reklama

Mamuski grudniowe

reklama
Witajcie,
podczytuję Was trochę ale niestety nie mam czasu na regularne wpisy. Teraz tylko na chwilke wpadłam... dziś byłam u mojej gin, zawiózł mnie mąż i synek, Mieli sprawdzić czy długo będę czekać i okazało się że od razu wchodzę. Moja gin jest cudowna, jak powiedziałam, że dzidźka mi ciągle skacze i się obraca od razu dała skierowanie na USG i powiedziała że to normalne. Chciała posłuchać serduszka i powiedziała żebym zawołała starszaka i męża. Mały jak zobaczył mnie z odsłoniętym brzuchem na leżance i dowiedział sie że posłuchamy serduszka od razu przyłożył ucho :-D:-D:-D Jak uslyszał w głośniku był oszołomiony i powiedział że teraz chce zobaczyć dzidzie. Martwi się że jeszcze nie wie czy dzidzia ma siusiaka czy nie. W drodze do domu powiedział, że skoro dzidzi tak głośno serduszko bije to znaczy że już jest duża i może wychodzić :-D:-D:-D
Na USG jestem umówiona na poniedziałek. Musze też zrobić badania na mocz, krew i cukier, pewnie w poniedziałek pójdę.
 
Czesc dziewczyny, mam masakre na tym urlopie. Drugi raz jestem w Polsce i drugi raz mam corke chora, idzie cholery dostac, caly czas zdrowa u nas, a tu dzieci sa zakatarzone i o. Juz jedna noc nie przespana mialam, treaz czeka mnie kolejna, bo jest 21:30 a ona jeszcze nie spi.
 
Witam nową mamę, zapraszamy :)

Lolcia
dziękuję, również życzę zdrowia dla Mamy. Niestety tak to u nas bywa, że zanim dojdą na co chorujesz to leczą cię na co popadnie ;)

Iza ale fajny ten Twój starszak :-D widać że już nie może doczekać się rodzeństwa :tak:

Basia, zdrowia dla córy i siły dla Ciebie :tak:

My zakończyliśmy właśnie kurs w szkole rodzenia, na odchodne dostaliśmy całą reklamówkę próbek wszelkich, także fajnie, zanim coś zakupimy to wypróbujemy czy nie uczula. Jest też smoczek i butelka :-D Uczyliśmy się dziś pielęgnacji noworodka z całym tym myciem i w ogóle, większość rzeczy raczej znane, ale zaskoczyła mnie frida :szok: tego nie znałam i jakoś mnie nie przekonuje, a właściwie przekonuje ale ja się do tego nie nadaję...
 
Nathani dziękuję przyda się na pewno ;-)
Ruda-iza to chyba jesteś jedną z niewielu już mamuś, które ciągle nie wiedzą. Trzymam kciuki aby się jednak maleństwo ujawniło :-)
Basia_one to nie kwestia zakatarzonych dzieci tylko zmiany klikamtu. My jak pojechaliśmy do uk na święta to mi się tak dziecko rozłożyło, że nie wiedziałam czym się mamy ratować bo w pl mi nie chorował wcale. A twoja córcia jeszcze malutka to tym bardziej organizm szok przeżywa. Szybkiego powrotu do zdrowia jej życzę :tak:
Vivienne dziękuję i zgodzę się leczą na wszystko a przy okazji szkodzą...
Idę chyba w poduchy. Kolorowych snów i do jutra :-)
 
Witam wieczornie :-)
I witam nową Mamusie :-)
Cinamona odpoczywaj :-p teraz Tobie i M. sie należy :-D
A co do coli ...:zawstydzona/y: U mnie non stop idzie.... Na przemian z sokiem z kaktusa albo z sokiem z granata :-p...
Z Laurą tak do coli nie ciągneło... Ale za to z Laura dużo kawy piłam... Więc i tu i tu kofeina...
Lece chyba do wyrka :-)
Laura nam się wyspała od 18 do 20:30 spała.... ehhh.... Teraz zasnie nie wiadomo o której...
Spokojnej nocy :-)
A moje nie wstawanie w nocy to może dlatego, że tuż przed pójściem spać ide na siusiu z 5 razy :-D, a że chodze dość późno, czasem nawet po 1-ej się zdarza to śpie do rana :-p Za to ranoo pierwsze co musowo kibelek :-D Ale z Laurą w nocy też nie biegałam :-)
 
Raczej zakatarzonych dzieci, poprzednim razem starsza kuzynka byla chora, dopoki sie u nas nie zjawila to Maja byla zdrowa, a bylismy 2,5 tyg. Ostatni tydzien byla chora. Tym razem to samo, zdrowa caly czas, a mlodsza corka mojej siostry jest zostawiana u babci i 2 dni temu przyjechala z katarem, jej przeszlo a na drugi dzien moja sie rozlozyla.
Coz, musimy to przetrwac, wiedzialam ze raczej nie odpoczne tutaj, ale nie sadzilam, ze znow bede miala chore dziecko. Najwazniejsze jednak mamy za soba, czyli lekarzy i zakupy dla synusia.
 
Ja właśnie po prysznicu ... i grzecznie czekam na męża ..Alan już od godziny śpi wiec jest spokój...w oczekiwaniu na R poprzeglądam sobie allegro i może na jakąś aukcje sie skusze (znowu heheh ) Komode mam juz prawie pełną a dopiero co jedną pralke wyprałam ... i jeszcze mam zamiar podokupować ciuszków ... chyba bede musiała od Alana ze 2 szuflady pożyczyć.

Ankka myślałam o tym biegowym ale mój młody już super umie kierować kierownicą i pedałować , zresztą on chce normalny rower ...sam sobie go wybrał bo razem ze mną na all siedział ehhe ... a taki biegowy to na ile mu starczy w przyszłym roku juz musiałabym kupic normalny...nie opłaca mi się.
A no i super że z dzidzią okej i ze wyniki dobre :)

Coś czuję ze będe miała nieprzespaną nockę ... obok mojego domku jest taki klub w którym robią imprezy co jakis czas ... dzisiaj jest 18-stka super bedą mi sie pod oknami wydzierać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry