reklama

MAMUSIE po IN-Vitro

Madzia w naszych zamrazalnikach jest chyba mniej niz -19stopni. Tak dlugo mleko to moze byc przechowywane w jakis specjalistycznych zamrazalnikach. Ale reki nie dam sobie uciac. Tez myslalam ze mozna dluzej ale szukalam ostatnio inro w necie i bylo wlasniw 2,tygodnie.
 
reklama
bo tyle powinno być w naszych zamrażarkach tak piszą producenci na lodówko zamrażarkach na których możesz sobie sama ustawiać temperaturę w lodówce 4 w zamrażarce -18, -19 stopni ja mam -19.

Genna jak nie zakraplasz i nie ściągasz to tylko tak troszeczkę tej soli ja tak Marcysi robiłam jak miała miesiąc teraz mam nawilżacz i jestem z niego zadowolona, ale sól pomaga.

Minnie to faktycznie Wiki mało przybrała ja ostatnio jestem na etapie wagi bo Marcysia też mało przybierała ale to było 60 gramów na tydzień nie na miesiąc dlatego wcześniej troszkę dr. pozwolił nam wprowadzić pokarmy stałe. Ale Marcysia chętnie je obiadki i owoce a ja jeszcze do tych owocó dodawałam mleko i kleik i traktowałam jak pełen posiłek i w 2 tyg. przybrała mi 430 gram. Teraz muszę pilnować żeby nie przegiąć w drugą stronę. Ale MArcysia generalnie mleka je nie zbyt dużo dzisiaj np. na noc zjadła 60 ml. mleczka z kleikiem kukurydzianym i poszła spać nie będę w nią teraz wpychać i zobaczę ile przybędzie za 2 tyg. tak mam ją ważyć. Za to obiadki i deserki je chętnie tyle tylko ze my nie mamy cycusia:-( tylko mm.
 
w temperaturze pokojowej (ok. 21ºC) mleko może stać maksymalnie do 6 godzin;
w lodówce (temp. 3 - 5°C) okres ten zostaje przedłużony do 3-5 dni;
w zamrażalniku lodówki (-10 do -15ºC) pokarm może być przechowywany do 6 miesięcy;
najdłużej, bo nawet do 12 miesięcy można pozostawiać mleko matki w zamrażarce gdzie temperatura wynosi od -15 do - 20°C.
Miałam w domu dwie położne po porodzie i obie powiedziały to samo a mleka miałam może ze 30 woreczków i jeszcze jest zamrożone, ja miałam istną mleczarnię i nie mogłam sobie z nią poradzić bo mogłam tylko jeściągać a wiadomo im więcej ściągasz tym wiecej go jest wiem o czym mówię bo to była dla mnie męczarnia.


 
Bziumelka nie wiem jaka jest różnica między zamrażalnikiem lodówki a zamrażarką chyba właśnie w stopniach ale nie wydaje mi się aby trzy stopnie różnicy powodowały taką rozpietość czasu w przechowywaniu mleka, poczytałam na stronie rodzić po ludzku. Myśle ze nie należy zawsze wierzyć we wszystko co napisane jest u jednego źródła. Na tej samej stronie napisane jest też że podanie mleka dziecku prosto z lodówki nie zrobi mu krzywdy co dla mnie jest kopletnie nie zrozumiałe bo ja nigdy nie podałabym dziecku czegokolwiek prosto z lodówki nie wspominając już o niemowlakach czy noworodkach.
 
Potwierdzam temat z mleczkiem : jak wychodziłam ze szpitala też byłam jedną wielką mleczarnią i na oddziale powiedziano mi że pokarm w woreczkach mogę przechowywać z zamrażalniku lodówki do pół roku . No i przyjaźnię się z pediatrą, mamą 2 małych dzieci- ona radziła to samo. pół roku w zamrażalniku lodówki. Nie ma co traktować internetu jak wyroczni, są jednak pewniejsze źródła ;-)
 
Ja słyszałam ze mleko sie zmienia w piersi, i takie mleko odciągnięte w pierwszym miesiacu zycia dziecka nie ma takich wartosci jak powinno dla dziecka np 4 miesięcznego. Wiec jak sie mrozi to trzeba w miarę szybko zużywać. Ale nie wiem czy to prawda.
 
Dziewczyny mi w szkole rodzenia tez mowily ze do pol roku ale ostatnio wlasnie powchodzilam na kilka stron i tam jest napisane wlasnie o 2tygodniach. Wiec wolalam liczyc te 2 tygodnie bo bezpieczniej przyjac mniej niz wiecej.

Emilka to prawda ze pokarm sie zmienia ale niby podanie tego wczesniejszego tez jest ok.

Za to moj emek dzisiaj wymyslil na spacerze ze ja to powinnam tylko sciagac mleko i bedziemy podawac w butli. To ja sie pytam dlaczego tak a on mowi ze mleko z piersi to za zimne jest i trzeba podgrzac:D Ach te chlopy nawet nature przy dziecku chca poprawiac ;) To tak apropo tego co Madzia napisala o zimnym mleku.
 
to że pokarm się zmienia to prawda więc im szybciej go zużyjemy tym lepiej ale nie zmienia to faktu że w zamrażalce można przechowywać go do 6 miesiecy. Wiadomo jeśli tracisz pokam to przechodzisz na mm i jesli masz mrożony to podajesz go dziecku na równi z mm b przeciwciała w nim zawarte zawsze do dzidziusia dotrą po to mrozi się pokarm (oczywiście wiadomo że mrozi się go w razie przypadków losowych) potem można go podawać w uzupełnieniu mm ja tak robiłam przez pewien czas ale głównym posiłkiem było mm.

Bziumelka nie daj się na to mężowi namówić samo ściąganie pokarmu to tragedia ja tak miałam tylko ściągałam i Marcysia jadła od początku z butli, oczywiście bzdurą jest ze w piersi jest on za zimny to jest najodpowiedniejsza temperatura pokarmu mamy i nie wolno go podgrzewać powyżej 40 stopni bo traci własciwości ja podawałam małej w tem pokojowej chociaż miałam mieszane uczucia ale położna przekonała mnie że to jest dobre.
 
reklama
Madzia ja to wszystko wiem i napewno nie zamierzam wiem i nie zamierzam tak robic bo to bzdura. Mleko matki jest idealne i w skladzie i temperaturze. Napisalam tylko jakie ten moj maz bzdury gada:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry