• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

No mi też M bardzo pomaga ale chętnie bym już sama sobie poszalała ze sprzątaniem. No ale niestety nie da się. Co do brzusia to dopiero na zdjęciu zobaczyłam różnicę bo tak to nic nie widzę. A tak poza tym to ten brzuszek na górze to urósł od lezenia i jedzenia na leżąco, sam tłuszczyk. Bo ten na dole to tylko troszkę się uwypuklił:)
 
reklama
ja teraz czytam o usg polowkowym mam miec w poniedzialek mam nadzieje,ze wszystko bedzie dobrze:) znowsie bede stresowac od okolo piatku...ach juz chyba bede tak iec az do porodu:)
 
Ja też się stresuję przed każda wizytą. A ja mam w ten czwartek. Chciałabym żeby już było po wizycie i żebym już wiedziała, że jest dobrze i serduszko bije.
 
Ja też się stresuję przed każda wizytą. A ja mam w ten czwartek. Chciałabym żeby już było po wizycie i żebym już wiedziała, że jest dobrze i serduszko bije.
wierze Ci,bo przezywam to samo od 4 miesiecy juz moze teraz po tym polowkowym juz troche odetchne mam taka nadzieje,SERDUSZKO BEDZIE NAPEWNO:)MOCNO BILO DO MAMUSI i poczujesz ulge choc wiem jakie to oczekiwanie jest stresujace i jak wplywa na nasze maluszki tak,ze glowki do gory i musimy myslec pozytywnie:)
 
Ale pomyślałam sobie, że za radą szwagierki pojadę do Łodzi na USG w 14 tygodniu żeby tam mi zbadali tą przexierność karkową itp. Wtedy zrobię sobie zdjęcia jak ta lala i dostanę je w wydruku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry