Mika - chciałabym to zobaczyć, mam na myśli upominanie samego siebie, musi być to przezabawne :-)
Viltutti - zdrowia!
Truskawkowa - wdech, wydech...
U nas też od 2 tygodni jedna drzemka koło południa. Trwa od 1-2h. Maluchy idą spać o 20 (odkąd raz śpią padają od razu). Wstają 6:30-7:30. Chyba że J coś strzeli do głowy i o 5 się budzi. Muszę wtedy szybko reagować bo mi O chce od razu budzić więc szybko puelucha, kołysanka i polecenie kładź się i śpij! Często działa ;-)
Z mówieniem u nas nie ma dużych postępów, ale widzę że to standard. Ostatnio J mnie rozbawia bo mówi na smoczek cookie.
Natomiast szokujące jest to ile takie małe dzieci rozumieją!
Viltutti - zdrowia!
Truskawkowa - wdech, wydech...
U nas też od 2 tygodni jedna drzemka koło południa. Trwa od 1-2h. Maluchy idą spać o 20 (odkąd raz śpią padają od razu). Wstają 6:30-7:30. Chyba że J coś strzeli do głowy i o 5 się budzi. Muszę wtedy szybko reagować bo mi O chce od razu budzić więc szybko puelucha, kołysanka i polecenie kładź się i śpij! Często działa ;-)
Z mówieniem u nas nie ma dużych postępów, ale widzę że to standard. Ostatnio J mnie rozbawia bo mówi na smoczek cookie.
Natomiast szokujące jest to ile takie małe dzieci rozumieją!


za to rozumie wszystko co się do niego mówi. Przyniesie i poda jak go o coś poproszę 