reklama

Mamuski grudniowe

Clodi ja robiłam glukozę w dwóch różnych miastach, w obu laborkach były wyniki po paru godzinach.

Mnie żadna siara nie męczy jeszcze, za to Maluch się rozpycha i uciska że hej ;)
Kupiłam dziś jeansy ciążowe, bo właściwie miałam tylko jedne sztruksy z pasem a jesień się zbliża.

Lil szybko udało Ci się dostać na wizytę, byłaś jakoś prywatnie? Ja mam dopiero 4 września diabetologa, po drodze jeszcze wizyta u gina 31.08. Ale sam mnie skierował do poradni przy patologii ciąży, no to czekam.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja się też zdziwiłam, że tyle czekania (bo jak dzwoniłam to prawie 3 tyg. jeszcze do wizyty), a babka tylko (chociaż bardzo miła), że tutaj wszystkie panie tak mają i tyle czekają, bo jedna poradnia na całe województwo. Gdybym miała bardziej przekroczoną tą normę to bym panikowała teraz że hej... a tak to mnie uspokajają tylko no i muszę uzbroić się w cierpliwość... nie wiedziałam że aż tylu bab to dotyczy.

Zmykam na dziś, dobrej nocy Wam :)
 
Hej. ;) ja na chwilkę
Byliśmy dziś w miejscowości gdzie chyba będę rodzić. Mój chciał zobaczyć drogę to tego "szpitala"
normalnie tak nas nawigacja poprowadziła że szkoda gadać :zawstydzona/y:
Ogólnie jakąś godzinę trzeba liczyć ;-) Z zewnątrz wygląda całkiem nieźle no i naprzeciwko fakny widok gór:-D
Potem pojechaliśmy do Auchan ale nic ciekawego nie kupiłam
no poza książką:sorry:: http://mnz.pl/wp-content/uploads/2012/04/Dziecko-od-narodzin-do-1-roku-Hachette.jpg
ubranek dziecięcych masa ale ceny powalają:baffled:
Kupiliśmy też pstrąga całego na jutro a raczej x 2 ;)
Jutro też mamy jechac do koleżanki :-p

Ja wczoraj miałam taką ochotę i co z tego :-(
zrobiłam nastrój ale jak przyszło co do czego to zero przyjemności
tylko ból :cry: ja od razu blokada i się poryczałam :zawstydzona/y:

Mnie zgaga męczy i znów zaparcie :baffled:

A i kupiłam to bezalkoholowe piwo Bavaria jabłkowe na próbę :-p
Meleństwo a drogie Delima - życie nabiera smaku
i powiem szczerze że nie widzę sensu picia piwa bezalkoholowego:tak:
Tak więc wolę sobię kupić vitaminkę niż takie coś ;):-)
 
U mnie już jest od rana, więc trza ten dzionek na powietrzu spędzić. Mała już mnie do parku ciągnie :tak:
Fiolka współczuję "amorów". Nie smutaj się, bo tak to bywa teraz niestety. Dzidziolki rosną i uciskają nie tam gdzie trzeba i kiedy trzeba. Mój ancymon zazwyczaj się pakuje na samo dno, że normalnie mam cegiełkę i ja nie mogę, jak on się tak "buntuje" :zawstydzona/y:
Pięknego dnia :happy:
 
Ostatnia edycja:
fiolka to kawałek do szpitala masz ...a jak nie zdążysz dojechać no wiesz różnie to bywa hehehe.
Ja mam do szpitala 15min autkiem ...a jak sie gaz dociśnie to nawet 10 wystarczy.

U mnie dzisiaj pierwszy dzień dietki ... na czczo miałam troche dużo bo 103, ale po sniadanku miałam tylko 91 wiec miescilam sie w normie ... ale jeszcze cały dzien przedemną.
Dzisiaj idziemy na grilla którego ja nie bede mogła zjeść ..no cóż bede na sałatce żyła :-D
 
Wspolczuje ci Lilith, ja tez dzis jade na grillka do znajomych, ale z okazji ze nie moge nic alkoholowego to sobie w jedzeniu wynagrodze :) U nas dzis szaro, ale nie pada. Wczoraj caly dzien mzylo, wiec nie zalowalam ze poszlam na nadgodziny, moze w przyszlym tygodniu tez pojde a potem juz urlopik, jedziemy tylko na tydzien do Polski, bedzie niestety bardzo zabiegany bo glownie lekarze..ale babcie zobacza Majcie wiec spoko :-D
 
Nathani dziękuję i wzajemnie :tak:

Betsik no mi trochę po prostu przykro, niby tyle się czyta że wtedy taka ochota i w ogóle
a ja po prostu nie mogę. Dobrze że mój to rozumie.

Lilith przecież poród nie trwa 5 min:-p zresztą to mój pierwszy więc wątpię aby był taki ekspresowy (ponoć drugie się zdarzają)
Fakt mam u siebie w mieście jakoś 10-15 minut ode mnie ale to jest ostateczność.

Powodzenia :tak:

Ja pośniadanku które oczywiście D. zrobił :)
Małe wieczorem i rano kopało czasemi słabiutko a czasami nieźle mocno
aż patrzyłam czy mi brzuch nie skacze :laugh2:
Do tego chyba ułożyło się na prawym boku bo miałam niezłą wypukłość
ale coś nam odpukiwać nie chce leniuch.
 
reklama
Lilith przecież poród nie trwa 5 min:-p zresztą to mój pierwszy więc wątpię aby był taki ekspresowy (ponoć drugie się zdarzają)
Fakt mam u siebie w mieście jakoś 10-15 minut ode mnie ale to jest ostateczność.


Fiolka
ażebyś się nie zdziwiła :P opiszę Wam jutro/pojutrze jedną historię, świeżą jeszcze, ale to na spokojnie na swoim kompie. A teraz zmykam na podwórko trochę słońca połapać bo od jutra znowu blok, znowu miasto.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry