• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Witam :-)
Na szybko. Dzisiaj wróciliśmy. Mimo gorąca (38 w cieniu) wyjazd uważam za udany. Nie wychodziliśmy z wody, więc dało się przeżyć. Kinia grzeczna, chyba jej odpowiadało przebywanie cały dzień na dworze a w dodatku koło wody.
Oczywiście nogi obdrapane i dupsko też, bo z racji upału i przebywania z dala od skupisk ludzi pozwoliłam jej trochę latać na golasa ;-)

Myszka to moja taka sama akrobatka. Nie dość, że na swoją zjeżdżalnię sama wchodzi i zjeżdża to teraz jeszcze wchodzi z drugiej strony na górę (po ślizgu).
Mika u nas stawanie na głowie już od dawna trenuje.
Katjuszka postaram się wesprzeć malutką, również modlitwą.
Kroczek ja już nawet nie podlewam, bo to i tak nic nie daje. Wczoraj widać u nas padało, bo mokro wszędzie.
 
Edysiek mój akrobata też po ślizgu się wspina. A tak z innej beczki piatki nam wyszły :)
Siedzielismy dziś nad jeziorem bo w domu młody daje ostro do wiwatu. Dzisiejsza noc znów z przerwa na zabawę. Po tym felernym urlopie od nowa się rozregulowal.
Dziewczyny czy Wasze maluchy jedza lody?
 
Melduje, że żyje, ale jeżeli serio ta pogoda utrzyma się kolejne dwa tyg to nie wiem co zrobię. No masakra. Odbija się to na k która wczoraj była super i dziś pił dnia a popołudniu juz wyladowala frustrację związane z siedzeniem w domu. Sorry ale nawet m wymieka na ta pogo:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry