P
patrysia*
Gość
Hej Babki.
Na forum zarejestrował się mój M. Beckett.
Uwaga, może być wredny!!!!!
będziemy czujne

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Hej Babki.
Na forum zarejestrował się mój M. Beckett.
Uwaga, może być wredny!!!!!

Oby nie przyszła tak jak piszeszJa już uciekam do łóżeczka, mecz zaraz się kończy wiec maz tez przyjdzie do lozeczka..Ja do tej pory poczytam książeczkę.
Kładę się z nadzieją na brak @ dziś w nocy, i jutro...i przez kolejne 9 miesięcy..
:-)

nie nieee to raczej odpada narazie hehe. Chociaż zaskok byłby miły 
Witam!
Chciałabym się dołączyć do tematu. Wyszłam za mąż 25.12.2008 r. I jakieś trzy miesiące temu zapragnęłam dzidziusia. Ostatnio tabletkę anty wzięłam 14.04.2009 r. Od prawie 5 miesięcy łykam kwas foliowy. Z mężem ustaliłam, że jak znajdę pracę na czas określony to zaczniemy się starać. Na razie tylko on pracuję, a ja od dłuższego czasu szukam pracy póki co bezskutecznie. Mieszkamy z moją babcią w mieszkaniu dwupokojowym. Wiem, że będzie ciasno jak pojawi się dziecko, ale ja naprawdę tego pragnę ( a mieszkanie zawsze można zamienić na większe). Pozdrawiam wszystkie staraczki!
Witam wszystkie staraczki. Jestem tu zupełnie nowa, a więc wpadłam się przywitać. Gratuluję wszystkim zafasolkowanym a starającym się życzę szybkiego zafasolkowania. Ja starania zaczęłam miesiąc temu... jak narazie nic jeszcze nie wiem![]()
witam witam was)
megane witaj! rozgośc się)
przyszłamamusia 3mam kciuki aby @ sie nie pojawiła..
maggief heja! jak sie czujesz?
U mnie oki, teraz weselisko nam sie szykuje na łikiendzik
ogólnie czekam też na @ w tym tyg no ale mooooże sie nie pojawi!nie nieee to raczej odpada narazie hehe. Chociaż zaskok byłby miły
Pozdrawiam was!
trzymam kciuki by @ nie przyszła

obudziłam się jak Narzeczonek niósł mnie do łóżka
ale dziś na szczęście nie miałam większego kłopotu ze wstaniem:-) dziś jedziemy jeszcze donieść papiery do kościoła, a potem po buty dla Narzeczonka:-) w weekend po napoje i odebrać suknię i będzie prawie wszystko:-)