• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

Kilolek z tym Castagnusem to nie wiem mi go koleżanka poradziła jak odstawiłam małą żeby mleko stracić, ale dałam radę bez:-)
Już miesiąc nie cycamy:tak:
Moja córcia ostatnio mnie przeraża cały dzień na rękach (waży 15kg) i tylko chcę do mamusi, do M pójdzie na chwilkę, do dziadków dosłownie min i wraca i mówi "chciałam do mamusi". Nie wiem co to będzie jak faktycznie będzie miała się pojawić druga dzidzi.Kochana jest, poświęcam jest cały swój czas. Dopiero jak spi lub M wróci z pracy mam chwilkę dla siebie.
no ja już nie karmię 9 miesięcy a nadal mam pokarm, oczywiście nie tak dużo, żeby karmić ale trochę jest a uczycie mam takie jakbym miała pełne piersi.
 
reklama
czesc wszystkim jetem nowa,jestem 2.5 roku po slubie,staramy sie z mezem juz ponad pol roku o malenstwo i nic....:no:bylam u swojego ginekologa i zalecil mi brac duphaston 1x1 od 10dc przez 10 dni. i teraz sie okarze czy pomoze.....
 
czesc wszystkim jetem nowa,jestem 2.5 roku po slubie,staramy sie z mezem juz ponad pol roku o malenstwo i nic....:no:bylam u swojego ginekologa i zalecil mi brac duphaston 1x1 od 10dc przez 10 dni. i teraz sie okarze czy pomoze.....

Witaj Wiki82 :)
jak to wszyscy mówią ... ważne żeby mieć dobrego gina to wszystko bedzie oki :) głowa do góry! musi sie nam udać :-)
 
Witajcie dziewczynki- nie bylo nie przez weekend- maz mial wolne- w sobote mialam niespodziankowa impreske urodzinowa- takze zajeta bylam, ale obiecuje ze sie poprawie z obecnoscia :)
Witam wiki82 w naszym gronie.
U mnie dzisiaj koniec @- jupi- wiec za niedlugo staranka sie rozpoczna- maz nie umie sie doczekac- pozdrawiam i buziolki przesylam
 
reklama
Cos Wam opowiem!
Wczoraj zrobiłam romantyczny nastrój w sypialni... świece te sprawy... wchodzi mój mąż...i co mówi?
-"Spalimy się zobaczysz!!"
:wściekła/y: ja nie mam siły do tego człowieka :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry