reklama

Mamusie w 2012

Kochane Kobietki Moje:-) na te święta Bożego Narodzenia życzę Was wszystkiego co najlepsze:-) spełnienia marzeń tych szalonych i tych bardziej przyziemnych:-) Niech życie będzie dla Was pomyślne, byście codziennie miały powód do uśmiechu:-)

Tym z Was które mają już lub za chwilkę będą mieć Maleństwo życzę żeby się zdrowo chowały i były dla Was pociechą:happy2: a tym które wciąż czekają życzę cierpliwości i… doczekania się w końcu:-) WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!:-)



Ps. Wybaczcie mi moją nieobecność, mam dużo na głowie ostatnio….:sorry2: Mamuśka była w szpitalu, jest po operacji :-(więc Panią Domu obecnie zostałam ja:-) i między domkiem a praca wciąż brakuje mi czasu ale myślę o Was często :-)

Zobacz załącznik 419312
 
reklama
Bunny szczęściaro :-D aż samo ciśnie się na usta "mówiłam" coś czułam ze będziemy miały cudowną świąteczną wiadomość.

A ja? a ja chora w łóżku z temperaturą i pomyśleć że od dwóch dni byłam strasznie zmęczona, ziewająca, nogi mi drętwiały od owulacji utrzymuje się ból podbrzusza nocne wstawanie na siku i cyce przeraźliwie bolą. Już w głębi serca myślałam sobie że może jednak że może ten tragiczny rok będzie miał swój szczęśliwy finał a tu koło południa temperatura 37,6 bóle pleców i coś w rodzaju dreszczy. Jestem popsuta po raz drugi jestem popsuta i nie dosć że cała wigilię przeryczałam bo w Tesco co druga z gigantycznym brzuchem i ta myśl że była bym w 24 tygodniu, żadnych życzeń od caaałej rodziny na temat dziecka choć wiedzą jak o nim marzymy (jedna jedyna Bunny :*) tak i teraz nie mam co świętować nie wiem po co mam się cieszyć w sylwestra. JESTEM POPSUTA
 
Święta święta i po....świętach:eek:

Widzę, że mały ruch, ale co się dziwić:-p ja jestem mega zadowolona, że nie muszę iść jeszcze do pracy i będę się byczyć jeszcze przez tydzień:tak:

UWAGA chwalę się -> Bartuś robi mega postępy i dziś był pierwszy dzień kiedy się wcale nie obsikał i zrobił nawet kupkę do kibelka:-D przyjęłam taktykę, że chodzimy do kibelka co pół godziny i sprawdza się, ale wołać jeszcze nie woła:eek: ale jeszcze mamy tydzień:-D

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem mega objedzona:sorry:

Na fasolkę się nie nastawiam, bo od przed wczoraj mam jakieś delikatne plamienia i pewnie to zwiastun zbliżającej się @:dry:

Syneczki zdrówka:tak:
Buziaczki ogromne:tak:
 
Syneczki [B/] kochana Tobie należy sie porządny klaps w pupe! Jaka popsuta! Popsuty to może być telewizor a nie zdrowa piękna kobita. Gracjanek patrzy na Ciebie i za głowę sie łapie co ta matka za głupoty wygaduje! Dziewczyno przyjdzie i na Ciebie pora i do Ciebie przyjdzie fasolinka. Organizm musi nabrać sił i mieć sile by maleństwo zdrowe !!! mogło zamieszkac w brzuszku.
Kobiet w ciąży nie unikniesz na każdym kroku sie szwedaja do tej pory jak jakąś widzę to kipię z zazdrości. Nic nie poradzimy taka nasza babska natura . Płacz jeśli Ci to pomaga , chodź z drugiej strony to tylko rozdrapuje rany. Zajmij sie czymś myśli ćwicz jogę, medytacja, chodź na basen planuj remont. Zajmij sie czymś co pozwoli odpocząć zająć myśli chodź na chwilę.
 
Witajcie,
całe szczęście już po świątecznym zamieszaniu:tak:wizyty, obiadki , prezenty , kawki itp;-)
W piątek wyjeżdżamy "zabawić się" sylwestrowo - juz nie mogę się doczekać

MEGGY SPADA - GŁOSUJEMY Galeria "Super pies, super kot" [GŁOSUJEMY!] - NaszeMiasto.pl

Bunny lepiej faktycznie nic rodzinie nie mówić , wstrzymać się - choć teraz musi być tylko dobrze:tak:
Syneczki wiesz nie wiem co Ci napisać. Mówisz o sobie w tak "brzydki " sposób. To twoje popsute ciało było domem dla dzieci i jeszcze będzie.. tylko sama musisz w to uwierzyć

Rozczochrana0 gratuluję krótkiego cyklu:tak:
Sowinka Twój Bartuś juz poważny chłop jest bez pieluchy. Brawo:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry