Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dagmar daj malutkiej troche czasu,kruszynka tyle przeszla jeszcze jak w brzuszku byla tyle stresu co mialas przez ta ciaze,ciesz sie z kazdego dnia bo sama wiesz jak to wszystko moglo sie skonczyc,Lusia przybierze na wadze i zanim my zaczniemy na porodowke latac wy juz w domu bedziecie. przytulam i sily przesylam
Madzikm super wiesci;-)
A ja wzielam sie za prasowanie ale najpierw naszych ubran po praniu i tak stwierdzilam ze malutkiej ubranek na stojaca nie dam rady prasowac (za duzo) chyba ze bede to robic ze dwa tygodnieehhh spanie mnie cisnie
![]()
Cześć kobitkiDziękuję za miłe słowa i wybaczcie ale nie nadrobie dzisiaj tego co pisałyście. Napisze tutaj że licze na to że mnie wypuszczą za kilka dni. Ogólnie to lekarz wysłał mnie tu ze względu na małowodzie. Dostałam już pierwszy zastrzyk ze sterydów bo to w razie gdyby zechciał za szybko wyjść. Jeszcze nie panikuje bo z jednej strony powiedział lekarz ze jak skurczy nie bedzie to wyjde
ale z drugiej moge urodzić w każdej chwili. Oby nie
![]()
Kroczek trzymaj się tam i Kubusia koniecznie!!!
Kurcze, a u mnie też się chyba coś sypie powoli...Mały od kilku dni rozpycha się jak szalony, ale dziś przechodzi sam siebie!!! Do tego co chwila twardnieje mi brzuch i mały jakoś się przemieścił i mnie wali baardzo blisko krocza. Kilka razy aż krzyknęłam z bólu bo mam uczucie jak by mnie tam ktoś od środka na dole porządnie złapał, albo jak bym się na jakiś pal nadziała
... Nie mam pojęcia co to jest czy szyjka czy co... Na razie nic nie robię, czekam i obserwuję, ale mam nadzieję że mój Kubuś nie szykuje się do wyjścia
![]()
KROCZEK odpoczywaj,pozwiedzaj szpital przy okazji i wracaj szybko do domu.
MADZIKM masz super pozytywne nastawienie,po tylu przejściach u ciebie,może być tylko dobrze.Oddaj trochę tych pozytywnych myśli Dagmar.
TRUSKAWKOWA ja jeszcze nic nie kupiłam dla starszaka i jak tak dalej pójdzie to nie zdąże o tym pomysleć.
EDYSIEK oj zazdroszczę doglądania ogrodu,ja od tygodnia w domu siedzę.
Co do ktg to wczoraj położna mówiła mi że 14marca mam przyjechać zrobić,będzie skończony 36tydzień.Nie wiem jak to jest teraz,7lat temu ktg sie robiło jak były jakieś nieprawidłowości lub ciąża po 40tygodniu.Teraz robią 2razy w tygodniu u mnie od 36tygodnia.
EVELINKAA ja mam wizytę 12marca i też jestem ciekawa czy mała fiknęła czy nadal miednicowo ułożona.
A u mnie ciąg dalszy jakiegoś fatum,syn narzeka że go ten siurak boli,w środę do kontroli ciekawe czy jest ok.Mnie za to rozłożyło choróbska,wczoraj miałam 39stopni gorączki,dreszcze,kości to mi chciało wyłamać i okropny ból zatok i głowy.Takze jestem na antybiotyku![]()
dzięki dziewczyny za ciepłe słowa.
Madziakm dziękiWiem o tym, tylko Luszyn słaby jak na ten 34tc. Ponoć przez to nagłe cc, lepiej by działała jakbym urodziła naturalnie- szczególnie z oddychaniem.
Co do spadku wagi- może być ale max. do 10% Lusia poszła z fantazją i spadła poniżej 2 kg.
Jak czytam o twojej Emci to aż mi się mordka śmieje. Silna, dzielna dziewczynka
Ja dziś przegrałam walkę o karmienie piersią. Nie mogłam patrzyć jak mała jest głodna i traci wagę i obie się męczymy.
Lusia po karmieniu dostała moje mleko ale butlą (tatuś ją nakarmił) wsunęła 35ml i padła na 2,5 godziny. Jak wstała dostała cyca i znów butlę.
Ja, zagorzała przeciwniczka karmienia mieszanego,, wymiękłam.
Wolę widzieć moje dziecko szczęśliwe i spokojne po butli, niż głodne i nie umiejąc się najeść piersią. Postawiłam więc sprawę jasno i lekarka się zgodziła n flachę.
Lusia jest szczęśliwa, ja jestem spokojniejsza i wszystko idzie teraz w dobrym kierunku
Jak odrzuci cyc to będę ściągać i dawać butlę, trudno.
no i jeszcze pozniej forum mnie wkurzyło bo mnie wyrzucało
wrrrr.. po 6 zasnelam i wstalam po 14 dzięki dziewczyny za ciepłe słowa.
Madziakm dziękiWiem o tym, tylko Luszyn słaby jak na ten 34tc. Ponoć przez to nagłe cc, lepiej by działała jakbym urodziła naturalnie- szczególnie z oddychaniem.
Co do spadku wagi- może być ale max. do 10% Lusia poszła z fantazją i spadła poniżej 2 kg.
Jak czytam o twojej Emci to aż mi się mordka śmieje. Silna, dzielna dziewczynka
Ja dziś przegrałam walkę o karmienie piersią. Nie mogłam patrzyć jak mała jest głodna i traci wagę i obie się męczymy.
Lusia po karmieniu dostała moje mleko ale butlą (tatuś ją nakarmił) wsunęła 35ml i padła na 2,5 godziny. Jak wstała dostała cyca i znów butlę.
Ja, zagorzała przeciwniczka karmienia mieszanego,, wymiękłam.
Wolę widzieć moje dziecko szczęśliwe i spokojne po butli, niż głodne i nie umiejąc się najeść piersią. Postawiłam więc sprawę jasno i lekarka się zgodziła n flachę.
Lusia jest szczęśliwa, ja jestem spokojniejsza i wszystko idzie teraz w dobrym kierunku
Jak odrzuci cyc to będę ściągać i dawać butlę, trudno.








