reklama

Mamuski grudniowe

madlen79 urlopik udał sie bajecznie ale upały wykańczały. Wode piłam non stoper, w życiu tyle sie nie opiłam ale warto było i niczego nie żałuję:-D Chłodziłam sie w morzu i jakoś dawałam radę ale wieczorem padałm z bólem łudek i stóp:-)
wiola wszystko na pewno się uda i czekam na fotki potem.
Fiolka to na pewno siara, produkcja mleczka sie zaczyna;-)
Uciekam do wyrka a wam życzę spokojnej nocki...
 
reklama
Ciril-ja tylko sie martwie żeby mnie te silne bóle brzucha nie dopadły to dam rade napewno będzie najpiekniejszy nasz dzień zreszta na głowie stane żeby bylo super a leki musze wziąść bo nie przewidze a lepiej mieć niż nie mieć,matko ale ci dopadło dałas rade tańczyć?:eek:ja dziś mam jakieś przesilenie plakać mi sie chce a do ruiny mnie A doprowadza Nastka mi podczas swojej kąpieli wylala cały szampon do wody,a ja głupia cieszyłam sie że sie grzecznie kapie później jej dopłukac niemogłam:wściekła/y: ogólnie mam dziś dzień gorszy placzliwy niecierpie siebie takiej:crazy: Bułkasia zdjęcia jak tylko będą to napewno wrzuce wam pokazać:tak:
 
Hej:) gratuluje udanych wizyt i udanych wakacji... (przepraszam pozapominalam kto co pisal). Mi i M udalo ie wyrwac z domu i jestesmy nad morzem zdąrzyłam wysiąść z samochodu i napadly mnie komary wiec zaliczylam apteke juz po zel przed i po ukaszeniu:/ pogryzly mnie w nogi i dwa w brzuszek :wściekła/y:rano bylismy w wrszawie w szpitalu bo Antos sie nie ruszal prawie przez 3 dni i pojechalam do ginki. Na szczescie wszystko dobrze, oczywiscie po podlaczeniu ktg zaczął sie wiercic i kopac w te sondy :-D Kamien spadl mi z serca... Ide spac bo wlasciwie caly dzien jestesmy w trasie...
 
Dzień dobry z rana:-) ja dzisiaj spałam jak niemowlak, nawet sisusiu w nocy nie było ale rano myślałam, że mi pęcherz rozwali:tak:
Do pracy na kilka godzin i weekend a wieczorkiem juz gośie na 10 dni.
wiolka jak tam? humorek jaki?
4madlen super, kocham morze. Wypoczywaj kochana:tak:
Miłego dnia Brzuchatki!!!
 
witam :-)
4madlen oj tak komarow teraz pelno nad polskim morzem,normalnie jakas plaga :szok:,my jeszcze mielismy plage os :angry:
a znajomi kawalek dalej biedronek :-D
bulkasia fajnie,ze wyjazd sie udal ,a upalu to nie zazdroszcze..,ale najwazniejsze ze dalas rade ;-)
fiolka jak cos wycieka to to siara :-D;-)
nathani u mnie tez pada,ale tutaj deszcz to norma :wściekła/y:
 
Dzień dobry powiem wam ze o dziwo sie wyspalam i humor mam dobry:-)co prawda pogoda ponura ale będzie dobrze:tak:dziękuje wam za rady;-)Ostatnio coś mała mnie budzi kopaniem i wierceniem sie swoim o 4 rano a dzis spałam moze tez przez to że sie kilka nocy pod rząd nie wyspałam to humor mialam wczoraj średni,ciesze sie bo w poniedziałek przyjeżdża mój jedyny bratanek widzialam sie znim jak byli u nas na urodzinach Nastki w maju a teraz znów przyjada na ponad tydzień wymęczymy łobuza:happy:a daleko mieszkaja bo 200km od nas więc rzadko sie widzimy,raczej w tym roku my już do nich nie pojedziemy i później jak Julita będzie malutka to też nie bardzo może w przyszłe wakacje:rolleyes:. kurcze za rok o tej porze bedą nam dzieci nasze nasze wojowały za uszami:-D Milego dnia wszystkim Bułkasia tobie szybkiego powrotu do domku:tak:
 
reklama
4madlen cieszę się że z Małym wszystko w porządku, uspokoiłaś siebie i nas :tak:
moje Maleństwo odpłaca mi tę noc niepewności i nocami kopie a poza tym się tak ułożyło że chyba wszystkie narządy ściska mi w dole i ten prawie kilogramowy skrzat naciska na wszystko na raz, zwłaszcza nocą i na pęcherz. Ale wolę to niż jak spokojnie leży i nic nie czuję ;)
no i super że udało Wam się wyrwać z Radomia, pogody nie ma, pada deszcz właśnie :( my jutro mamy mszę pierwszorocznicową no i za szczęśliwe rozwiązanie, a po mszy wracamy do Poznania.

U nas jutro zaczyna się 26 tc :) coraz bliżej końca!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry