• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

Dzisiaj pojawił się mały promyk nadziei, widziałam za oknem przez chwile słońce.
Ale to był piękny widok.
A teraz znowu chmury:-p

Miłego dnia:happy:
 
reklama
HEJKA:-)
U mnie za oknem słoneczko:-)i dzisiaj siostra przyjeżdza:-)


jutro mija rok jak stracilam mojego groszka...


kochana przetrwasz to bedzie dobrze:tak:twój aniołek jest cały czas z toba:tak:i na pewno by niechciało aby mama była smutna uśmiechnij się dla swego maleństwa:tak:i za dużo nie można tak myśleć bo tylko się zamartwiasz nie długo zafasolkujesz zobaczysz:tak:
 
A u mnie bryndza z nedza, z dnia na dzien gorzej z opisywanych powodow...Mialam juz jedno spiecie czego efekt caly wczoraj dzen lezalam bo byly skurcze wymioty itp...jak przeszlo troche spalam, dzis nie lepiej, w domu burdel a tu obiad trzeba zrobic nie wiem jak to zrobie ale musze wstac i sie ogarnac, siostra co prawda przyleciala ale nie ma jej od wczoraj popoludnia jeszcze dyskoteki, baseny i te sprawy wiec raczej liczyc nie moge, cos wspomnialam o biedronce ze jak bedzie wracac by zrobila zakupy to uslyszalam "ze jak ja bym nie zrobila to kto by poszedl" bosze jakos mi dzis smutno :-(, za oknem festyn a ja nie moge wyjsc nawet....

Milego i slonecznego dnia...ide lezec dalej
 
Eh... Kroptusiu trzymaj się i pamiętaj, że nie wolno Ci się denerwować! Zostaw sprzątanie, niech i bałagan jest. A obiadek zrób szybki i mało pracochłonny :tak:
Najlepszy jest makaron z truskawkami i śmietaną :-D
 
Kroptusia nie denerwuj się . połóż się i olej wszystko. Szkoda Twoich nerw i maluszka. Ty nie musisz przy nikim latać. Dbaj o siebie
 
A u mnie bryndza z nedza, z dnia na dzien gorzej z opisywanych powodow...Mialam juz jedno spiecie czego efekt caly wczoraj dzen lezalam bo byly skurcze wymioty itp...jak przeszlo troche spalam, dzis nie lepiej, w domu burdel a tu obiad trzeba zrobic nie wiem jak to zrobie ale musze wstac i sie ogarnac, siostra co prawda przyleciala ale nie ma jej od wczoraj popoludnia jeszcze dyskoteki, baseny i te sprawy wiec raczej liczyc nie moge, cos wspomnialam o biedronce ze jak bedzie wracac by zrobila zakupy to uslyszalam "ze jak ja bym nie zrobila to kto by poszedl" bosze jakos mi dzis smutno :-(, za oknem festyn a ja nie moge wyjsc nawet....

Milego i slonecznego dnia...ide lezec dalej
Kroptusiu kochana nie denerwuj sie,kurcze staraj sie nie przejmować chociaż wiem że to trudne :-( U mnie właśnie przeszła ulewa,od wczoraj nie najlepiej sie czuje,a mały w dodatku wkłada mi nóżki pod żebra i ledo siedze i wogóle sie poruszam:laugh2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry