reklama

Mamusie w 2012

pewnie lepiej urodzic sie w maju niz w czerwcu, bo ja wiecznie ugotowana bylam, zreszta czerwiec/lipiec jest najwieksza smiertelnosc niemowlat

a swoja droga polog chyba lepiej przechodzic jak jest chlodniej
 
reklama
Czesc wszystkim kobietkom:-)

Ale dawno nic nie pisalam,ale czytalam w miare regularnie wiec nie mam tylow:-DWitam sie z nowymi kolezankami

wika kuchnia boska i bardzo przytulna
Nie mam juz internetu w domku i tylko z pracy moge popisac,a czasu tez nie za wiele.
Jutro zalewamy,wiec nerwowka w domku masakryczna,M po nocach nie spi.U nas z tym wychodzeniem do kumpli jest tak ,ze wcale nie wychodzi,bo nie ma czasu i kumpli w poblizu rowniez.Moj M to taki domatorek i tylko z mysza wszedzie chodzi haha.Ostatnio wyjezdzamy z domu o 8 rano a wracamy o 21 wieczor.Jestem zarobiona po uszy i na nic sily nie mam.
 
maron - siostra mojego męża ( szwagierka chyba to się nazywa:-D) ma 9 maja:tak:
No dzisiaj pokazywali że Kasprowy zasypało sniegiem , więc pewnie od południa na północ idzie :-(
livastrid - na pewno najgorzej jest się urodzić w lipcu/sierpniu - zawsze było mi szkoda dzieci w szkole bo nie mieli jak urodzin zrobić, no bo w maju/czerwcu jeszze wszyscy są na miejscu , a lipiec/sierpien wszyscy na wakacje się rozjeżdżali.
No a druga sprawa to jest tak że się w zimie chodzi w wielkim brzucholkiem i człowiek sie nie męczę z tych upałów:-)
Właśnie taki plan sobie ułożyłam, w czerwcu łapiemy bociana, to w największe upały jeszcze nie będzie nic widać i przeszkadzać, a w zimie to już łatwiej :-D
juliana - myślałam że tylko Ja tak robię :-D:-D:-D:-D też czasami nie mam weny do pisania a tylko czytam :-p:-p:-p
 
anastazja w zimie tez moze byc ciezko z brzucholkiem;-) no wiesz zaspy na chodnikach i te sprawy :-D wszystkiego sa plusy i minusy ;-)
ja wiem jedno, nie chcailabym byc w zaawansowanej ciazy w lipcu przyszlego roku ;-)
 
Patrząc na to co się dzieje z przedszkolami to stanowczo mówię nie ( oczywiście wg mnie , nikogo nie obrażając ) porodowi w październiku/listopadzie - takie dzieci nie mają szans się dostać do przedszkola ( oczywiście mówię o panstwowym, bo prywatnie to wszystko się da ) w wieku 3 lat ( 2lata 10 mies. ):-)
No tak , pośliznąć się łatwo ale Ja w przyszłym roku w sierpniu już muszę mieć min 3 mies dziecko !!!! Bo na weselu szwagierki być musimy :-)
 
reklama
w zimie przeszkadza mi to, ze jest slisko i mozna sie z bebechem wywalic, pierwsze miesiace przechodzilam w zimie, koncowke mialam juz letnia i nie narzekam, choc mojemu cisnieniu to akurat nie sprzyjalo, bo mialam pretekst by wielkie kubly lodow zjadac.
no wlasnie mnie idealnie byloby tak jak ostatnio w sumie, no, ale zaczynam w czerwcu

anastazja
a ja wiem, czy szkoda, tona sepow zawsze patrzyla czy mam cukierki a u mnie nie bylo wesolo finansowo, wiec mi bylo przykro. I w ogole lipnie, bo koniec roku szkolnego byl i tak wypadalo, by miec lepsze oceny wiec takie tam urodziny czerwcowe. Tu u mnie dzieciaki koncza wakacje w polowie sierpnia, wiec mala nie bedzie stekac.

wlasnie przeprowadzilam mila rozmowe mailowa z konsulem:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry