• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

reklama
Ja też dzisiaj czuję jakiś smutek, przygnębienie. W ogóle nie chciało mi się z łóżka wstawać.Na dodatek po ślubie przybyło mi już 7 kilo,a najgorsze jest to, że nie potrafię się zmobilizować i więcej się ruszać.:-(
 
Ja też dzisiaj czuję jakiś smutek, przygnębienie. W ogóle nie chciało mi się z łóżka wstawać.Na dodatek po ślubie przybyło mi już 7 kilo,a najgorsze jest to, że nie potrafię się zmobilizować i więcej się ruszać.:-(



nie smutac mi sie tu tylko się dołujecie a to wam nie pomoże co uśmiech na twarzy i na spacerek powdychać powietrze i bedzie dobrze tule mocko:tak:
 
Dziękuję Patrysiu:-)! Muszę wziąć się za siebie. Tylko, że to nie jest takie łatwe. Jestem w trakcie pisania trzeciego rozdziału pracy licencjackiej a do 28.05 muszę oddać ją do dziekanatu, na dodatek brak pracy. To naprawdę jest przytłaczające. Ale postaram się wziąć w garść.
 
Witam!
Chciałabym się dołączyć do tematu. Wyszłam za mąż 25.12.2008 r. I jakieś trzy miesiące temu zapragnęłam dzidziusia. Ostatnio tabletkę anty wzięłam 14.04.2009 r. Od prawie 5 miesięcy łykam kwas foliowy. Z mężem ustaliłam, że jak znajdę pracę na czas określony to zaczniemy się starać. Na razie tylko on pracuję, a ja od dłuższego czasu szukam pracy póki co bezskutecznie. Mieszkamy z moją babcią w mieszkaniu dwupokojowym. Wiem, że będzie ciasno jak pojawi się dziecko, ale ja naprawdę tego pragnę ( a mieszkanie zawsze można zamienić na większe). Pozdrawiam wszystkie staraczki!
Dla chcacego nic trudnego.:no: Witaj Asmi.
I wreszcie sie ciesze, ze ktos tu jest, bo ostatnio jak tu zagladam to ciagle pustka i zadnego odzewu...:confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry