aga_wozniak
happy mommy... :o)
Dusia nie wiem co ty piszesz.. ten watek jest tu juz kilka lat...
pozdrawiam pozostale mamuski z usa!!!!
Watek istnieje juz kilka lat...

zostal tylko przeniesiony do nowego pod-forum "Mamy z USA" :-) Pozdrawiam :-)Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Dusia nie wiem co ty piszesz.. ten watek jest tu juz kilka lat...
pozdrawiam pozostale mamuski z usa!!!!

zostal tylko przeniesiony do nowego pod-forum "Mamy z USA" :-) Pozdrawiam :-)Aga_wozniak no prosze jakie fajne zdjatko masz w podpisieto aktualne???



:-) W sierpniu urodzi sie Natlka i jestem ciekawa jaka sa Wasze wspomnienia z porodow. Czy dobrze wspominacie czy lepiej o tym wydarzeniu nie pamietac.:-);-)

Moje ciaze i porody byly takie ze zyczylabym takich dla kazdego,lekkie i prawie bezbolesne.Moze dlatego ze moje dzieci pchaly sie na swiat sporo przed terminem,Iza 3 tyg przed a Sebastian 5 tyg przed,wiec wazyly tak okolo 2 i pol kg i moze dlatego i latwo mi poszlo.Najwazniejsze zebys za duzo nad tym nie myslala,kazda kobieta to przechodzi,jedne lepiej drugie gorzej,roznie to tez kazdy opowiada,szczerze to bywaja gorsze bole niz akurat ten porodowy.Ja nie mialam czasu myslec nad tym wszystkim,gdyz w obu przypadkach ciaze byly idealne a wszystko zaczelo sie mozna powiedziec z marszu.Ale polecam jednak wziac epidural,oszczedzisz duzo sil na czas kiedy bedziesz musiala przec.NIe taki zly wilk jak go maluja,zycze tobie abys milo wspominala te niezapomniane chwile tak jak ja oraz moj maz.On do tego pory jak komus opowiada jakie to przezycie to prawie lezka sie kreci mu w oku.Pozdrawiam mamy.:-)
Widze, ze wszytskie juz maja swoje pociechy kolo siebie, ja jestem ta wyczekujaca:-) W sierpniu urodzi sie Natlka i jestem ciekawa jaka sa Wasze wspomnienia z porodow. Czy dobrze wspominacie czy lepiej o tym wydarzeniu nie pamietac.:-);-)
![]()
;-)


chociaz byl ciezki i trwal 18 godzin.
Porod rozpoczal sie 07.07.07 o godzinie 1:30 pm., a Sarah przyszla na swiat (przy pomocy "vacuum extractor") 08.07.07 o godzinie 07:42 am. Mialam bardzo dobra opieke w szpitalu... bylam jedyna "rodzaca" w tym czasie, wiec wszyscy sie mna zajmowali
juz pod sam koniec bylo ze mna 5 pielegniarek i lekarz
i wszyscy mi "kibicowali"...
Naprawde bylam bardzo zadowolona z opieki i z warunkow w szpitalu... sala porodowa jak pokoj w super ekskluzywnym hotelu
Łazienka, TV, rozkladany fotel dla "osoby towarzyszacej" ;-) Razem z mezem moglismy sie zrelaksowac przed TV...




;-):-)
:-)