reklama

Mamuski grudniowe

Ja po pracy i 2 dni wolnego:-) Mąż wrócił, egzamin zaliczony, a przywitanie było ....ehhh...:zawstydzona/y: Teraz czekamy na córkę aż wróci ze szkoły i idziemy do restauracji świętować.
Fiolka może w końcu bedziesz miałla spokój.
clodi ja tęsknię za pl prawie cały czas, w tym roku po raz pierwszy ominie mnie Boże Narodzenie z rodzinką...:-( Jedziemy do pol na koniec października a będę w 33tc i nie przeraża mnie podróż bo chęć spotkania z bliskimi jest większa:tak:
 
reklama
4madlen, ja nie mam pojęcia ile takie kosztują nowe, my to dostaliśmy, a nawet gdybyśmy je chcieli odkupić to pewnie nie braliby dużo za kilkunastoletnie (podobno) łóżeczko :-D Jest trochę pozdzierane, ale kompletne i w bdb stanie jak na swoje lata. Komoda z blatem tylko dodatkowo je uatrakcyjnia, cieszę się że to jest, bo jednak dziecię wyrośnie a łóżeczko można przedłużyć i tak jeszcze parę lat pociągnąć z darowanym kawałkiem mebla ;)

Bakusiowa a ile dałaś za wózek? Ładny :tak: Trzyczęściowy też?
Ja do szpitala mam chyba wszystko... tzn. koszule na pewno :P w sensie do karmienia na później, bo do porodu to swojej mi szkoda ;) Tylko klapek pod prysznic nie mam na pewno, bo jakoś nie trafiłam wygodnych. No i nie mam laktatora, raczej będzie mi potrzebny na przyszłość ale nie wiem na co się zdecydować :sorry: Wkładek laktacyjnych też w sumie nie mam, ale to nie problem z kupieniem.

Anka ładniutkie mebelki, my na razie na wynajmowanym, więc w to nie pakujemy, z Marysią podzielimy się miejscem w regałach które mamy i na razie tyle. A jaki to fotel do karmienia? Pościel załatwia teściowa, już sobie zaklepała :-D Ale przeraża mnie trochę że te wszystkie baby w mojej rodzinie pieją z zachwytu nad mega różowymi rzeczami, Dziecię mi odmóżdżą ;) I ciągle powtarzam że niedługo następne, i może chłopiec się trafi, to po co ciągle zmieniać, ale nie, różowy obowiązkowy :confused2:

Clodi ja też mam do rodzinki 400 km, ale już się nie wyrywam na żadne pociągi, to nie na moje nerwy ;) Rozwiązaliśmy to tak że mama nas odwiedza w niedzielę na parę dni, w sumie bardziej mi się ona tu przyda, niż ja jej tam ;) A na Boże Narodzenie chyba zjadą wszyscy do nas, tzn. teściowie, moi rodzice i rodzeństwo. Nie wiem jak ja to przeżyję :-D
 
Vivienne fotel mam w tym stylu, ale dużo tańszy. Tego co mam nie widzę na stronie TULLSTA Fotel - Robust czarny - IKEA
Co do różu to ja nie lubię tego koloru po prostu. A że Zuzia nam się ciągle zakrywała i nie pokazywała co ma między nóżkami, to wszystko kupowałam w neutralnych kolorach. Zresztą nawet gdybym wiedziała, to nie poszłabym ani w stronę różu, ani niebieskiego. Jedna pościel tego koloru, bo dostałam po siostrzeńcu ;-)
Jadę na czuwanie zaraz, potrzebuję tego spokoju, który mnie zawsze tam ogarnia, bo ostatnio mam przykre myśli :-( Oby donosić, wytrzymać jeszcze te 8-9 tygodni
 
Ja też nie lubię różowego, co nie zmienia faktu że niektóre z tych różowych ciuszków są przesłodkie :-D Też cały czas tłumaczę, że chcę uniwersalne, ale parę rzeczy musi zostać różowych, no, nie przetłumaczę ;) Za to niebieski lubię, niebieskich mam więcej :cool2:

Anka, na pewno donosisz, wszystkie donosimy, meta już blisko. Spokoju ducha życzę :tak:

Kurczę, to moje Małe uparte, uparcie bombarduje mi pęcherz, sikam co chwila jak najęta :szok: dawno takiego parcia za dnia nie miałam.
 
Vivienne zapłaciliśmy ponad 1200 ale bez fotelika, bo stwierdziłam że fotelik chce taki w przedziale 0-25 kg, będzie nam dłużej służył, kupiłabym z fotelikiem bo podoba mi się jak jest wpięty w stelaż wózka ale w zimie to tak nie pośmigam a na wiosnę dzidziul będzie już za duży, jestem zauroczona tym kolorem, jasny i ciemny beż, takie moje kolory :biggrin2: Ja mam tylko ubranka i to większość kupowałam dla dziewczynki a co będzie to jeszcze nie wiem :szok: mam wózek i łóżeczko, reszta przede mną :biggrin2: w przyszłym tygodniu wybieram się na zakupy, mam pod Poznaniem outlet Smyka, zobaczymy co tam mają :biggrin2: A ty dziś wizyty nie miałaś? :-p
 
Hej, my byliśmy na spacerze z psem i poszalała na wolności ale się uśmiałam jak latała za piłką
Ale zimnica powoli nie mam się w co ubierać, mam jedną kurtkę ledwo dobrą :-(

Ja pomyślałam o tej torbie bo pisze że koło 30tyg powinno się mieć :eek: jestem coraz bardziej przerażona tym

Cinamona dasz radę, ja jakoś dałam autokarem a samochodem o niebo lepiej

Asia miłego świętowania :D

Vivienne mnie też to wkurza że albo róż albo niebieski jakby nie było innych świetnych kolorów :tak:
 
Troche nadrobilam, ale juz nie pamietam co u ktorej :-D Sie dzieje. Ja dzis po nadgodzinkach dochodze do siebie bo plecy mi doskwieraja i czasem podbrzusze boli, dzis corcia usnela mi pieknie na rekach, taka byla zmeczona. Jutro wybieram sie na zakupy jedzeniowe, bo chce mi sie salatki warzywnej i galarety z kurczaka, zjadlabym tez bigosu, ale kurde tak robic wszystko na raz to mi sie popsuje... Dla dzidzi juz wszystko mam, dzis zakupilismy tez fotelik samochodowy dla Majki troche drogi, ale bedzie na lata.
Cybex Pallas 2-Fix 9-36 kg Brown Sugar (2624321464) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
tez musze poszukac jakiees koszule do szpitala, bo poprzednim razem specjalnie kupowalam tanie, jedna po przebraniu od razu wyrzucilam, po porodzie i jakis cienszy szlafrok, u nas w szpitalu jest ciagle 25 stopni, masakra.
 
Ostatnia edycja:
reklama
clodi jesli z ciaza jest wsio si to ja bym jechala :tak:
ciaza to nie choroba,zeby lezec (chyba,ze lekarz zaleca;-))a do terminu jeszcze troche..wiec jesli kochana tesknisz za rodzinnym miastem to jedz..:tak:;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry