reklama

Mamuski grudniowe

Witam się z rana, u nas nadal słonecznie:-)
Katar nadal, kichanie ale w nic więcej sie nie przeradza i oby tak zostało. Do pracy czas ruszać ale to jeszcze 2 dni i weekend.
Vivienne jak tam ucho dzisiaj?
Miłego dnia Brzuchatki:-D
 
reklama
Wiolka23 powodzenia na wizycie, ja jadę za tydzień Bulkaasia fajnie masz, u mnie szaro i ponuro, szybkiej pracy, Nathani u ciebie po tarasie a ja w łazience mam, siedzi sobie skubana pod brodzikiem i wychodzi tylko na jedzenie, karmię ja trutką ;-) długo nie pociągnie ;-) śniadanko zjedzone, kawka zbożowa wypita, czas ruszać do kuchni, mąż przyjeżdża dziś w nocy, kurcze jak ja się za Nim stęskniłam :-) Udanego dnia!
 
Hej...mnie wczoraj w domku nie bylo, ale dzis leze na sofie i nigdzie sie nie ruszam:-) a wieczorem tylko do gina;-)

Wiola powodzenia na wizycie:tak:


Viv
mi bardzo czesto sie uszy zatykaja, kiedys jezdzilam sama do laryngologa na czyszczenie, a teraz juz samasie od niego nauczylam i czyszcze sama strzykawka;-) warunek oczywiscie, ze Cie nic nie boli;-)


Myszy czuja jesien i teraz beda gnaly do domu:sorry:
 
Witam :-)
Wiolka, Noukie powodzenia na wizytach :-)
U mnie już się pranie pierze :-D Nie ma to jak opóźnienie startu :-D I pralka zaczyna prać jak wszyscy jeszcze śpią :-D
Pranie sie skończy trzeba wskoczyć pod prysznic :-) Później do miasta :-) I coś ogarnąć :-D
Miłego dnia Brzuchatkki :-)
 
Hej hej,
Asia zdrowia Ci życzę, moje ucho potraktowałam cerumaxem, jest ciut lepiej niż wczoraj ale pełnej słyszalności i komfortu jeszcze nie mam :crazy: mam nadzieję że w czasie mojego dyżuru załapię się na pielęgniarkę naszą ośrodkową i może ona będzie "mieć moc" aby wykonać takie płukanie. Nic mnie nie boli właśnie, kiedyś miałam często takie coś, bo mam wąskie kanaliki w uszach i czasem zaczynają swędzieć i wpycham palucha, potem mam, co mam... tym razem chyba za późno sposiłkowałam się cerumaxem i teraz mam efekty.

Dziewczyny, jak ja się cieszę że skończyliśmy już tę szkołę rodzenia, nie wiem kiedy bym miała teraz na to czas i siły, jakoś cały tydzień zawalony robotą i doszkalaniem mnie czeka, kto by pomyślał, że sama tego chciałam :eek:

A z tym ZUSem tzn., że co? Jak będę na L4 to mi tu wlezą, sprawdzą, bez zapowiedzi o każdej porze dnia i nocy? :laugh2:

Za wizyty kciukasy i czekamy na relacje :)
 
Viv ZUS może Cię sprawdzić ale nie musi... a to gdzie przyjdą zależy od tego czy masz l4 leżące czy chodzące. W R-miu najczęściej przychodzą do miejsca pracy i sprawdzają czy nie ma tam osoby, która powinna być na zwolnieniu. a jak ktoś ma leżące to mogą się pofatygować do domu sprawdzić czy leżysz. przychodzą w godzinach swojej pracy więc nikt Cię w nocy nie zerwie ;-) ale generalnie nie ma sie czym stresować bo tak na prawde nie mogą podważyć Twojego stanu :)
 
reklama
Puk puk
ale mamy paskudna pogode. Leje :/
my po sniadanku. Pozyczylam wczoraj glukometrtr bo juz zglupialam co z tym wynikiem glukozy. Na ginekologii powiedzieli ze wynik dobry. Ale wszedzie gdzie czytam to norma jest 140 a ja mialam 147. Tylko fakt mialam podane 75 g a to akurat 29 tydzien ciazy. Czy ktoras zeslodkich dziewczyn sie orientuje jak to jes? Jestemtroche spanikowana bo nie dosc ze mam anemie to jeszcze ten cukier. A wizyta dopiero 5 pazdziernika. Po dwochgodzinach od sniadania mam 101. Pomierze dzis caly dzien. Na czczo dzis mialam 91.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry