajsze salcesony sprawiły że i u mnie w lodówce dzisiaj sie pojawił razem z kaszanką za którą przepadam, a wczoraj to skrzydełka z biedronki musiały wystarczyć. Niebezpiecznie jest was podczytywać wieczorami i jeszcze oglądając TopChefa bo ślinka zaczyna kapać.
Sterta ciuchów do prasowania czeka a ja mam leeeeniaaa, ale w sumie to pierwszy dzień od 2 mc kiedy od rana siedzę sama, młoda sprzedana do dziadków i błoga cisza i spokój w domu.
AgutkaZG, Auliya trochę późne pytania- ale macie jakąś fajną położną środowiskową do polecenia? Prze poprzedniej ciąży nie przypadła mi pani do gustu bo większość czasu narzekała jak jej trudno wejść na moje 3 piętro a chyba nie o to chodzi. Poza tym wasze okolice to także moje przyszłe miejsce zamieszkania
Coś czuję, że znowu będę miała żarty dzień.
nawet patrzec sie na niego nie moge. Mam awersję jeszcze z przedszkola, za moich czasów to na śniadanie dawali, a ja płakałam jak miałam jeśc, i jak pani nie widziała to chowała do fartuszka ( tak tak miałam tez fartuszek w przedszkolu), i pamiętam ze dopóki nie zjadło sie sniadania to nie można było bawić sie, tylko trzeba było siedzieć i jeść
