reklama

Mamusie ze Stanów

  • Starter tematu Starter tematu KingaB
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Pozdrawiam mamy.:-):-D
Widze, ze wszytskie juz maja swoje pociechy kolo siebie, ja jestem ta wyczekujaca:-D:-) W sierpniu urodzi sie Natlka i jestem ciekawa jaka sa Wasze wspomnienia z porodow. Czy dobrze wspominacie czy lepiej o tym wydarzeniu nie pamietac.:-);-):tak::szok:
 
Pozdrawiam mamy.:-):-D
Widze, ze wszytskie juz maja swoje pociechy kolo siebie, ja jestem ta wyczekujaca:-D:-) W sierpniu urodzi sie Natlka i jestem ciekawa jaka sa Wasze wspomnienia z porodow. Czy dobrze wspominacie czy lepiej o tym wydarzeniu nie pamietac.:-);-):tak::szok:
Moje ciaze i porody byly takie ze zyczylabym takich dla kazdego,lekkie i prawie bezbolesne.Moze dlatego ze moje dzieci pchaly sie na swiat sporo przed terminem,Iza 3 tyg przed a Sebastian 5 tyg przed,wiec wazyly tak okolo 2 i pol kg i moze dlatego i latwo mi poszlo.Najwazniejsze zebys za duzo nad tym nie myslala,kazda kobieta to przechodzi,jedne lepiej drugie gorzej,roznie to tez kazdy opowiada,szczerze to bywaja gorsze bole niz akurat ten porodowy.Ja nie mialam czasu myslec nad tym wszystkim,gdyz w obu przypadkach ciaze byly idealne a wszystko zaczelo sie mozna powiedziec z marszu.Ale polecam jednak wziac epidural,oszczedzisz duzo sil na czas kiedy bedziesz musiala przec.NIe taki zly wilk jak go maluja,zycze tobie abys milo wspominala te niezapomniane chwile tak jak ja oraz moj maz.On do tego pory jak komus opowiada jakie to przezycie to prawie lezka sie kreci mu w oku.
 
Madziarka epidural to ja na pewno wezme, dlatego moze podchodze do porodu bardzo optymistycznie. Caly czas sobie mowie, ze nie ja pierwsza i nie ostatnia rodzone.:happy2:;-):tak:
Zazdroszcze Tobie tych porodow, ja tez bym chciala tak rodzic.:-D:tak:
 
Ja rowniez mam dobre wspomnienia z porodu... :tak: chociaz byl ciezki i trwal 18 godzin.
Mojej Sarze nie spieszylo sie na swiat... termin mialam wyznaczony na 28.06.2007, ale moja coreczka miala inne plany... ;-):-D Porod rozpoczal sie 07.07.07 o godzinie 1:30 pm., a Sarah przyszla na swiat (przy pomocy "vacuum extractor") 08.07.07 o godzinie 07:42 am. Mialam bardzo dobra opieke w szpitalu... bylam jedyna "rodzaca" w tym czasie, wiec wszyscy sie mna zajmowali :-p juz pod sam koniec bylo ze mna 5 pielegniarek i lekarz :happy2: i wszyscy mi "kibicowali"... :rofl: Naprawde bylam bardzo zadowolona z opieki i z warunkow w szpitalu... sala porodowa jak pokoj w super ekskluzywnym hotelu :-p Łazienka, TV, rozkladany fotel dla "osoby towarzyszacej" ;-) Razem z mezem moglismy sie zrelaksowac przed TV... :-D
Po porodzie bylam w szpitalu 3 dni, mialam mozliwosc zostania dluzej, ale ja marzylam o powrocie do domu... mimo ze mialam pojedynczy pokoj z lazienka i TV to jednak nie ma to jak w domu :-):rofl:
Podsumowujac mam bardzo mile wspomnienia, personel i warunki w szpitalu rewelacja... :tak:

Nie masz sie czego bac... nawet jezeli bedzie "ciezko" to w chwili w ktorej zobaczysz swoja coreczke zapomnisz o calym bolu, zmeczeniu i nic nie bedzie mialo dla Ciebie znaczenia oprocz tego ze przyszlo na swiat Twoje dziecko... :happy2:

Aha... rowniez polecam epidural... ;-):-p
 
Ostatnia edycja:
jejku faktycznie niektore z was mialy ciezkie porody:( buuu aga_wozniak jejku wspolczuje.. ale najwazniejsze ze masz malutka przy sobie cala i zdrowiutka ale sporo przeszlas :D


u mnie bylo tak.. mala pojawila sie na czas czyli NA SZCZESCIE nie przyszla na swiat ani bardzo wczesnie ani bardzo pozno :D
cala ciaze i porod mialam bardzo delikatny :) a warunki szpitalne i opieka w USA jak aga_wozniak opisywala sa super- malo to zupelny standard tutaj :) wiec nie trzeba sie niczym przejmowac nawet jedzonko sniadanie lunch i obiad zamawiasz z menu i ci przynosza do pokoju, oprocz tego obok lozka porodowego i w kazdym pokoju masz telefon wiec naprawde fajnie :) ja zaraz po porodzie dzwonilam np do Polski :)
wiem ze jak kiedys znowu bede w ciazy napewno sie nie bede bala - a to wlasnie za przyczyna pierwszego tak pieknego i nie ciezkiego porodu! :))

kasiek zobaczysz porod to najpiekniejszy moment !!! ja zawsze powtarzam ze jakbym mogla to zylabym tylko po to by byc w ciazy i przezywac ten piekny moment jakim jest porod!!!
 
Ja ciaze przechodze ksiazkowo, wtymiotowalam w sumie 3 razy a tak to sama rewelacja. czasmi noca jest mi ciezko sie przewrocic z jednogo boku na drugi, ale ogolnie to nie jest zadne utrudnienia. wagowo tez za duzo nie "przybralam", bo na te chwile to 30 funtow. Tak wiec z tego wszytskiego podoba mi sie czas ciazy zobaczymy jak bedzie z porodem:-D:tak:;-):-)
Ciesze sie, ze macie tak mile wspomnienia ze swoich porodow.:-D:-)
 
reklama
O tym ze watek istnieje to wiem od dawna ale wlasnie poprosilam o to zeby zrobili nowe pod forum Mamy z USA bo tego nie bylo!!!!!!!!!! I ciezko bylo znalesc ten watek gdzie kolwiek on byl przedtem. Chyba wiem co pisze. ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry