reklama

Mamuski z Ennis

reklama
witam mamcie dzis heh pogoda do d.... a zachwilke wyruszam na spotkanie z fotografem :-):-) musze juz zaczac szukac na slub itd tyle do zalatwiania :szok:ale jeszcze to przedemna... KaMcia urodzisz napewno tylko jeszcze niewiedomo kiedy...:cool: ale powiem ci ze warto na takiego szkraba ... moze akurat szybko urodzisz... a jak bedziesz szka gdzies an czasie na kontrole to cie juz zostawia ... zobaczymy no ale mam nadzieje ze szybko buzka
 
dzień dobry mamuśki:-):-):-)
Wczoraj siedziałam na BB iczytałam o tym dzieciątku z marcówek, ale mi było [ jest ] przykro, zwyłam się ...:-(:-(:-(
Kamcia czekajcierpliwie, a będzie to wynagrodzone:tak::tak::tak:

Generalnie właśnie wstałam, tak więc, śniadanko i sprzątanko:confused2::crazy:
No a potem kawusia z moją Agusią;-):tak::-) i jej dwójeczką dzieci, a potem sprzątanko:confused2::crazy: i tak w koło ....:confused2:

miłego dzionka mamuśki:-):-):-)
 
Ja sie witam dopiero teraz;-) ostatnia hehe ale Maniek pospal dzis dluzej to i ja skorzystalam.No a teraz dlugi samotny dzien przede mna bo mezu pognal na slub...
no i ja tak ciagne ta noge za soba,a najgorzej to wstac z lozka,przekrecic sie na bok:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: bol okropny:crazy::crazy: ale sie pocieszam ze jeszcze 5 tygodni;-);-)
kamcia jak ja bym chciala byc na twoim miejscu:tak::tak::tak:hehe;-);-) jeszcze sie 13sty nie skonczyl;-);-)
GASTONE czekam na meska:)))

smsk poszedl dzisiaj bo wczoraj cos mnie zatrzymalo apotem zapomnialam heheh
oj jakby moj R to przeczytal to juz by wiedzial co zrobic:tak: on tak sie boi isc ze mna ze nie wiem :eek::eek::eek: ja mu mowie ze tylko na ten poczatek ma isc,a jak juz sie cala akcja zacznie to moze sobie wyjsc,ale on sie za glowe chwyta nawet jak o tym wspominam:cool2::laugh2: zobaczymy jak to bedzie;-);-)
Oj moj sie strasznie zarzekal ze przenigdy nie pojdzie ze mna rodzic, bardzo mnie to smucilo ale rozumialam.No ale byl taki dzielny ze poszedl, pomagal mi strasznie,masowal, wspolczul siedzial dopoki nie musial wieczorem wyjsc (bo sie nic dalej nie dzialo)spal w samochodzie hehe i czekal bidulek od srody do soboty.Jezdzil tak miedzy Ennis a Limerick tylko na noc i wracal.A w sobote poszlam w koncu na porodowke,ale moje dziecie uparte bylo na Maxa (haha)i nie chciualo wyjsc.No poszlam na cc.Ale i tak nici z porodu,bo ja bylam tak przestraszona ze powiedzialam ze wszystko czuje i niestey uspili mnie.A wtedy maz nie mogl juz wejsc jak przy samym znieczulnie wewnatrzoponowym.
I tyle z porodu rodzinnego.:-D Wiec wyszlo na jego.
No ale jak obejrzal fil o cesarce,powiedzil ze nie wejdzie ze mna drugi raz bo zemdeje o wszystkich ozyga :-D No niestety moj jest bardzo wrazliwy na takie rzeczy wiec bede musiala sobie kogos chyba znalesc.:-D
no kiedyś napewno się doczekam dzidzi... hihih


witam serdecznie....:-D

Urodzisz,urodzisz :-D
 
Oj moj sie strasznie zarzekal ze przenigdy nie pojdzie ze mna rodzic, bardzo mnie to smucilo ale rozumialam.No ale byl taki dzielny ze poszedl, pomagal mi strasznie,masowal, wspolczul siedzial dopoki nie musial wieczorem wyjsc (bo sie nic dalej nie dzialo)spal w samochodzie hehe i czekal bidulek od srody do soboty.Jezdzil tak miedzy Ennis a Limerick tylko na noc i wracal.A w sobote poszlam w koncu na porodowke,ale moje dziecie uparte bylo na Maxa (haha)i nie chciualo wyjsc.No poszlam na cc.Ale i tak nici z porodu,bo ja bylam tak przestraszona ze powiedzialam ze wszystko czuje i niestey uspili mnie.A wtedy maz nie mogl juz wejsc jak przy samym znieczulnie wewnatrzoponowym.
I tyle z porodu rodzinnego.:-D Wiec wyszlo na jego.
No ale jak obejrzal fil o cesarce,powiedzil ze nie wejdzie ze mna drugi raz bo zemdeje o wszystkich ozyga :-D No niestety moj jest bardzo wrazliwy na takie rzeczy wiec bede musiala sobie kogos chyba znalesc.:-D

smsek doszedl potwierdzam:tak:
no moj tez taki wrazliwy :sorry:boi sie ze zemdleje,hehe albo co gorsza sie zrazi po wszystkim do mnie i do dziecka:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ostatnio nawet ogladalismy taki program o ojcach ktorzy po porodzie nie mogli patrzec na dzieci i zony:szok: i on mowi ze on chyba nie az tak ale co jesli tez tak bedzie mial:cool2:a tak na prawde to wydaje mi sie ze on sie boi ze zemdleje:-p:-p i bardzo by sie tego wstydzil,hehe:laugh2: nie naciskam na niego , zobaczymy moze w koncu zmieni zdanie:tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry