• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

reklama
A co znów wykąbinowała?
Wcina mi sie,powiedziałam mężowi,że nie będe schodzić z małym na dół
Wzieła go na ręce i mu śpiewa(raczej fałszuje) my zjedliśmy i mówimy,że idziemy na góre.Mój T mówi,żeby mu go dała do bujaka,a ta z tekstem,że jak nam go da to będzie płakać.:wściekła/y:Więc sobie oddychnełam głośno (żeby usłyszała) i go dała do bujaka
Wiesz tu chodzi o to,że czuje sie taka jakaś gorsza jak ona mi zwraca uwage.Że mały tak lubi,że tak nie lubi.A skąd ona wie jak widuje go 10 minut vdziennie:wściekła/y:
 
reklama
Madziu przepraszam, że odpisuje z opóźnieniem ale jest u nas znajomy i tak z nim rozmawiam i piszę do Ciebie. Masakra jak jest taka osoba, która się zna "lepiej" od matki. One myślą, że jak wychowały dzieci to lepiej wiedzą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry