mrowka - wybor kazdej z nas czy otwozryla link i przeczytala czy nie wiec nie pzrepraszaj
susi- ja to juz pisalam kiedys ze ja na porod sama sie zawiozlam 40km wiec wiesz...;-)teraz to najwyzej taxi pojade bo w miescie - zawsze jezlei bedzie bardzo podbramkowa sytuacja (no ale to typu krwotok itd) mozesz zadzownic po karetke (tak mi mowil lekarz w 1 ciazy bo mialam schiza czy bedzie mnie mial kto zawiezc do spzitala jaky co)
munius - no moze nawet nie bedzie nic do roboty jak obeschnie; spoko loko dogadamy sie jakos a juz napisalam meila do babki z ktora zalatwialam przez ostatnie 2 lata OC (jako Najemcy i Pracodawvcy) mojej firmy bo mieszkanie jest na mamę więc chcialabym ajos to "obejsc" zeby jeje nie obciazac teraz takimi blahostkami bo nie ma lekko - ojca wypisali w poniedzialek ze spzitala, jakos z balkonikiem (kupilam im przez neta) w miare idzie do lazienki no ale wage ma 120kg wiec nieciekawie..., a juz nie mowie o psychice bo bredzi starsznie (usmierca mnie i siostre a to nie wie kim jestesmy) i na dodatek agresywny jest - mamy baaaardzo nieuregulowane sprawy dziedziczenia (moi rodzice nie sa po slubie a ojciec nie ma rozwodu) i staramy sie prostowac wszytsko poki mozemy wiec mama i tak ma latania teraz co nie miara bo no coz nie oszukujmy sie moze sie "to" stac w kazdej chwili teraz (ojciec ma 73lata, po zawale, z paskudna cukrzyca, nadcisnieniem, otyloscia itd) jeszcze nie wiadomo czy eks/obecna zona nie namowila go w grudniu na podpisanie jakiejs pozyczki bo cos mowil o jakis 25tys (oby to bylo bredzenie)...
ehhhh zaczeły mnie swędzieć stopy... rany żeby to były tylko moje schizy a nie znowu cholestaza