reklama

Mamusie w 2012

hej :)

Usypiam na siedząco!!!!!!!!!!! KAWY!!!!!!!!!!, no tak, ale ja nie pije kawy:-(

Macie jakiś sposób na pobudzenie mnie???

Lelek trzymam &&&& za wizytę :)

Livastrid najlepszego dla Myszki, zeby szybko doczekała się rodzeństwa :)
 
reklama
o czesc wika
dolacze do klubu - ja tez usypiam, niech mi ktos pomoze:-p tylko chodze i ziewam, kawy tez nie pije

a wlasnie, udalo sie Wam znalezc nocleg, gratki:tak:

lazurowe
, mnie tez zawsze ciesza wyjazdy az spac po nocach nie moge:-D
 
Witajcie babole!:-) Ale dzisiaj mam dobre samopoczucie, jeee... chyba w końcu choróbsko odpuściło!:-):tak::-) W dodatku pięknie świeci słoneczko i jest ciepło, tylko ten wiatr- straszny! Normalnie jak szłam to myślałam, że mi głowę urwie...:szok:. U mnie już chyba po dniach płodnych, terminowo tak wynika i śluzu zdecydowanie mniej, no i ochota na dunga dunga jakby mniejsza. Ale przez ostatni tydszień za to sobie poszaleliśmy.:tak: Mam nadzieję, że coś z tego będzie. Ale nie nastawiam się specjalnie. Podobno im bardziej się chce i myśli- tym trudniej zajść w ciążę- ale ciężko tak nie myśleć.:no:
Lelek- ja też mam kompleks małych cycków, zawsze marzyłam (i wciąż marzę) o większych... ale na operację bym się nie zdecydowała, za bardzo się boję. Na szczęście znalazłam faceta, któremu się podobam taka jaka jestem (to mój mąż!)- więc tak jak ty poprzezstaję na marzeniach.
Wika- ja mam właśnie taki plan do doopy w pon., te mega- okienka mnie dobijają:wściekła/y:
Lazurowe- ładne te włoski, co chcesz mieć- moja ciocia sobie doczepia, ale tak doraźnie, to chyba taka treska, nie? Ona ma bardzo słabe i cienkie włoski- ty raczej gęste???:confused:
Rurka- toprzynajmniej wiesz, że u was wszystko w porządku i tylko musicie uzbroić się w cierpliwość.:tak: A ja nawet nie wiem czy mogę zajść w ciążę i czy mój mąż jest w stanie mnie zapłodnić...:-(:no::confused: na razie próbujemy na spokojnie, ale jak przez parę najbliższych miesięcy nie wyjdzie to będziemy musieli się przebadać- oby to nie było konieczne!
Livastrid- kochana, ja też potrafię specjalnie pójść do sklepu po coś słodkiego jak mnie przypili, a że przypila mnie codziennie, to robię zapasy- normalnie mam całą jedną szafkę w kuchni przeznaczoną tylko na słodycze. A i ostatnio opycham się też ciastem- może to choć trochę poskutkuje w zdibyciu dodatkowych kg... Oby!;-)
Kama, aga, anastazja, danao, phoenix, reszta dziewczyn- witajcie! Sorki, ale nie mam pamięci, żeby wam wszystkim odpisać.:zawstydzona/y:
Acha,Lelek - trzymam &&& żeby @ nie przyszła!!!!!!!;-):-D:-p
 
wika, livastrid wypijcie sobie RedBulla. Na mnie zawsze dziala jak mi sie spac chce :tak: Chyba, ze tez nie pijecie takich specyfikow ;-)
Isana ja w sumie mam sporo swoich wloskow, ale teraz sa krotkie :blink: Katuje je sprayem na objetosc kazdego dnia jak rano modeluje :sorry2: Znalazlam jeszcze jeden salon fryzjerski. Jutro pojade tam :tak: Jak narazie dzwonilam i fryzjerka mowi, ze to oni zamawiaja wloski jakie ja chce i za 2 dni juz sa :-)A nie jak tamten salon, ze ja sama musze tych wlosow szukac. Jutro cos wiecej bede wiedziec :tak:
Wlasnie Borys wrocil z pracy. Ide sie z nim przywitac :-p
 
Livastrid wszystkiego najlepszego 7miesięcznej Małpce :-)

Ja też mam dwójkę bałaganiarzy w domu :dry: czasami łapie się na tym że non stop coś podnoszę z podłogi, chowam itp.
Dobrze że chociaż kot posłuszny i do kuwety wali :-D a ostatnimi czasy nawet na podwórko wyłazi w piaseczek postękać :-D


Isanka kochana moja, trzymam kciuki!! będzie dobrze! jeszcze będziesz narzekać na wielki sterczący balon :-D


Lelek i jak po wizycie? mam nadzieję że wszystko ok.


A u mnie właśnie prąd wyłączyli :wściekła/y: na tym zadupiu jak tylko mocniej zawieje to od razu nie ma światła :no:

Ale baterii w lapku starczy mi jeszcze na godzinę mam nadzieję że włączą do tego czasu...
 
Lazurowe- no widzisz, czasami warto się rozejrzeć i znajduje się szybkie rozwiązanie, a teraz jest taka konkurencja, że można wymagać, także id salonu fryzjerskiego- wybierasz to, co ci bardziej pasuje- w końcu to ty płacisz:tak:
kama- nawet nie wiesz jak bardzo czekam na ten wielki sterczący balon...:-D, każda sytuacja ma swoje plusy i minusy, jak to w życiu, ale ja tam zniosę wszystkie niedogodności, byle tylko mieć swoją dzidzi:-);-):tak:
A bez prądu to lipa, nic nie można robić (no, może poza paroma rzeczami jak np dunga dunga). Może to szybko naprawią.
 
Isana mi też brakuje piłeczki z przodu :-) ale pod koniec ciąży miałam ogromny brzuchal i było na prawdę ciężko, lekarz nie mógł uwierzyć że to ciąża pojedyńcza :-D


A prąd już włączyli, pewnie jakieś zwarcie na transformatorze było.
 
przespałam się z godzinkę, ale szczerze, to mi to nic nie dało.... :no:

Isana- ja też wiecznie robię zakupy słodyczowe i też mam przeznaczoną jedną półkę na słodkości:zawstydzona/y: A potem się wściekam na siebie, ze pochłonęłam tabliczkę czekolady, no ale jak nie zjeśc takiej pysznej czekoladki??:-D:-D I napewno tydzień z dunga dunga zaowocuje w fasolkę ;-);-)

No teraz bez prądu, to całkowita porażka, wszystko na prąd!!! U mnie też dzisiaj piździ, tak że szok i też przez chwilę prądu nie było... akurat jak prasowałam:-) i tu akurat byłam mega zadowolona z tego faktu:tak:
 
Cześć dziewczyny!
Parę tygodni temu przedstawiałam się na Waszym wątku, ale od tamtej pory nie udzielałam. Nadeszły jednak przełomowe chwile i czekam na @ za ok. 10 dni i od nastepnego cyklu ruszamy do boju :-) Tak więc najwyższy czas do Was dołączyć :tak: zawsze razem to łatwiej. Zwłaszcza, że nie sądzę żeby takod razu się udało. W zeszłym roku nie żebyśmy specjalnie próbowali ale przestaliśmy uważać w zasadzie od kwietnia a zaszłam w ciążę dopiero w sierpniu.Niestety nic z tego nie wyszło. Mam nadzieję, że tym razem się uda i młody będzie miał siostrzyczkę ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry