• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

hehehe...czytałaś moje poprzednie posty? 04.05 pobiegłam na bete...nic nie wykazała...12.05 zrobiłam test popołudniu bo cos mnie natchnelo..jedna kreska..

i jak widac na powyzszym ja tez w goracej wodzie kapana..

ale nie wiem jakos mam przeczucie ze w ciazy nie jestem...i strasznie sie boje ze zaraz przylezie @ i bede miala mega dola..

Czytałam czytałam, ale ja jeszcze i tak dziś bym zrobiła:-) ja nie mogąc umierzyć, że jestem w ciąży zrobiłam 4 testy 4 dni pod rząd:-p

Póki co dobrze. Tylko mój mąż zapomniał zostawić mi dowód rejestracyjny i do lekarza na piechotkę ( może to i lepiej). No i niestety ten kaszel mnie męczy ( wczoraj wspominałam że jestem chora).

Hehe u nas to się często zdarza jak się autami wymieniami, więc często nawet o tym nie wiedząc lub nie pamiętając jeżdżę bez dowodu rejestracyjnego:tak: oczywiście nieświadomie:-p chyba, że mi się przypomni, ale wtedy to już jest za późno:-p kuruj się Słoneczko:-)
 
reklama
witam nowe staraczaki dobrze,ze watek sie rozwija bo juz sie balam ze zostane tu sama;-),no i zycze szybkiej fasolinki:tak:

co tam u KROPTUSI,dziewczyny wiecie moze,nic sie ostatnio nie odzywa...
z ta moja @ to bardzo dziwne,rzadnych objawow zblizajacej sie,bialy sluz,bol piersi ale taki dziwny,och wariuja te moje hormony:szok:,dzieki przyszla mamusiu za trzymanie kciukow,ja tez trzymam za Ciebie z calych sił:tak:!!!
 
Szybciutko wyzdrowiejesz i zaczniecie staranka:-)
Dziękuję bardzo za miłe słowo! Tylko u mnie to chyba nie będzie to takie proste ( nie mam pracy) i mąż się boi trochę o finanse. Ale jak nie znajdę pracy to jest inne wyjść mogę zrobić sobie uprawnienia instruktora i dorabiać sobie u taty (on ma szkołę nauki jazdy). Nawet jakby dzieciątko się urodziło mogłabym zostawić dziecko z mężem i pojeździć godzinę czy dwie i zawsze jakiś grosz wpadnie.
 
reklama
Dziękuję bardzo za miłe słowo! Tylko u mnie to chyba nie będzie to takie proste ( nie mam pracy) i mąż się boi trochę o finanse. Ale jak nie znajdę pracy to jest inne wyjść mogę zrobić sobie uprawnienia instruktora i dorabiać sobie u taty (on ma szkołę nauki jazdy). Nawet jakby dzieciątko się urodziło mogłabym zostawić dziecko z mężem i pojeździć godzinę czy dwie i zawsze jakiś grosz wpadnie.

No kochana zawsze to jest jakiś pomysł i dodatkowy grosz, który zawsze się przyda:-) a drogi taki kurs???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry