reklama

Mamuski grudniowe

Hej wszystkim,

Ale sie dzisiaj nie wyspalam. Nie moglam wygodnej pozycji znalezc, do tego cala nic bolal mnie lewy posladek i dalej boli. Wczesniej myslalam ze mnie boli od chodzenia albo od dlugiego siedzenia ale sie pokazuje ze od lezenia tez. I do tego wczoraj wieczorem jak bylam juz w lozku pierwszy raz przekonalam sie co to zgaga. Na szczescie szybko przeszla. Ech byle do grudnia...

Odebralam dzisiaj moja bryczke. Ale jestem happy:-):-):-)

Dzisiaj zrobilam obiadek typowo polski – schabowe z mizeria. Tak jakos zatesknilam za polskimi smakami i musiala zrobic.

4madlen, fajny prezent mezowi zrobilas, jego reakcja potwierdza ze faceci to duze dzieci...

Lilith
ach te tesciowe... nie stresuj sie, nie warto, tesciowej zawsze cos nie pasuje, Ja mieszkalam z moja prawie 2 lata i teraz sie smieje ze ucieklam od niej na drugi koniec kraju hehe to nie do konca prawda ale ciesze sie ze dzieli nas teraz spora odleglosc.

Sarka, dzieki za pamiec. Niestety z moim siostrzencem nie za dobrze. Caly czas w szpitalu ale chyba niedlugo beda go wypisywac. Niestety jeszcze nie wiedza co mu jest, jednak maja pewne przypuszczenia i zrobili mu biopsje miesnia bo tylko ona moze wykryc ta chorobe. Najprawdopodobniej to miopatia czyli cos podobnego do dystrofii miesniowej, tak wiec choroba nie uleczalana... jaki ten swiat niesprawiedliwy...dlaczego takie maluszki musza tak cierpiec i od samego poczatku sa skazane na takie ciezkie zycie
 
reklama
Witam się i ja, w nocy sie obudziłam o4:45 i nie mogłam zasnąć a jak sie udało to zaspałlam. Szefowa dzisiaj tonem bardzo oficjalnym ale kierowce po mnie wysłała abym nie musiała się autobusem taszczyć, (pracowałam w innym miejscu).:szok:
Głowa mnie boli od samego rana i nie chce przejść a do tego podbrzusze daje czadu, ehhh...
Mój mąż jutro wraca i już nie mogę się doczekać:happy2:
4madlen mojemu też sie takie autko marzy i jak tylko jesteśmy w zabawkowym to od razu szaleje;-)
Cinamona współczuję, zawsze najbardziej to cierpią dziecie i nie wiedzieć dlaczego los je tak doświadcza.... Dużo siły dla siostry:tak:
Lilith olej to bo teściowe już takie są, poplotkować,obgadać i swoje racje i rządy wprowadzać.
Idę jakis obiad sklecić bo zaraz córka wraca ze szkoły.
 
Cinamona mam nadzieję, że to jednak nie to i że problemy są przejściowe i mały będzie się dobrze rozwijać i zdrowo rosnąć. Ale masz rację, to niesprawiedliwe. Biedne dzieciaczki nigdy nie są niczemu winne :-(
Lilith nie przejmuj się teściową. Nie ma sensu dyskutować z idiotami, bo najpierw nas sprowadzą do swojego poziomu, a potem pokonają doświadczeniem. Moja teściowa kiedyś często u nas bywała i gadała nawet jaki mamy kibelek kupić. Mieszka dwa domy dalej, do nas wchodzi bez dzwonienia i pukania. Od czasu jak moja Zuzia zmarła i może sobie przypomniała jakie głupoty wygadywała, jak jej nie pasuje itp. to chyba poszła po rozum do głowy...

Zaczynam się interesować wyprawką, kupiłam już kombinezon, rozglądam się za śpiworkami...
Ale z wózkiem mam dalej dylemat: Maxi Cosi Mura 4, X-Lander XA lub X-Move czy Tako Warrior. Chcę kupić 2 w 1 i chyba jednak wygra Tako, bo ma największą gondolkę, a na spacerówce mi nie zależy, bo mam X-Lander X-Run i ta będzie na pewno najwięcej używana.
No i obawiam się, że znowu wyląduję w szpitalu. Leżę chyba z 22 h na dobę, ale jak wstaję to brzuch jak kamień. Czasami nawet jak leżę jest napięty, ale w większości miękki. Zobaczę co mi powie gin na wizycie we wtorek
 
Anka ten Tako to podobno badziew, szybko się rwie i psuje... Ja nadal obstawiam X-Landera, ale cena :szok:

Tak w ogóle moje Dziecię dziś w nocy chyba pierwszy raz miało wyczuwalną czkawkę :-D chociaż na stówę nie jestem pewna czy to to :sorry2:

Odebrałam wyniki moczu i morfologii, są super, jutro wynik HbA1c i wizyta u gina, yeah! :-) nie mogę się doczekać aż podejrzę moją Kruszynkę.

Musiałam kupić dziś takie mięciutkie butki, papciowe takie, nie mogłam się przekonać, ale to że są lekkie i szerokie zwyciężyło, w poprzednich butkach już nie dałam rady wytrzymywać :( także dziś pierwszy raz od kilku dni mam spuchnięte tylko kostki, a stopa z wierzchu nie ma wybrzuszeń ;)

Zbieram się pod prysznic i do spanka, bo dziś z rana na badaniu, jutro na 7 do pracy, po pracy od razu jadę do gina, potem po wyniki, a w sobotę znowu na 7 do pracy. Mam nadzieję, że to ostatni dzień :sorry2:

Anka zdrówka dla Ciebie, Ciril zdrówka dla Maluszka, oby to było jednak coś do uleczenia, ostatecznie jakaś łagodna postać choróbska...
 
Vivienne właśnie kilka moich kumpeli ma tego Tako i sobie chwalą. Jedyne na co jedna narzekała, to kilka razy złapała gumę. No i stelaż się tak składa, że mieści się nawet do bagażnika Seicento, a taki X-Lander XA stelaż się składa razem ze spacerówką, więc zajmuje więcej miejsca. No nic i tak chcemy kupić dopiero jak się dzidzia urodzi, więc jeszcze mamy czas :tak:
Dobranoc mamuśki :-)
 
Co do wózka Tako jestem za bo mój brat ma taki i służy mu już od 7 lat bo drugie dziecko w nim wozi, koła pompowane to i kapcia mozna złapać ale ogólnie jest wygodny i sie fajnie mieści do bagażnika:-) Gdyby z niego nie korzystał to by mi dała a tak teściowie kupują bardzo podobny. Ale za to łóżeczko mi takie podarował i najlepsze jest to, że nosi imię mojego męża:-D:
http://akpolbaby.pl/lozeczka/144-lozeczko-dzieciece-radek-vii-klups-2000000030753.html



 
Ostatnia edycja:
ja już głupieję z tymi wózkami :sorry2: sama już nie wiem co chcę, znaczy wiem, x-landera :-D kombajn, nie wózek :-D ale moja wrodzona poznańskość mi nie pozwala, zobaczymy co na to dziadkowie ;)
A łóżeczko mamy takie Łóżeczko dziecięce modułowe VOX. Szamotuły • Tablica.pl jak mówią darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda, ale rozmiar materaca to chyba z księżyca jest :-p Ale podoba mi się opcja z komodą/stolikiem.
Za to wszystkie Radki to fajne chłopaki, jak mój tatusiek :cool2:
 
zaglądam wieczornie mam dziś urwanie kapelusza z moją Nastką biedna cały dzień sie zwijala z bólu brzucha kupiliśmy popołudniu syrop od lekarza na recepte to jak jej go podałam odrazu go zwróciła siedziałam i pałakalam nad nią w końcu m ją przekonal ze musi pić syrop bo inaczej szpital mieszaliśmy z hebrat,a i jakoś poszło nawet byla poprawa daliśmy drugą dawke na noc i tez było fajnie po czym zwymiotowała jestem wykończona tak mi jej żal mam nadzieje że będzie do jutra poprawa i już jej nie będzie męczyło biednej:no::no: przepraszam ze tak tylko o sobie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry