Iza - no to tak jak mój, tylko ja weto na prasowanie koszul postawiłam na samym początku i nie mam z tym teraz problemu. Trzeba było też z innymi rzeczami takim stanowczym być

Sowinka - jak się tak rozregulowało to może idź do gina i niech Cię na jakieś badania wyśle

Bunny, Wika - mój M od przedwczoraj stwierdził (po moich wielotygodniowych wywodach, że jak młoda się urodzi i nie będę miała jak Maćka usypiać, to on będzie o to obwiniał młodą i będzie bardziej o nią zazdrosny), że on musi się w końcu zacząć zajmować usypianiem młodego i dwa dni trenował (dziś niestety wyjeżdża do Wawy :-(). Generalnie krzyki i płacze, a w końcu i tak ląduje z Maćkiem w łóżku

a mnie częstuje tekstem, że go rozpieściłam i teraz usypianie trwa godzinę

jak taki mądry jest, to niech sam go sobie ustawi tak, żeby młody sam w 5 min zasypiał, a co

Qcz - no to super, że już czujesz ruchy

ja już mam trochę dość tego boksowania

Liv - gdzie jesteś


U nas dzis w miarę ok, młody nie płakał, wczoraj mieli jakis koncert czy przedstawienie i wszystkie grupy wystepowały, to mu sie podobało;-). Powiedziałam mu, że odbiorę go dziś po obiadku, to się ucieszył. Trochę mniej jak powiedziałam, że idziemy do lekarza :-)
A ja właśnie zjadłam śniadanko i chyba pora na kawkę, a później ogarnąć chałupę.
Z większych porządków został mi jeszcze piekarnik do wyszorowania. Ruszty i blachy już pomyłam, ale trzeba jeszcze od środka wyszorować, bo sadza leci na żarcie

chyba będe musiała w jakiejś Castoramie czy cuś szpachelkę kupić, żeby to w miarę doczyścić

Wstawiłam pranie nr 1. Na pierwszy rzut poszedł chodniczek od Maćka z bawialni. Jak skończy i bedzie ok, to chcę puscić kurtki moich chłopaków.
Robiłam ostatnio przegląd i razem z ciuszkami, które na allegro kupiłam (róż i sukieneczki mi się na mózg rzuciły

) mam całe pudło ubranek do 3 mies

choć do szpitala i ze szpitala (kombinezon i czapka), będa głównie po Maćku, tak więc małego chłopczyka przyniosę do domku

muszę jeszcze w Tesco jakąś pakę bodziaków białych lub różowych kupić, żeby pod te sukienusie coś miała, bo po Maćku to niebieskie, zielone i żółte mam, a do różowych łaszków dziewczęcych to tak nie teges