Ola85
Fanka BB :)
nie nie to nie do Ciebie tylko do przyszłem mamusi.. ma na imie Ola.. i PM skrót..
Tobie wszystkiego najlepszego...
Acha - hihi- ale dziekuje
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
nie nie to nie do Ciebie tylko do przyszłem mamusi.. ma na imie Ola.. i PM skrót..
Tobie wszystkiego najlepszego...
na dopuszczalnym poziomie ok, po omdleniu jakos doszlam do siebie i brzuszek odpoczywa, w srode mam wizyte :-) Piekna tempka oby tak dalej
Witam sie dziewczynyt po weekendzie u mnie nadal brak @ ale chyba sie zanosi,ze przyjdzie,bo brzuch cos dzisiaj pobolewa do gina w srode,dzisiaj go nie ma w gabinecie,bo cos tam w szpitalu ma jakis ciezki porod czy cos tam,troszke mi zal ze nie dzisiaj bo nic sie nie dowiem ale z drugiej strony sie ciesze bo moze @ sama przyjdzie bez lekow,a wogolemi sie wszystko wali,chcialam do lekarza dzisiaj to go nie ma w sumie to powinnam zadzwonic w zeszlym tygodniu na ale ja tak mam ze zawsze czekam na ostatni momentw srode i czwartek mam zostac dluzej w pracy jak na zlosc,nie wiem,czy zdaze potem do niego w przyszlym tygodniu znowu pracuje na po poludnie to tez nie pojde,oby @ sama przyszla najlepiej jutro!!!
no, ale może @ sama przyjdzie
A ja byłam z moimi wynikami u gina. Wyniki są dobre, ale ciąża wysokiego ryzyka, więc muszę na siebie uważać. Przede wszystkim nie dźwigać, nie stresować się i uważać ze stosunkami ;-). Fasolka sporo podrosła i teraz wyszło, że to koniec 8 tygodnia- wow. Już sama nie wiem- co innego wychodzi z miesiączki, co innego z 1 usg i z 2 usg. Teraz wychodzi mi termin 28.12. Trochę daremny- koniec grudnia, no ale co zrobić ;-). Już nawet widziałam bijące serduszko- niesamowite wrażenie to robi, zwłaszcza jak się tego dziecka w sobie nie czuje
. A gin nawet wypatrzył pępowinę. :-)
a terminem się nie przejmuj, bo jest tylko orientacyjny, a nigdy nie wiadomo kiedy Dzidziuś będzie pchał się do Mamusi
I jak tam po wieczorze panieńskim Kochana?:-)

Ja już po wizycie i tak mam dobrą i neutralną wiadomość. Dobra to taka, że wprawdzie w ciąży nie jestem ale była owulacja i ogólnie miałam bardzo ładne endrometrium bo aż 12.5mm. No i był płyn w zatoce Douglasa. Natomiast neutralna wiadomość to taka, że lekarka nie zbadała mi piersi bo powiedziała, że takie badania robi się po okresie bo piersi się zmieniają w ciągu cyklu i po okresie może już tego guzka nie być.

U mnie staranka na calego, ale na luzie w tym cyklu. Poza tym czekam z niecierpliwoscia na piatek i urlopik.

Witam
Już po wizycie i po wielkim płaczu. Mogę napisać co mi powiedzieli.
W ciąży nie jestem. Mam torbiel krwotoczną na jednym z jajników, która spowodowana jest niepęknięciem pęcherzyka. Powinna się sama wchłonąć.Endometrium jest tuż przedokresowe.
Mam czekać na pojawienie się @. Darowałam sobie luteinę.
To tyle. Narazie chyba odpuszczę sobie pisanie..Postaram się Was podczytywać i być na bieżąco z tym co się u was dzieje.
Dziękuję wszystkim za wsparcie i dobre słowo.

A ja jutro mam druga rocznice slubu a w czwartek minie 10 lat nam razemmoze ten rok okaze sie owocny

U mnie jutro również rocznica,ale niestety nieprzyjemna. Szczegóły w mojej sygnaturce. :-(
ale musisz kochana być silna -> co nas nie zabije to nas wzmocni...i tego się trzymajmy tak??? Napisz co tam u Ciebie
a do tego jeszcze jutro mamy pogrzeb, bo wczoraj zmarła taka daleka ciotka od mamy Narzeczonka, ale ona mieszkała dom koło nas i mama od 7 lat się nią opiekowała...teraz tylko się zastanawiamy czy jej siostra z Berlina przyjedzie na pogrzeb...bo na wesele to była pierwsza...przyszła_mamusiu - strasznie mi przykro. Pamiętaj że my tu jesteśmy i zawsze możesz na nas liczyćWitam
Już po wizycie i po wielkim płaczu. Mogę napisać co mi powiedzieli.
W ciąży nie jestem. Mam torbiel krwotoczną na jednym z jajników, która spowodowana jest niepęknięciem pęcherzyka. Powinna się sama wchłonąć.Endometrium jest tuż przedokresowe.
Mam czekać na pojawienie się @. Darowałam sobie luteinę.
To tyle. Narazie chyba odpuszczę sobie pisanie..Postaram się Was podczytywać i być na bieżąco z tym co się u was dzieje.
Dziękuję wszystkim za wsparcie i dobre słowo.
:-) Wiem co słychać u Agnieszki. Dzidzia daje jej popalić. Mdłości i żyganko. Nie ma bidula siły na nic. Mam nadzieję że jej wkońcu przejdzie.Wielkie gratulacje!!!
Jesteś kochana!A nie wiesz czasem co tam u naszej Aguniak słychać? Dawno jej u nas nie było.
Gratulacje i Wszystkiego Naj NajA ja jutro mam druga rocznice slubu a w czwartek minie 10 lat nam razemmoze ten rok okaze sie owocny
U mnie jutro również rocznica,ale niestety nieprzyjemna. Szczegóły w mojej sygnaturce. :-(
buziaki wielkie
Cześć Dziewczynki,
WITAJCIE KOCHANE:-)
Nie było mnie ostatnio na forum i nie będzie przez najbliższe dni:-(niestety moje obawy o ciąże się potwierdziły w niedziele zaczęłam plamić dobrze że M był przy mnie co odrazu zadzwonił do mojego ginekologa i powiedział mu że jeżeli plamienie było jedno i potem jest spokój to mam w poniedziałek do niego przyjechać(w niedziele nie mógł bo kończył remont w gabinecie)a gdyby zaczęła krwawić dużo nieustannie to do szpitala no więc tak patrzeliśmy co chwile na majtki czy są czyste i było ok to jechaliśmy wczoraj do gina i okazało się że moja ciąża jest zagrożona:--
-(ale jest fasolka na swoim miejscu co ginekolog powiedział że będziemy ratować ciąże tak się ucieszyłam tak więc mam dupohstan i folik taki inny specjalny do brania razem z duphostanem no i w nagłym przypatku mocnego bólu brzucha no-spa co tak dlatego nie mogę z wami tu być bo gin powiedział że mam przez najbliższe minimum 3 dni leżeć jedyne co wstac to do podmycia się do kibelka lub coś zjeść tak więc cały czas leże:-(
Wszystkim zafasokowanym gratulacje wielkie a tym co się staraja życze cyklu owocnego i niepoddawajcie się ja wierze że moja fasolinka będzie ze mną przez cały czas że wytrzyma do 9 miesiącabuziaki wielkie
A to jest zdjątko mojego maleństwa:-)szósty tydzień:-)
najwazniejsze, że fasolka na swoim miejscu i wszystko będzie dobrze zobaczysz
Patrysiu Kochanie - trzymaj(cie) się Słońce. Odpoczywaj, leż i myśl pozytywnie. Musi być dobrze. Jak będziesz już mogła to się odezwij. Pozdrów fasolkę od e-cioci i jej e-fasoli :-)WITAJCIE KOCHANE:-)
Nie było mnie ostatnio na forum i nie będzie przez najbliższe dni:-(niestety moje obawy o ciąże się potwierdziły w niedziele zaczęłam plamić dobrze że M był przy mnie co odrazu zadzwonił do mojego ginekologa i powiedział mu że jeżeli plamienie było jedno i potem jest spokój to mam w poniedziałek do niego przyjechać(w niedziele nie mógł bo kończył remont w gabinecie)a gdyby zaczęła krwawić dużo nieustannie to do szpitala no więc tak patrzeliśmy co chwile na majtki czy są czyste i było ok to jechaliśmy wczoraj do gina i okazało się że moja ciąża jest zagrożona:--
-(ale jest fasolka na swoim miejscu co ginekolog powiedział że będziemy ratować ciąże tak się ucieszyłam tak więc mam dupohstan i folik taki inny specjalny do brania razem z duphostanem no i w nagłym przypatku mocnego bólu brzucha no-spa co tak dlatego nie mogę z wami tu być bo gin powiedział że mam przez najbliższe minimum 3 dni leżeć jedyne co wstac to do podmycia się do kibelka lub coś zjeść tak więc cały czas leże:-(
Wszystkim zafasokowanym gratulacje wielkie a tym co się staraja życze cyklu owocnego i niepoddawajcie się ja wierze że moja fasolinka będzie ze mną przez cały czas że wytrzyma do 9 miesiącabuziaki wielkie
A to jest zdjątko mojego maleństwa:-)szósty tydzień:-)

WITAJCIE KOCHANE:-)
Nie było mnie ostatnio na forum i nie będzie przez najbliższe dni:-(niestety moje obawy o ciąże się potwierdziły w niedziele zaczęłam plamić dobrze że M był przy mnie co odrazu zadzwonił do mojego ginekologa i powiedział mu że jeżeli plamienie było jedno i potem jest spokój to mam w poniedziałek do niego przyjechać(w niedziele nie mógł bo kończył remont w gabinecie)a gdyby zaczęła krwawić dużo nieustannie to do szpitala no więc tak patrzeliśmy co chwile na majtki czy są czyste i było ok to jechaliśmy wczoraj do gina i okazało się że moja ciąża jest zagrożona:--
-(ale jest fasolka na swoim miejscu co ginekolog powiedział że będziemy ratować ciąże tak się ucieszyłam tak więc mam dupohstan i folik taki inny specjalny do brania razem z duphostanem no i w nagłym przypatku mocnego bólu brzucha no-spa co tak dlatego nie mogę z wami tu być bo gin powiedział że mam przez najbliższe minimum 3 dni leżeć jedyne co wstac to do podmycia się do kibelka lub coś zjeść tak więc cały czas leże:-(
Wszystkim zafasokowanym gratulacje wielkie a tym co się staraja życze cyklu owocnego i niepoddawajcie się ja wierze że moja fasolinka będzie ze mną przez cały czas że wytrzyma do 9 miesiącabuziaki wielkie
A to jest zdjątko mojego maleństwa:-)szósty tydzień:-)
Dzień dobry Dziewczyny!!!!
Kochana Ty uważaj na siebie i dużo odpoczywaj:-) Wasze zdrowie najważniejsze![]()
...
niedosc ze podpieralam sciane przez godzine czekajac do laboratorium rano bo wszystko bylo zajete i falujace tlumy to w koncu jak przyszla moja kolej wchodze i daje skierowanie a baba do mnie ze zrobi tylko mocz dzis a jutro krzywa cukrowa na 7.30...na co ja do niej ze jutro mam lekarza to tylko rozlozyla rece bo ona na dzis juz ma JEDNA babke i jej robi krzywa i mi nie moze, a poza tym ona ma wolne i nie powinno jej tu byc...Ku...i kazala mi sobie kupic glukoze i przyjsc jutro znow z samego rana...Na co ja do niej czy nie moze choc morfologii bo mam gina jutro!! a ta z lacha....nooo dooobrze ale bede 2 razy kluta i bez sensu...Wrrrr wiec WYPROSILAM ze skierowaniem oczywiscie morfologie mocz normalnie i cukier ktory wyszedl mi 100 a jutro krzywa i dupa do gina miec jej nei bede...bosze wielka dla niej sprawa ze zrobila by mi dzis ta glukoze jak laboratorium do 12 NIE ROZUMIEM
WITAJCIE KOCHANE:-)
Nie było mnie ostatnio na forum i nie będzie przez najbliższe dni:-(niestety moje obawy o ciąże się potwierdziły w niedziele zaczęłam plamić dobrze że M był przy mnie co odrazu zadzwonił do mojego ginekologa i powiedział mu że jeżeli plamienie było jedno i potem jest spokój to mam w poniedziałek do niego przyjechać(w niedziele nie mógł bo kończył remont w gabinecie)a gdyby zaczęła krwawić dużo nieustannie to do szpitala no więc tak patrzeliśmy co chwile na majtki czy są czyste i było ok to jechaliśmy wczoraj do gina i okazało się że moja ciąża jest zagrożona:--
-(ale jest fasolka na swoim miejscu co ginekolog powiedział że będziemy ratować ciąże tak się ucieszyłam tak więc mam dupohstan i folik taki inny specjalny do brania razem z duphostanem no i w nagłym przypatku mocnego bólu brzucha no-spa co tak dlatego nie mogę z wami tu być bo gin powiedział że mam przez najbliższe minimum 3 dni leżeć jedyne co wstac to do podmycia się do kibelka lub coś zjeść tak więc cały czas leże:-(
Wszystkim zafasokowanym gratulacje wielkie a tym co się staraja życze cyklu owocnego i niepoddawajcie się ja wierze że moja fasolinka będzie ze mną przez cały czas że wytrzyma do 9 miesiącabuziaki wielkie
A to jest zdjątko mojego maleństwa:-)szósty tydzień:-)