reklama

Mamusie w 2012

Martolinka- pewnie, że jest nadzieja :-) chociaż pobolewa mnie tak dość jednoznacznie :-( nawet jak @ się pojawia staram się nie tracić nadziei :-) choć są takie momenty że chce się wszystko rzucić w cholerę :-p

A Ty w takich ilościach jabłka zjadasz, że musicie w workach kupować? :-D
 
reklama
:-D pewnie i tak by sie cieszyl

ostatnio jadlam arbuza i wyszla cora, moze u Ciebie bedzie na odwrot;-)

mi dzis z rana maz powiedzial - cwaniara, pewnie sie cieszysz, ze syn /bo mielismy dzieci robic az mi synek wyjdzie/, ale mi mi tak odpowiada model 2+4. Wiec odparlam mu, zeby sam sobie te 2 nastepne jajka znosil
 
mmona na ztrucie ciążowe jest jeszcze za wcześnie, ale musisz koniecznie powiedziec o tym lekarzowi. Obserwuj sie , czy nie puchniesz nadmiernie oraz to , czy w moczu nie pojawiło się białko. Byc może te skoki ciśnienia to sprawa pogody , ale lepiej mieć pod kontrolą. Mierz sobie w domku ciśnienie , zapisuj dla własnego spokoju. Ja miałam własnie zatrucie. W 9 mscu przytyłam nagle 8 kg (obrzęki) , wysokie ciśnienie +białko .Troche byłam w szpitalu , troche w domu . Dostałam lek na obnizenie Dopegyt

Wika fasola pozwoliła Ci się wyszaleć:tak:

Ja też miałam zatrucie, cały 9 miesiąc przeleżałam w szpitalu:-(Do 8 miesiąca przytyłam 10 kg a w 9 schudłam 3kg:szok:lekarz się śmiał ze mnie, ze dziwny przypadek jestem:baffled:Ale pewnie woda ze mnie zeszła po lekach.
 
Martolinka & Liv- nie wiedziałam, że w ciąży można mieć też ciągoty na jabłka :-D pierwsze słyszę ;-)

Liv- Twój mąż też agent :-D ale byście mieli komplecik :-)

Właśnie, gdzie reszta pań!!!!!! :-D nooo ukazywać się :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry