reklama

MAMUSIE po IN-Vitro

Bzibziok - te dwa tygodnie to ju nie przesadzajmy. Pediatra dal zielone swiatlo. A poza tym Gosia juz sie strrrasznie patrzy jak jemy i wyciaga raczki a to zdaniem lekarzy znak ze jest gotowa na nowe. Dam kleik pare dni, potem pare dni kaszkr na noc i potem marchewka itd sloiczki juz czekaja.

A nie ukrywam ze robie to glownie dlatego ze Gosia nie nasyca sie mlekiem.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Esiek ja tez zaczelam wczesniej dawac niz skonczony 4 mc. I raczej nie przestrzegalam i nie przestrzegam sloiczkow do danego mc. Np miala 5 mc a dostawala sloiczki na 6 lub 7 mc roznie. I ciagle cos nowego. Nie wprowadzalam stopniowo marchewki czy jabluszka tylko co 2 dni cos innego bo jeden sloiczek starczal na 2 dni.
 
Ja też wprowadzam coś innego co dwa dni najpierw była marchewka potem jjabłuszko na podwieczorek a dzisiaj dynia z ziemniaczkami i znowu jabłuszko bo wiem że ze jest ok. Dynia śmierdzi masakrycznie ale o dziwo marcysia specjalnie jakos nią nie plula zjadła prawie pół słoiczka. A i rano na pierwszy posiłek jest kaszka ryżowa malinowa na razie jedną łyżka sstołowa. Mam nadzieję że dobrze robię z tymi posiłkami. Jak na razie mała jest ok. Po dyni na oobiadek będzie marchewka z ryżem a potem lecimy z zupka jarzynowa. Esiek może te wstrętne resztki obiadkow to Czarkowski oddam Czarkowski ale deserki to sama wtranzalam bo są dobre.
 
ooo widzisz Madzia, a jednak da się to zjeść :)

My też szybko wprowadzaliśmy nowe smaki, właściwie co dzień co innego, bo nam jeden słoiczek od początku starczał tylko na raz. Tylko z zupką jarzynkową długo czekałam, bo niby seler często uczula. Ale mamy to już zaliczone i jest ok, także nie taki diabeł straszny :)
 
A my juz po pierwszym kleiku. Dalam 1 lyzke na 120ml i Gocha wytrabila az milo ;) smoczek z Tommee 0+ wieloprzeplywowy - super, kasza z niego tez pojdzie. Jak bedzie kupa to jutro dam dwie lyzki kleiku a w sobote dam kaszke ryzowa - mam mailne i banana ale chyba dam maline ;)

Z tymi produktami i tempem wprowadzania to wiele robi wyczucie jak dziecko palaszuje z apetytem, nie ma problemu z kupka w ciagu doby to czemu nie dawac czegos nowego... My tez bedziemy pewnie co dwa dni dawac nowe.
A sloiczki nakupilam i hipp i gerber i bobovita - niech Goska sobie wybierze ktore woli :)

Lilka - a Ty jak tam? Rośniesz?
 
Ostatnia edycja:
No właśnie lilka- podpinam się pod Eśka- jak tam? Jakie to uczucie czekać na drugiego Skarba?:)

Filip też jadł wszystkie 3 i Hippa i Bobovita i Gerber. Hippa trochę mamy, ale najlepszy dla nas Gerber. Bobovity nie lubię za bardzo. Choć ich kaszki są ok
 
Rosne ;-) wizyte mam 24 lutego a polowkowe 10 marca i zobaczymy na 100 procent co bedzie i co z serduszkiem. Czas leci bardzo szybko i jest inaczej niz z Hania. Nie ma czasu sie zastanawiac bo cos zaboli albo zakluje... Cala ciaze mam brac duphaston. Choroba juz mija Hania tez juz dobrze. Dziekuje za pamiec :-)
 
A tak sobie hopsamy :-) dzieki tej zabawce Hania wie do czego ma nogi bo tak to nie wiedziala.
 

Załączniki

  • 1424388268468.jpg
    1424388268468.jpg
    18,5 KB · Wyświetleń: 58
  • 1424388299112.jpg
    1424388299112.jpg
    19,8 KB · Wyświetleń: 62
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry